Anna-Marie Crowhurst “The Illumination of Ursula Flight”

Jak myślicie, jak wyglądałoby Wasze życie, jeśli żyłybyście w drugiej połowie XVII wieku? Czy cieszyłyby Was codzienne obowiązki szycia, grania na instrumencie i wyglądania pięknie codziennie, bo przecież nigdy nie wiadomo, kiedy pojawi się kandydat na męża. Ja oczywiście nie mam nic przeciwko szyciu, muzykowaniu, a nawet dbaniu o urodę (o ile nie jest przesadne), … Continue reading Anna-Marie Crowhurst “The Illumination of Ursula Flight”

Advertisements

“The Guernsey Literary and Potato Peel Pie Society” Mary Ann Shaffer, Anne Barrows

Wielka szkoda, że tradycja pisania listwo zanikła (prawie, tylko nieliczni kultywują). W codziennym pośpiechu nie ma czasu na celebrowanie drobnych przyjemności, zawsze jest coś do zrobienia, zawsze spóźnieni. To już lepiej wysłać smsa. Mary Ann Shaffer pisała całe swoje życie – twierdzi Anne Burrows, jej siostrzenica – ale nigdy nie skończyła żadnej książki. Poza tą … Continue reading “The Guernsey Literary and Potato Peel Pie Society” Mary Ann Shaffer, Anne Barrows

Karrie Fransman „The House That Groaned”

Czesem, niezbyt często, wpada mi w ręce jakiś komiks. Czyta się to migiem, a daje dużo radości, więc zwykle obiecuję sobie, że powtórzę doświadczenie wkrótce, a potem znów odstawiam komiksy na jakiś rok. Tak więc, teges… naprawdę mnie cieszy kiedy jakiś przeczytam 😀 Tym razem miałam wielkie szczęście wygrzebać takie cudo w Charity Shop: Karrie … Continue reading Karrie Fransman „The House That Groaned”

Czerwiec 2018 – podsumowanie

Czerwiec popędzał mnie z książki na książkę. Czytałam, jakby mnie ktoś gonił, byle więcej pochłonąć, byle nie dać się i przeczytać jak najwięcej. Głodna wiedzy, zachłanna książkowych przygód pożarłam ich aż… hmm, wcale nie tak dużo. Dwa krótkie opowiadania: "Laurie" Stephena Kinga, którym autor podzielił całkiem niedawno oraz "How to talk to girls at parites" Neila … Continue reading Czerwiec 2018 – podsumowanie

Rebecca Stott “In the Days of Rain”

Niezbyt często zdarza mi się pisać niepochlebne recenzje. Bo i po co takie pisać? Jeśli książka mi się nie podobała, rezygnuje z niej, nie kończę. Niektóre z nich wywołują jednak trochę więcej emocji niż zwyczajną niechęć, w wyniku której decyduję się o nieukończeniu danej pozycji. Właśnie tak było tym razem, dlatego zdecydowałam się przelać te … Continue reading Rebecca Stott “In the Days of Rain”

Agata Kołakowska “Wyrok na miłość”

Jestem czytelnikiem żądnym krwi i flaków. Żywię się morderstwami, chwilami grozy oraz prawdą. Najczęściej czytane przeze mnie gatunki to thriller, kryminał i reportaż. Ale i od nich trzeba czasem odpocząć. Kiedy czuję, że już za dużo, że to już, że muszę odetchnąć mniej pachnącym krwią powietrzem, szukam czegoś bardziej delikatnego, kobiecego. Najchętniej jakaś obyczajówka z … Continue reading Agata Kołakowska “Wyrok na miłość”

Magaret Atwood “Grace i Grace”

Tą historią żywię się od miesiąca. Początkowo opornie, wygrzebywałam, co lepsze smaczki, by odrzucić, to, na co nie miałam ochoty, jak kapryśny dzieciak przy obiedzie. Jednak w miarę czytania rozsmakowywałam się w treści, wsiąkałam w historię, by w pewnym momencie pochłaniać całe ogromne kęsy na raz. Och, Grace, coś Ty ze mną zrobiła? Nic dziwnego, … Continue reading Magaret Atwood “Grace i Grace”

Neil Gaiman – spotkanie autorskie

Siedziałam daleko. Rząd U, więc prawie przy końcu alfabetu. Kiedy wyszli na scenę, nie wiedziałam, który jest który. Obaj rozczochrańce, obaj w gajerkach, obaj w butach podobnych do wysokich martensów. Dopiero, gdy ten jeden się odezwał jako pierwszy, wiadomo było, że to prowadzący, Patrick Freyne. Przecież tego drugiego nie trzeba przedstawiać. Dziennikarz zaczął od pytań … Continue reading Neil Gaiman – spotkanie autorskie

Maj 2018 – podsumowanie

Maj to książki głównie bookclubowe, to z nimi spędzałam czas i uznaję go za całkiem udany. Pierwsza to Nicola Pugliese "Malacqua", majowa książka klubu Waterstones. Druga to Jessie Burton "The Miniaturist", książka wyrzut sumienia, która długo przeleżała u mnie na półce, aż wreszcie zlitował się biblioteczny klub książki i kazał nam przeczytać na kolejne spotkanie. … Continue reading Maj 2018 – podsumowanie

Peter V. Brett “The Painted Man”

Trzy życia. Toczą się w równoległym czasie, w tej samej rzeczywistości. Ich przebieg różni się, a każda z osób jest charakterystyczna i niepowtarzalna. Ich drogi stykają się dopiero na końcu książki.* W jakich okolicznościach? To już bedziecie musieli sprawdzić sami. Arlen – chłopiec niezwykle odważny, pełen wściekłości na świat i ludzi, którzy chcą go zamknąć … Continue reading Peter V. Brett “The Painted Man”

Kwiecień 2018

Jak to było w kwietniu? Przyznam, że nie robiłam żadnych notatek i gdyby nie goodreads, gdzie mniej więcej zaznaczam, co kiedy czytam, to byłabym teraz zgubiona. A tak, posiłkując się moim ulubionym portalem książkowym oznajmiam, że przeczytałam "Czerwoną jaskółke" Jasona Matthewsa. Na film się jednak nie załapałam, bo uparcie chciałam najpierw przeczytać książkę, a że … Continue reading Kwiecień 2018

Sue Fortin “The Birthday Girl”

Cztery dorosłe kobiety, przyjaciółki od lat. Jedna z nich organizuje urodziny wyjazdowe. Jak tu odmówić, skoro sprawiła sobie tyle kłopotu. Impreza ma potrwać 4 dni, a całość owiana jest tajemnicą. Trzy przyjaciółki o dalszych planach dowiadują się na minuty przed ich realizacją. Nie mają pojęcia, co je czeka. Joanne uwielbia niespodzianki. Szczególnie te, które sama … Continue reading Sue Fortin “The Birthday Girl”

Carlos Ruiz Zafón „Labirynt duchów”

Powrót do Zafóna, to jak powrót do domu. W jego książkach czuję się swojsko i przytulnie, choć niektóre sceny mogą sprawiać wrażenie mocno niekomfortowych. Wiem, czego się mogę spodziewać po autorze, a jednocześnie zdaję sobie sprawę, że na pewno będzie kilka niespodzianek. Uwielbiam do niego wracać i, choć zapewne nie jest bez wad, nadal sprawia … Continue reading Carlos Ruiz Zafón „Labirynt duchów”

Marzec 2018 – podsumowanie

Marzec obfitował w różnorodność. Każda książka z innej beczki – tak lubię. Zaczęłam od "Labiryntu duchów", czyli czwartej części "Cmentarza zapomnianych książek" Carlosa Ruiza Zafona i skończyłam miesiąc tym samym tomem. W międzyczasie wpadły ebooki: "Tekst" Dmitri Grłuchowskiego, który był dobry, ale nie zrobił na mnie piorunującego wrażenia oraz "Eleanor Oliphant is completely fine" Gail … Continue reading Marzec 2018 – podsumowanie