Podsumowanie · Stosiki

Wrzesień 2014

Nigdy nie robiłam podsumowań, ale kiedy ostatnio spontanicznie napisałam notkę “Pourlopowo,” zasmakowałam uporządkowania. Postanowiłam więc, że dobrze mi zrobi choć pozorne zastosowanie ładu w moim życiu 😉 Tym bardziej,  że zafundowałam sobie kolejny blog do opanowania 😀 Tak więc oto mamy moje pierwsze miesięczne podsumowanie czytelnicze.

We wrześniu przeczytałam

Opowiadania:

(Opowiadania Blackwooda czytam w oryginale dzięki tej fantastycznej stronie: http://algernonblackwood.org/)

 

Książki papierowe:

 

Ebooki:

Czyli w sumie:

  • 2 opowiadania po polsku, 3 po angielsku
  • 5 książek po polsku, 8 po angielsku

 

Nowe/stare ;):

Jak ja kocham pobliskie Charity Shops z używanymi książkami! Zawsze znajdę coś dla siebie i choć najchętniej ogołociłabym pół sklepu, to niestety, muszę się powstrzymywać, bo ani nie mam na nie miejsca w domu, ani czasu, żeby to wszystko przeczytać. Już i tak jestem mocno do tyłu z moja lista TBR.

Ale, ale… wszystkiego odmawiać sobie nie można, więc w tym miesiącu również wpadło mi kilka “smakołyków”.


  • Piękne wydanie “Angela’s Ashes” i “‘Tis” Franka McCourt’a – Oba tomy posiadałam już w swoich zbiorach, ale wydanie z wielkim zdjęciem Franka na pudełku skradło mi serce. Już uzgodnione, że moje dotychczasowe egzemplarze powędrują do Olgi z Wielkiego Buka, przy najbliższym spotkaniu w 3-city 😉 Mam nadzieję, że lektura się spodoba. Ja uwielbiam!
  • “The Hotel New Hampshire” John Irving – moja pierwsza książka Irvinga, dzięki niej 10 lat temu pokochałam autora i miłość ta trwa. Tym razem przeczytam po angielsku
  • “A Dead Man in Barcelona” Michael Pearce – bo Barcelona, of course 😉 i jeden z domów cudnego Gaudiego na okładce
  • “The North and the South” John Jakes – to doprawdy zdobycz! Przepiękna książka za jedyne 20 pensów – nie mogłam się oprzeć. Ponieważ była trochę zniszczona, to musiałam nad nią najpierw popracować. Efekty tutaj.
  • “The Regulators” Richard Bachman
  • “The Secret History” Donna Tart – to będzie pierwsze spotkanie z autorką bestsellerów
  • “Birds without wings” Louis de Bernieres – kolejna do kolekcji książek autora. Coś mnie do niego przyciągnęło, a przecież nie czytałam wcześniej, ani nawet nikt mi nie polecał. Zobaczymy jak się sprawdzi.
  • Tytuł jednej z książek na zdjęciu jest zamazany, gdyż ma to być niespodzianka dla kogoś, kto odwiedza mojego bloga. Zdradzę tylko tyle, że to zdobycz pięknie wydana z Reader’s Digest. Jak tylko wpadła w moje ręce, pomyślałam o tej osobie i już nie było odwrotu – musiałam ją wziąć J

 

Dodatkowo, postanowiłam nauczyć się pisać po angielsku i w tym celu stworzyłam nowego bloga. Zapraszam tutaj: Lolanta uczy się pisać po angielsku 😉

 

Advertisements

10 thoughts on “Wrzesień 2014

  1. Ooo! Jaki prześwietny miesiąc miałaś 😀 I jakie boskie zdobycze! Zachwycam się Donną Tart, bo już czas nadrobić lekturę – ciągle nie mogę ugryźć “The Goldfinch”! No w ogóle szaleństwo i jestem bardzo zaintrygowana zamazanym tytułem! 😀
    P.S. Jutro Algernon nadchodzi 😀

    Like

  2. Świetny miesiąc, oj świetny miałaś.. ale u mnie też był dobry.. i przypomniało mi się, że podsumowanie kolejnego kwartału muszę zrobić.. a Twe zdobycze książkowe ciekawe.. 😀

    Like

      1. Mieszkam w Lublinie, więc to chyba dla ciebie za daleko… Poza tym ja muszę mieć tę książkę na własność, bo w moim przypadku pożyczanie to sprawa ryzykowna (za długo byś czekała na oddanie) 🙂

        Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s