Recenzje

„Rosetta” Barbara Ewing

https://www.goodreads.com/book/show/844322.Rosetta

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/134512/rosetta

 

 

 

To już trzecia książka Barbary Ewing, jaka przeczytałam i niestety, najmniej ze wszystkich przypadła mi do gustu. Tak jak genialną “The Fraud” polecałabym każdemu, a “The Tresspass” wielu, tak “Rosettę” tylko osobom zainteresowanym historią Egiptu i lubiącym romanse.

To książka z gatunku romans historyczny/fikcja historyczna.

Rzecz dzieje się w głownie w Londynie, w okresie Rewolucji Francuskiej, ale również w Paryżu i Egipcie. Zaczyna się w 1795 roku, kiedy mała Rose wierzy jeszcze, że jej imię pochodzi od Księżniczki Rosetty z bajki dla dzieci: “Princess Rosetta who married the King of the Peacocks and lived happily ever after – her father read to her the very story. Princess Rosetta suffered many disasters before she married the King of Peacocks – including being pursued over land and sea by wicked with – but when she was saved by an old fisherman (with the help of a one-eared dog),, eight-year-old Rose heaved a very real sigh of relief every time; and when Princess Rosetta made the old fisherman a King of the Order of the Dolphin and Vice-Admiral of the Sea, Rose would bury her face in her father’s naval jacket in recognition and delight. ‘It’s me! It’s me!’ she would cry, for she knew her name was Rosetta and that her father was an admiral in the navy. So great was her delight to think herself a princess that her father only smiled.”

Dopiero później, ojciec zdradza jej, że tak naprawdę, nadał jej to imię od miasta starożytnego Egiptu. Rose uwielbiała słuchać opowieści z podroży ojca i wkrótce sama zapragnęła odwiedzić Rashid (tak zwą Rosette Egipcjanie). I ja też długo na ten moment czekałam, niestety, nie nastąpił on aż do połowy książki 😀

Bohaterkami pani Ewing zawsze są silne kobiety, sposobem myślenia wykraczające ponad swoją epokę, skoro do buntu, odważne i ambitne. Zawsze przezywają ciekawe przygody, jest i miłość, ale jakby na dalszym planie – nie jest najważniejsza.

“We can do things men think us incapable of. We have much more common sense then they.”

Z całej książki, najbardziej jednak cieszyła mnie obfitość nowych (jak dla mnie) słówek, które zamieściłam w osobnym wpisie https://lolantaczyta.wordpress.com/2014/05/21/slownik-2-rosetta-b-ewing/.

Advertisements

8 thoughts on “„Rosetta” Barbara Ewing

    1. Jak lubisz tego typu książki to na pewno ci się spodoba. Jest klimat, plus sporo o kamieniu Rosetty i o hieroglifach. A bohaterowie poznają nawet Napoleona 🙂

      Like

      1. Po moim bardzo długim okresie fascynacji paleontologią, jeszcze długi czas marzyło mi się zostanie egiptologiem, więc to na pewno coś dla mnie 😀

        Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s