Uncategorized

„Wszystko zostaje w rodzinie” Aneta Jadowska

Już od pierwszych stron zdawało się, że tym razem będzie jeszcze lepiej, dojrzalej. Niestety, to wrażenie ulotniło się już po kilku rozdziałach i okazało się tylko moją nadzieją.

Właściwie nie wiem, co mnie skłoniło do kupienia 4 części Heksalogii o Dorze Wilk. Może sama ciekawość dalszych losów Dory, Joshui i Mirona, a może coś jeszcze? „Zwycięzca bierze wszystko” zapowiadał interesujący ciąg dalszy, a jednak coś poszło nie tak.

 

Faktem jednak jest, że już w dniu premiery (14 marca) pognałam do księgarni, zapominając o tym, jak bardzo Dora irytowała mnie w poprzednich częściach.

http://pingerowyklubksiazki.pinger.pl/m/18604588 (Złodziej dusz”, „Bogowie musza być szaleni”)

http://pingerowyklubksiazki.pinger.pl/m/19624442 („Zwycięzca bierze wszystko”)

Image

 

Co się dzieje tym razem? Z Torunia (a raczej alternatywnego Thorn) przenosimy się na północ, do Trójprzymierza, a jednocześnie siedziby wampirów. Niebezpieczeństwo zagraża adoptowanym przez Dorę ponad trzystuletnim wampirom (to długa historia, lepiej sami przeczytajcie w poprzednich częściach), a w wiedźmie odzywają się instynkty macierzyńskie i nie potrafi powstrzymać się przed otoczeniem ich opieką.  Towarzyszą jej jak zwykle: Miron, „boski” diabeł oraz jej anioł stróż, Joshua. Sprawy się komplikują, kiedy okazuje się, że Dora ma się zająć nie tylko wampirami, ale również wilkołakami. Czyli znów zbawia świat 😉

I choć autorce nie brak pomysłów i wyobraźni, jeśli chodzi o fabułę, to brak jej trochę spojrzenia z boku na stworzone przez siebie postacie. Zupełnie bezkrytycznie pozwala Dorze na wszystko, a już najpewniej na irytowanie czytelnika. Bo nasza wiedźma to postać nieomylna, doskonała, wszystkowiedząca, najpiękniejsza, niepopełniająca błędów…

Właśnie dlatego jestem zawiedziona, bo spodziewałam się, że pani Aneta spuści z tonu, że jej bohaterka trochę dojrzeje. Tak się niestety nie stało. Nadal pleć przeciwna z każdego gatunku dałaby się za nią pokroić, co przy 4 części robi się już naprawdę nudne.

 

Brakowało mi realnego świata. W 4 tomie (jak zresztą i w 3) dominuje magiczny świat, a szkoda, bo w pierwszych częściach bardzo ładnie udało się pogodzić oba światy, a przechodzenie z jednego do drugiego sprawiało, że powieść robiła się o wiele ciekawsza.

 

Cóż, ja sobie mogę narzekać ile chce, a i tak pewnie za rok zapomnę o tym wszystkim i kupię kolejny tom (z założenia ma być ich 6).

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/205853/wszystko-zostaje-w-rodzinie

https://www.goodreads.com/book/show/20662341-wszystko-zostaje-w-rodzinie?ac=1

 

Advertisements

3 thoughts on “„Wszystko zostaje w rodzinie” Aneta Jadowska

  1. Już od jakiegoś czasu jest na mojej “nieoficjalnej” liście do przeczytania. Za nim się za nią zabiorę mam do nadrobienia poprzednie tomy… To częste niestety, że bohaterowie to albo najlepsze-we-wszystkim istoty bez wad lub kompletne ciapy, za które wszystko robią inni. Dam jednak Jadowskiej szansę.

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s