Recenzje

„Birdsong” Sebastian Faulks

Opis za lubimyczytac.pl:

Ptasi śpiew” Sebastiana Faulksa to klasyka współczesnej literatury, powieść plasująca się na czele wielu rankingów na najlepszą książkę angielskojęzyczną ostatniego półwiecza. Poruszająca historia niespełnionej miłości w połączeniu z wstrząsającym opisem krwawych wojennych zmagań z czasów I wojny światowej zyskała uznanie na całym świecie, co zaowocowało kilkunastoma wydaniami obcojęzycznymi, a także wieloma adaptacjami teatralnymi i filmowymi.

Część Pierwsza. Francja 1910

Młody Anglik, Stephen Wasford poznaje Isabelle w domu jej męża, w Amiens. Z miejsca się w niej zakochuje i uwodzi. W przeciągu kilku dni Isabella podejmuje decyzje o opuszczeniu męża i przybranych dzieci. Zakochani wyjeżdżają we dwoje, a kiedy Isabella zachodzi w ciąże, ucieka, nie informując kochanka o swym stanie.

Część Druga. Francja 1916

Tu poległam, po kilku rozdziałach. Autor wiele stron poświęca I Wojnie Światowej i życiu wojskowym, a już na początku tej części zauważyłam, że odbiegam myślami do zupełnie innych spraw, więc sprawdziłam ile jeszcze mi zostało tego wojska do przeczytania. Niestety, bardzo dużo. Jeśli mówilibyśmy o kilku rozdziałach, to jakoś bym przebrnęła, ale skoro co najmniej połowa powieści jest na nielubiany przeze mnie temat, to ja podziękuję. Szkoda L

https://www.goodreads.com/book/show/6259.Birdsong

Trudno mi jednoznacznie ocenić te książkę, bo na pewno nie jest słaba, tylko zwyczajnie nie trafiłam z tematyką. Pierwsza część była nawet dość interesująca, choć jak dla mnie ta “wielka miłość” i wielkie decyzje potoczyły się stanowczo za szybko. I szczerze mówiąc sceny erotyczne były jakieś takie… średnio realne według mnie i momentami niezgrabne.

No i ta wojna… To nie jest tak, że ja w ogóle nie lubię wojennych opowieści, bo to nieprawda. To chyba sposób, w jaki było napisane, typowo męsko, sucho na temat życia żołnierzy. Zupełnie nie potrafiłam się “wbić” w tę część książki, dlatego zrezygnowałam.

Nie polecam, ani nie odradzam, bo komuś innemu styl Sebastiana Faulksa może przypaść do gustu. Ja na pewno mocno się zastanowię, zanim sięgnę po inny utwór jego pióra.

Advertisements

15 thoughts on “„Birdsong” Sebastian Faulks

  1. Nie wszystko w końcu musi nam się podobać, też nie do końca lubię tematykę wojenną, ale to jeszcze wszystko zależy od lektury. Takie “Pobojowisko” bardzo przykładowo mnie urzekło jako całość, ale przyznaję, że momenty, w których opisywano front, obozy itp. nieźle mnie wymęczyły. Oby następna lektura bardziej Ci przypasowała 🙂

    Like

    1. Tak, tobie mogłoby się spodobać 🙂

      A mi jest trochę głupio, nie lubię kiedy mi się nie podoba coś, co jest powszechnie uznawane za genialne. Czuje się jakby coś ze mną było nie tak, skoro nie podzielam zdania większości. Ale to tylko takie głupie myślenie, bo wciąż mam na sumieniu “Mistrza i Małgorzatę” 😉

      Like

      1. hehe Mistrz i Małgorzata akurat mi sie podobało ale Paragraf 22 Hellera już miałem mieszane uczucia.. ale wiesz gdyby wszystkim się podobało to samo to byłoby z leksza nudnawo ;D

        Like

      2. Alez ja wiem. To chyba trochę niska samoocena u mnie wychodzi, ze czasem mi to doskwiera. Insecure 🙂

        Paragrafu słuchałam, zamiast czytać i może tu tkwił mój błąd. I mimo, ze na początku było super, ciekawie i śmiesznie, to… było po prostu za długo. A powtarzalnosc schematów mnie nudzi, wiec to tez książka, której nie skończyłam.

        Like

      3. nie dziwie się, że nie skończyłaś bo też miałem momenty ale ogólnie książkę odebrałem w miarę dobrze, ale jakby miało to kontynuację to raczej beze mnie hehe

        Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s