Uncategorized

“Achaja” (tomy: 1. i 2.) Andrzej Ziemiański

Była sobie księżniczka…

 

I tu skończyła się bajka.

Bo co to za księżniczka, skoro macocha ją poniża, a ojciec oddaje do wojska, a potem nawet się o nią nie upomni? Bardziej mi pasuje na Kopciuszka, choć złych sióstr i królewicza daleko by szukać.

Pierwszy tom, polecony mi przez kolegę, trochę „zmęczyłam”. Irytował mnie wulgarny język i poniżanie bohaterki na każdym kroku, jakby autor wybitnie się w tym lubował, wymyślając coraz to nowsze tortury psychiczne i fizyczne, jakie mógłby zaaplikować Achaji.

 

Tom drugi był bardziej interesujący, co jest o tyle ciekawe w moim przypadku, że nie przepadam za wojaczką i mordobiciem, a tu mi się podobało. Nadal, niemal na każdym kroku, nasza księżniczka jest poniewierana, a język, jakim posługuje się autor, też wiele pozostawia do życzenia. Ale wartka akcja nadrabia i czyta się lepiej niż pierwsza cześć.

Za tom trzeci też się zabiorę, ale w tym przypadku musze mieć małą przerwę, bo co za dużo to nie zdrowo 😉

 

 ImageImage

 

“A potem przyszedł Biafra.

– Witaj.

Od progu już olśnił ją swoim niesamowitym uśmiechem. Świnia, nie świnia, ale z całą pewnością był najbardziej przystojnym mężczyzną, jakiego widziała w życiu. Wysoki, z wojskową, regulaminową fryzurą, ale jemu to nie przeszkadzało, wprost przeciwnie. Z tą swoją inteligentną twarzą, błyszczącymi, trochę „martwymi” oczami. Wygadany, pewny siebie, uśmiechnięty. Gdyby tak wyglądały wszystkie świnie na świecie, to można by nawet pomieszkać trochę w chlewie. Gdyby tak wyglądały wszystkie skurwysyny, to jeśli nawet nie byłoby na świecie lepiej, to przynajmniej byłoby znacznie ładniej. Podciągnęła kołdrę pod szyję.”

 

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/97793/achaja—tom-i

https://www.goodreads.com/book/show/1127545.Achaja_Tom_II

Advertisements

3 thoughts on ““Achaja” (tomy: 1. i 2.) Andrzej Ziemiański

    1. Szczerze? Nawet nie polecam. Wyraziłam tylko moje zdanie i chęć przeczytania 3 tomu 🙂 Bo to bardzo specyficzna literatura i domyślam się, ze nie każdemu będzie odpowiadać.
      Sama zdziwiłam się, ze przebrnęłam przez AZ dwa tomy i nawet miałam z tego jakaś tam masochistyczna przyjemność 😉

      Ale myślę, ze warto spróbować, żeby samemu się przekonać. W sumie co to szkodzi?

      Like

  1. No właśnie ten tytuł obijał mi się również o uszy kilka razy, ale nigdy nie umiałam go dopasować do książki, a teraz już umiem 😀 Jak kiedyś natrafię – spróbuję, a co 🙂

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s