Biografia · Recenzje

„Ostatni Świadkowie. Utwory solowe na głos dziecięcy” Swietłana Aleksijewicz

Tak bardzo przyzwyczaiłam się do słuchowiska w tle, podczas wykonywania prac domowych, że aż mi dziwnie teraz, kiedy pokończyły mi się wszystkie audiobuki. Już od ponad tygodnia nie towarzyszy mi głos lektora i czuję się trochę jak na odwyku, więc trzeba będzie się zaopatrzyć w nowe.

 

 

Ostatni z audiobooków, czytany przez Krystynę Czubównę, należy do historii, które zarazem chcesz i nie chcesz znać.

Swietłana Aleksijewicz, dziennikarka, przeprowadziła wywiad z dziećmi wojny. Jej rozmówcy to prawdziwi ostatni świadkowie II wojny światowej. Kiedy się zaczęła mieli od 3 do 14 lat. Przez lata zamknięci w sobie, teraz opowiadają, jak to było być dzieckiem w tych okropnych czarnych czasach.

To opowieść o wojnie, ciemnej, brudnej i ohydnej. O głodzie takim, że zmuszał do patrzenia tęsknym wzrokiem za wychudłymi kotami i psami. O tym jak niebezpiecznie być piękną i młodą w czasie wojny. O chłopcach, którzy, mimo realnego obrazu wojny przed oczami, chcieli jak najszybciej dorosnąć, żeby sami mogli walczyć za kraj. O tęsknocie, sieroctwie, ubóstwie, ale także o miłości, przyjaźni, zwyklej ludzkiej dobroci.

Ciężkie, smutne, ciekawe, poruszające.

I warte polecenia.

 

 

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/164283/ostatni-swiadkowie-utwory-solowe-na-glos-dzieciecy

https://www.goodreads.com/book/show/17257133-ostatni-wiadkowie-utwory-solowe-na-g-os-dzieci-cy

 

Advertisements

9 thoughts on “„Ostatni Świadkowie. Utwory solowe na głos dziecięcy” Swietłana Aleksijewicz

  1. słyszałem o tej poycji chyba w tvp kultura. również gorąco polecana, ale nie wiem czy to dobry moment, aby czytać o wojnie, zresztą nie wiem czy chcę czytać o niej po raz kolejny. a do audiobooków jakoś nie mogę się przyzwyczaić. żona mi podrzuca, kiedy miewam zapalenie spojówek, ale wolę fajną płytę przesłuchać. nie idę z duchem czasów, jestem stary i nie ewoluuje ;D.

    Like

    1. Na czytanie o wojnie chyba nigdy nie jest odpowiedni czas. Szczerze mowiac to na poczatku nie chcialam tej ksiazki, ale tata polecal. I nie zaluje.
      Co do audiobookow, to nie umiem sie skupic jesli mam TYLKO sluchac, ale podczas wykonywania innych czynnosci, jako tlo zmuszajacw do odrobiny myslenia, jest super.

      Like

    1. Literatura faktu nie zawsze “wchodzi” tak latwo jak powiesci, ale ta jest inna. To troche jak zbior opowiadan.
      U mnie niektore ksiazki muszą “dojrzec”, zanim sie za nie zabiore. Moze tak jest teraz w twoim przypadku 😉

      Like

      1. heh, ja to raczej placzka jestem 😉 Mozna by mnie zatrudniac na pogrzebach nielubianych ludzi, zeby glupio nie bylo, ze nikt nie jest smutny.

        Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s