Recenzje

„The Courtesan’s Lover” Gabrielle Kimm

Po raz kolejny zadziałała magia okładki. Kobieta ze zdjęcia poniżej, zahipnotyzowała mnie swoją urodą i właściwie tylko dlatego książka wylądowała w moim plecaku, bo ani tytuł, ani tematyka nie kusiły za mocno. Noo, z tym kuszeniem, to może tylko włoski renesans miał tu swój udział 😉

   “The Courtesan’s Lover” to powieść z gatunków: fikcja historyczna i romans. Wydarzenia osadzone w XVI wieku w Neapolu przedstawiają dzieje włoskiej kurtyzany, która na pewnym etapie swej działalności postanowiła całkowicie zmienić styl życia. Nie zdawała sobie jednak sprawy, jak bardzo zmieni to życie kilku innych osób związanych z nią na różnych płaszczyznach i jakie mogą być tego konsekwencje.

   Początek mnie trochę zniechęcił, obawiałam się, że głównym elementem powieści będą opisy schadzek z klientami. Na szczęście, było to tylko wprowadzenie i wkrótce akcja bardzo przyjemnie się rozkręciła.

   Tytułowa kurtyzana, to kobieta piękna i zaradna. Posiada wszystko, czego oczekują od niej klienci: urodę, zmysłowe kształty, umiejętność zabawiania nie tylko ciałem, ale także rozmową, gustownie urządzony dom, przeznaczony do schadzek, czas… To, że zarabia najczęściej leżąc na plecach, to już inna sprawa… 😉 A właściwie… nie, nie bójmy się tego nazwać po imieniu: zarabia dupą 😛 Nie należy jednak do ulicznych pań lekkich obyczajów, wystających na ulicy, czy sprzedających swoje ciała w burdelu. Jest ekskluzywną prostytutką, z kilkoma stałymi “patronami”, ale to nie zmienia faktu, że jej sposób zarabiania na życie nie jest godny podziwu, (no chyba, że chodzi o podziw w stylu: “jak ona tak może z tyloma facetami? Ja bym nie umiała!”), ani naśladowania. Mimo tego wszystkiego, Francesca Felizzi jest postacią wzbudzającą sympatię.

„My face is still uneven and swollen from last night’s tears and my hair is tangled into a fuzzy cloud. My gaze move downwards. What is it about this body that has entranced so many men? Why do they tell me it is so beautiful? So ‘extraordinary’/ to me – trapped inside it – it is simply the vehicle in which I go through my life. Like everybody else’s body, at times it aches or pains me, it frustrates me when illness weakens it, I marvel at its patient ability to withstand all the demanding tasks I ask it to perform so regularly.”

   Francesca dzieli swoje życie miedzy córeczkami bliźniaczkami, a klientów, z czego jednych i drugich stara się trzymać jak najdalej od siebie. Jest kochającą matką i chce zapewnić córkom godziwy byt i wykształcenie, jednocześnie zachowując charakter swej profesji w tajemnicy przed nimi. Jej najbardziej oddanym pomocnikiem i przyjacielem jest eunuch Modesto, jedyna osoba, która łączy te dwa światy: prywatny i “służbowy”. Jej 9-letnie dziewczynki ubóstwiają “Desto” i bezgranicznie mu ufają, tak jak zresztą ich matka.

   Sprawy się komplikują, kiedy jeden z klientów, Fillippo, proponuje Francesce “występ” w roli jego kuzynki, na jednym z bankietów. Francesca przystaje na tę propozycję i na jeden wieczór przeistacza się w stateczną wdowę. Udało jej się tak dobrze zagrać tę rolę, że nikt nie zorientował się w maskaradzie. Wydarzenie jednak pociągnęło inne konsekwencje. Traf chciał, że na bankiecie poznała Lucę i z miejsca się zakochała. Luca, wdowiec z dwójką dorosłych synów, właśnie wtedy po raz pierwszy od śmierci żony wiele lat temu, pomyślał o innej kobiecie, jako towarzyszce życia.

   Tego samego wieczoru, Francesca postanowiła skończyć z pracą jako kurtyzana. Nie żywiła nadziei, że Luca zechce się z nią ożenić, tym bardziej, że trudno by było zachować jej byłą profesję w tajemnicy, ale w momencie, gdy poczuła coś do niego, wiedziała, że nie będzie już potrafiła sypiać z żadnym innym mężczyzną. Cóż, trochę to bajkowe, ale przecież możliwe J Wszyscy znamy historię “Pretty Women” z Richardem Gere i Julia Roberts 😉

“I want to be loved.

I want to wake in the mornings, wrapped in the arms of a man who will be content to hold me, warm and lazy beneath passion crumpled blankets; who will kiss my hair and watch me as I go back to sleep. Someone who will eat with me, drink with me, cry and laugh and love with me, someone who will treat my girls with kindness – a man who will not simply gaze at me, wet-lipped with lascivious admiration as he pushes his way between my thights and demand his money’s worth.”

   Ale, ale… przecież Luca nadal nic nie wie! Uważa, że Francesca jest wdową i nie widzi powodu, by się z nią nie zaprzyjaźnić. W czasie, gdy para poznaje się bliżej, Francesca z pomocą wiernego Modesto, zamyka sprawy zawodowe. I tu wydarzenia komplikują się jeszcze bardziej, bo nie wszyscy, jak się okazuje, będą z tego zadowoleni. Do akcji wkraczają również synowie Luci.

   O tym, że światem rządzą pieniądze i seks, wiadomo już od dawna. Jeśli interesuje was, jak Francesce udało się wykaraskać z tej niemałej katastrofy, zapraszam do czytania J

   Dodatkowym plusem powieści na pewno jest wielowarstwowa narracja. Mamy tu opis wydarzeń w pierwszej osobie z punktu widzenia tytułowej bohaterki, dodatkowo, fragmenty jej pamiętników, a jednocześnie mamy też przeskoki na opisy z poziomu drugoplanowych postaci powieści, co dodaje sporo dynamizmu. Wszystkie te warstwy przeplatają się, nie nakładając bezpośrednio na siebie, dzięki czemu autorka uniknęła problemu niepotrzebnych powtórzeń. Polecam miłośnikom niełatwych romansów z historycznym tłem.

Moj słownik do książki: https://lolantaczyta.wordpress.com/2014/09/11/slownik-8-the-courtesans-lover-g-kimm/

Advertisements

3 thoughts on “„The Courtesan’s Lover” Gabrielle Kimm

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s