Uncategorized

Porzucone książki

Czy zdarza wam się odłożyć książkę niedokończoną i nigdy do niej nie wracać, czy raczej za punkt honoru bierzecie sobie dokończenie, choćby nie wiem, jak bardzo była nudna?

59355dea31f1e98912354751620d8e06

Kiedyś męczyłam się z kiepskimi książkami, strona po stronie, jak za karę ciągnęłam nieciekawą treść. Bo to przecież książka! Nawet tej kiepskiej jakiś szacunek się należy 😉 Aż w końcu zapytałam siebie: po co to robię? Czy ktoś mnie będzie z tego oceniał, sprawdzał? Czytam dla przyjemności, a kończenie książki “na silę”, do przyjemności raczej nie należy, więc po co się spinam?

Teraz już tego nie robię. Daję książce “szansę”, ale jeśli nie rozkręci się po 50-100 stronach, odkładam i najczęściej nigdy do niej nie wracam. Choć nie zawsze. Bywa że czuję, że jeszcze nie dojrzałam do danej powieści i wierzę, że kiedyś jeszcze do niej wrócę, może za parę lat.

Już dawno o tym myślałam, aż w końcu stworzyłam na goodreads polkę Abandoned. Z bieżącego roku, wrzuciłam do niej 5 książek, jak na razie: “W księżycową jasna noc” Williama Whartona, “Mistrz i Małgorzata” Miachaila Bulhakowa, “Trzy metry nad niebem” Federico Moccia, “Dziewczynę z sąsiedztwa” Jacka Ketchuma i 3. Tom “Achaji” Andrzeja Ziemianskiego, który to właśnie dziś sprowokował mnie do stworzenia niedokończonej wirtualnej półki.

A jak to u was bywa?

Advertisements

29 thoughts on “Porzucone książki

      1. Mam, na szczęście rzadko dochodzi do sytuacji kiedy nie doczytuję. Ostatnią książką, która przerwałam w połowie była polecona od mojego faceta, wyobraź sobie tego kaca 😉 Ale mam zamiar kiedyś do niej wrócić i skończyć.

        Like

      2. To jest wlasnie najgorsze, kiedy ktos sie zachwyca ksiazka, a ty robisz glupia mine, bo nie wiesz, co powiedziec. Mistrz i Malgorzata to ukochana ksiazka mojej przyjaciolki, wiec byl maly bol 😉

        Like

  1. ciekawa idea… ogólnie ja staram się doczytać… teraz czytam Legion Cherezińskiej i początek był ciężki.. taki inny styl.. pierwszy raz czytam coś tej autorki.. ale w miare czytania się unormowało i mnie wciągnęło.. ale rozumię, że ktoś może odłożyć książkę i ją zlać.. tak bywa… czytanie ma sprawiać przyjemność…

    Like

    1. Mi jest po prostu szkoda czasu, kiedy nie moge sie wbic w temat. Polka “do przeczytania” peka w szwach, wiec wole jej poswiecic wiecej czasu niz czemus, co ciane “na sile”.
      Fakt, bywa, ze zaluje, bo zastanawiam sie, czy moze po tych stu, czy wiecej stronach ksiazka sie rozkrecila.

      Like

  2. Staram sie doczytać książki, przede wszystkim w kontekście serii i zwykle nie mam z tym problemu. Musi być kryzys, żebym odłożyła książkę, ale zdarza mi się podobnie jak Tobie, że zostawiam ją do czasu jak do niej dojrzeję. Ostatnią serią, której nie doczytałam i rzuciłam po prostu książkę w kąt, to 3 tom “Nieśmiertelnych” Alyson Noël. Aż w Calibre zrobiłam sobie na niej i kolejnym tomie wielkie czerwone “x”-y . To co się tam działo – akcja robiona na siłę, idąca jak krew z nosa, z pograniczem idiotyzmu (to jest moja własna subiektywna ocena) – nie zachęciło mnie do dokończenia. Dawno żadna ksiązkowa postać mnie tak nie zdenerwowała jak tamtejsza główna bohaterka. Ale się rozpisałam, masakra 😉

    Like

  3. Na 10 książek, w których od początku coś mi zgrzyta 9 rzucam na półkę, albo oddaje na drugi dzień do biblioteki. Za dużo jest dobrych książek, żeby marnować czas na słabe:)

    Like

  4. Ooo! Tak się zastanawiam, tak sobie rozmyślam i wiesz, że chyba nie mam takich książek, które odłożyłam i nie udało mi się do nich powrócić… Zawsze staram się czytać od deski do deski, książki, które wiem, że powinny mi się spodobać 😀
    A nie! Mam jedną! “Wahadło Foucault” Eco, ale to nie dlatego, że mi się nie podobała, tylko musiałam przerwać lekturę i nie wróciłam do niej. A tak przy okazji właśnie sobie o niej przypomniałam, więc pewnie niebawem sięgnę na nowo 😀

    Like

  5. Zdarza mi się porzucać lekturę danej książki (rzadko, ale jednak). Po jakimś czasie staram się powrócić do niej – czasem zaczynam w miejscu, w którym skończyłam, czasem zaczynam od nowa. Męczy mnie sumienie i chyba nie mogłabym tak na zawsze odłożyć niedoczytaną książkę.

    Like

      1. Moje nie pozwala o sobie zapomnieć, więc czasem męczę tę biedną książkę, póki ostatecznie jej nie zmęczę (i siebie przy okazji też) 🙂

        Like

  6. Oczywiście, że zdarza mi się porzucać jakąś książkę, najczęściej są to te anglojęzyczne bo jednak wymagają większego nakładu czasu na przyswojenie 🙂 Jeżeli mam jakąś pozycję, co do której nie jestem pewna, to najpierw daje ją do przeczytania mojemu tacie. On ma zupełnie inny gust niż ja, więc jeśli coś mu się nie spodoba, to wiem, że to będzie książka właśnie dla mnie 😀
    P.S. U mnie “Achaja” też znalazła się wśród porzuconych 😛

    Like

    1. Hahaha! Niezly sposob; “daddy did not approved” 😀 Troche jak zbuntowana coreczka: jak tacie sie nie spodoba, to znaczy, ze mi tak. A co tam? A na zlosc bede lubic 😉 Od razu skojarzylo mi sie z Footloose 😀 Oczywiscie, nie twierdze, ze macie takie relacje, to tylko skojarzenie.
      Co do Achaji, to dwie pierwsze czesci, mimo okropnego jezyka, nawet fajnie mi sie czytalo, za to 3 to od pierwszych stron porazka.

      Like

      1. Oczywiście nie chodziło mi o to, że muszę najpierw przepuścić książkę przez ojcowską cenzurę 😀 Po prostu wiem, że mój tata lubuje się w zupełnie innych fabułach i odmiennej tematyce, a niektóre książki ciężko mi ocenić na pierwszy rzut oka, więc po recenzji taty, wiem, czy mam się zabierać za książkę, czy sobie odpuścić 🙂

        Like

  7. Przypomniałam sobie! “Kraken” Chiny Mieville’a! 😀 Doczytałam książkę do połowy, męcząc i zupełnie się nie wciągając, chociaż tak bardzo wyczekiwałam na nią 😀 Teraz siedzi na półce, ale nie odpuszczę – zabiorę się za czytanie jeszcze raz w końcu 😀

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s