Cytaty · Recenzje

„Ptaki ciernistych krzewów” Colleen McCullough

 Kilka luźnych myśli na temat książki oraz cytatów: 

Ależ ja się cieszyłam na tę książkę. Czytałam wcześniej „The Touch” i spodobał mi się styl autorki, więc spodziewałam się, że i tym razem będzie to przyjemna lektura. I nie myliłam się. Wciągająca od samego początku, ciekawa akcja, dobrze rozwinięte postacie, pobudzające wyobraźnię opisy. To lubię. A że na podstawie książki zrobili głośny i skandaliczny film? Kto by się tym przejmował. Ja nawet go nie pamiętam, choć wiem, że leciał w telewizji, bo wszystkie mamy go oglądały 🙂

Początek książki:

Żal mi było małej Maggie, dręczonej przez siostry zakonne, ale tłumaczyłam to sobie “innymi czasami”, gdyż było to akceptowane przez rodziców. Ubawiłam się za to czytając dialogi miedzy księdzem Ralphem a Mary Carson.

Maggie Cleary, główna bohaterka książki, pierwszych kilka lat dzieciństwa spędziła w Nowej Zelandii. Choć z pochodzenia jest pół Irlandką, nigdy nie widziała nawet skrawka Europy.

Cleary są rodziną wielodzietną. Żyją skromnie, ale nie w skrajnej biedzie. Meggie miała 9 lat, kiedy dostali zaproszenie do Australii od Mary Carson, starzejącej się siostry Paddy’ego. Paddy, ojciec Meggie ma tam zostać zarządcą posiadłości, a po śmierci siostry przejąć majątek. I tak zaczęło się życie w Droghedzie, owczej australijskiej farmie

Język:

Generalnie podobał mi się ten kwiecisty styl, ale zdarzały się poetyckie „babole” , jak na przykład tu: “Jeżeli tak dalej pójdzie – myślał – to pewnego dnia zniknie we własnych oczach, niczym wąż połykający własny ogon, i uleci w przestrzeń jako prawie niewidoczny, świetlistoszary promień.”

Spodziewałam się, że ksiądz Ralph de Bricassart okaże się ideałem. Taki wspaniały, dobry, wszystko rozumie, wszystko wybacza… Ale on wcale taki nie jest. Noo, może trochę. Ale potrafi być też złośliwy (patrz: relacje z Mary Carson), słaby, łasy na pieniądze i mściwy. Zupełnie nie święte to cechy. Ale dobrze. Ja tak nie lubię idealnych bohaterów.

Scena z tłumaczeniem, co to jest miesiączka, jest śmieszna. Autorka mogła sobie ja darować, choć rozumiem, że przez nią chciała pokazać, jaka więź wytworzyła się miedzy Meggie i Ralphem, w kontraście do matki Maggie, która przez lata zaniedbywała pewne sprawy.

Zdziwiło mnie wyrachowanie Meggie, kiedy postanowiła przespać się z Lukiem, mimo, że chciała go później zostawić. Rozumiem, że nie chciała być więcej taką sierotą życiową, ale to było trochę zbyt radykalne posuniecie. Już nie wspominając o tym, ze bardzo egoistyczne.

Zaraz po przeczytaniu, książkę podrzuciłam mamie, która „połknęła” ją w kilka dni. Wspólnie stwierdziliśmy, że pani McCoullough potrafi świetnie pisać, a najwspanialej opisała pożar na farmie w Droghedzie. Niemal czuło się dym i żar z płomieni. Powieść dostarczyła mi wielu przyjemnych wieczorów i polecam każdemu, kto lubi romanse i sagi rodzinne.

Ptaki-ciernistych-krzewow_Colleen-McCullough,images_product,2,83-7227-771-0

“Bo czasami zamiast trawy rozpościerała się popękana, dysząca czarna pustynia. Trawa, słonce, upał i muchy. Każdemu odpowiada inny raj.”

***

“Wszystkie dzieci boże są praworęczne; leworęczne, zwłaszcza rudowłose, to czarci pomiot.”  

***

“Fiona Cleary powiła jeszcze jednego syna w sześć dni przed dziewiątymi urodzinami Maggie, poczytując sobie za szczęście fakt, że w ciągu tych dziewięciu lat przydarzyło jej się tylko parę poronień.”

***

„Nauka pod kierunkiem księdza Ralpha wprawiła ją w radość, której nie okazywała, gdyż jej uwielbienie do niego ustąpiło miejsca żarliwemu i bardzo dziewczęcemu zauroczeniu. Wiedząc, że się to nie ziści, pozwalała sobie na luksus marzenia, wyobrażała sobie, jak to by było, gdyby wziął ją w ramiona i pocałował. Nic więcej nie potrafiła sobie wyobrazić, bo nie miała pojęcia, co następuje dalej ani nawet, że w ogóle coś następuje. A jeżeli zdawała sobie sprawę, że nie wolno snuć takich marzeń o księdzu, to nie widziała sposobu, żeby samej sobie tego zabronić. Jedyne, co jej się udało, to pilnować, żeby ksiądz Ralph nie miał najmniejszych podstaw do podejrzeń, jak samowolnie toczą się jej myśli. „

***

“Panna Mackail miała nadzwyczajna figurę, ale z twarzy przypominała konia jedzącego jabłko przez ogrodzenie.”

***

“- Kochany Ralphie, ja naprawdę rozumiem. Wiem, wiem… Każde z nas ma cos takiego w sobie, czemu nie może się oprzeć, nawet jeśli wyje z bólu i pragnie śmierci. Jesteśmy, jacy jesteśmy, i to wszystko. Jak ta stara celtycka legenda o ptaku z cierniem w piersi, wyśpiewującemu sobie duszę, by umrzeć, ponieważ coś go do tego pcha i zmusza. Możemy zdawać sobie sprawę, ze czynimy zle, ale ta wiedza w niczym nie zmienia naszego postepowania. Każde z nas ma swoja własną pieśń i jest przekonane, że wspanialszej nie znał świat. Rozumiesz? Sami stwarzamy własne ciernie, nigdy, ani przez chwilę nie zastanawiając się nad kosztami. Pozostaje cierpienie i wmawianie, że warto było.”

Advertisements

8 thoughts on “„Ptaki ciernistych krzewów” Colleen McCullough

  1. Po pierwsze – ale ładny szablon! Bardzo przejrzyście – zachwycam się 😀
    A co do “Ptaków…” to jest to jedna z tych powieści, na które się szykuję się i szykuję, ale jeszcze pewnie sporo czasu minie zanim się zabiorę 🙂 Niemniej, zachęciłaś mnie jeszcze bardziej 🙂

    Like

    1. Dziękuję 🙂 Wcześniej nie podobała mi się niewyraźna czcionka.

      Mimo językowych “baboli” co jakiś czas, czyta się bardzo dobrze. Postacie są wspaniale przedstawione i bardzo realne, tak, ze czasem masz ochotę walnąć jednego z druga w łeb żeby się opamiętały. Polecam 🙂

      Like

  2. kojarzę serial.. 🙂 ale raczej bardziej adresowana książka do kobiet więc rano sprawdzałem w tym temacie u mnie bez zmian.. więc podrzucę żonce pomysł na ‘Ptaki’ 😉

    Like

  3. “… z twarzy przypominała konia jedzącego jabłko przez ogrodzenie” – padłam 😀 I właśnie przez takie teksty, tego typu powieści staja się ponadczasowe 🙂

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s