Uncategorized

Książka podróżna

Żeby było śmieszniej, skręciłam kostkę. Tak, tak, jakby mało mi było kłopotów ze zdrowiem, a w dodatku jutro przecież lecę do Gdańska. To będzie cudoooowna podróż :/

Chyba sobie wezmę “Misery” Kinga na drogę, żeby sobie przypominać co kilka stron, że przecież nie jest tak źle, bo to tylko lekkie skręcenie, nie wsadzili mnie w gips i nie opiekuje się mną pielęgniarka psychopatka 😉 Problemem będzie tylko cholernie długi korytarz, jaki wyprodukowali na lotnisku w Dublinie. Trzeba przejść chyba z kilometr, żeby dostać się do upragnionej bramki linii Ryanair.

Przeglądając listę książek na jutrzejszy lot, zastanawiałam się, co najlepiej czyta mi się w podroży. Najczęściej są to książki lekkie, chętnie z humorem. Lubię też fantastykę i kryminały. Ale w żadnym wypadku “coś ciężkiego”, gdyż w samolocie czasem trudo się skupić bo:

  • niewygodnie,
  • jakiś dzieciak kopie w fotel,
  • niemowlę płacze,
  • jacyś durnie pija alkohol, przy czym oczywiście śmierdzą i wrzeszczą,
  • kapitan coś mówi i nie chcę przegapić informacji,
  • stewardesa pyta, czy się czegoś napiję….

Moją ulubioną lekturą podróżną jest “Bolesne dojrzewanie Adriana Mole’a'” Sue Townsend. To, że znam ją na niemal na pamięć, nie przeszkadza w miętoszeniu jej zdezolowanych stron w czasie kolejnych podroży. Do tego stopnia, że musiałam sobie kupić nowy egzemplarz, bo stary jest już w strzępach J

Z literatury kobiecej lubię lekkie i zabawne książki Izabeli Sowy i Moniki Szwaji. Ale nie pogardzę też czemuś mocniejszemu, jak np. Harlan Coben, Tess Gerritsen, Thomas Harris, czy Dan Brown.

A wy, co najczęściej czytacie w podróży? Macie jakieś ulubione książki/gatunek/autora, czy raczej czytacie losowo, co “wypadnie”, na co akurat macie ochotę?

Advertisements

23 thoughts on “Książka podróżna

      1. No wlasnie fabula 🙂 Shelter i Stay Away nadal sa schematyczne, ale juz np. Missing you jest troche inna, to samo z Six Years.
        To chyba jest tak, ze jak dobrze sie pozna autora, to nielatwo mu cie zaskoczyc, bo kazdy autor ma “swoje ramy”, w ktore wpisuje swoje ksiazki i trudno wyjsc poza nie. Dobrze jednak, ze nadal sie stara 😉

        Like

      2. o widzisz. .ja już sie szykuje na polskie wydanie Missing You bo było dość chwalone właśnie.. zobaczymy jak Coben nagiął te “swoje ramy” jak to nazwałaś 🙂

        Like

      3. No, jest troszke inna, taka mniej Cobenowa 😉 W sumie trudno mi powiedziec, w ktorym momencie, bo to takie ogolne wrazenie jest. Mam nadzieje, ze ci sie spodoba 🙂

        Like

  1. Ja w podróży najchętniej czytam o podróży. 😉 Czyli Verne, “Podróże z Herodotem” i inne takie. A za pierwszym razem tak się bałam, że i tak nic nie wyszło z tego czytania w samolocie, mogłam jedynie obmyślać róże sposoby ratowania życia w razie katastrofy lotniczej. 😉

    Like

      1. Wiadomo, gdziekolwiek w Polsce poza Warszawa sie leci to nie ma wyjscia..tylko T1. (No chyba ze z przesiadka) Ale pamietaj zeby korzystac z jezdzacych chodnikow 😉 A latajac poza polske polecam mimo wszystko T2. Nawet obsluga na security jest calkiem inna. Niebo a ziemia 😉 a moze piczekasz na mnie? LECE w sobote 😉

        Like

  2. Ja w podróży najchętniej czytam książki, przy których nie trzeba się przesadnie skupiać. Zazdroszczę Ci tego Gdańska. Ja nad morze w tym roku nie dotarłam, niestety.

    Like

    1. Gdansk jest spoko nawet jak nie ma pogody, a ja jeszcze zaliczylam piekne Kaszuby przy okazji 🙂

      W podrozy ciezko o skupienie, wiec zgadzam sie, najlepiej cos lekkiego. W czasie mojej czwartkowej podrozy kilka razy zlapalam sie na tym, ze nie wiem o czym czytam i musialam sie wracac o jedna strone conajmniej. Jakby to bylo cos trudniejszego to juz w ogole zniknelaby przyjemnosc z czytania.

      Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s