Książka vs. Film

„Coraline and Other Stories” Neil Gaiman

 

Na początku miesiąca, Marta z Ksiazkoholizm namawiała, by w styczniu czytać Gaimana. Długo w sumie nie musiała prosić 😉 (bo i tak go miałam w planie, hahah, tylko trochę przyspieszyłam). To pisarz, którego cenię, choć jak do tej pory przeczytałam tylko kilka pozycji jego autorstwa. Uwielbiam jego wspólny z Terrym Pratchettem projekt “Dobry Omen”, trochę mniej podobali mi się “Amerykańscy Bogowie”, a ostatnia fascynacja to odkryte przez Olgę opowiadanie “Snow, glass, apples”.

“We are small but we are many

We are many, we are small

We were here before you rose

We will be here when you fall. (…)

We have eyes and we have nerveses

We have tails, we have teeth,

You’ll all get what you deserveses

When we rise from underneath”

 

“Coraline” znalazłam kilka lat temu na półce z promocjami filmowymi. Nie znałam wtedy tej historii i nawet nie dotaczałam się, że powstała na motywach noweli N. Gaimana. Po prostu zaciekawiła nas okładka i razem z Narzeczonym uznaliśmy, że koniecznie musimy mieć ten film, mimo, że jest skierowany do dzieci J I dobrze zrobiliśmy, bo film do dziś zdobi nasz niewielki zbiór filmowy, a my wszystkim go polecamy.

Książka “Coraline ond Other Stories” Neila Gaimana musiała odczekać swoje, ale wreszcie zabrałam się za czytanie. W tym wydaniu książki zamieszczonych jest też kilka dodatkowych opowiadań, a okazuje się, że już je kiedyś czytałam (nie mam pojęcia gdzie, jak, kiedy), więc tylko “przeleciałam” tekst i nie będę Wam o nich pisać. Sama nowela “Coraline” ma w sobie niesamowicie przyciągającą magię. Można ją przeczytać jednym tchem, za jednym razem, (bo też nie jest długa, w moim egzemplarzu tylko 110 stron). Ja jednak, ponieważ już widziałam film i wiedziałam, co się stanie, wolałam ją sobie dawkować – czytałam po jednym, dwa rozdziały, smakując słowa, ważąc w głowie wydarzenia, doszukując się ukrytych treści, pedagogicznych przekazów, czy życiowych prawd.

Coraline Jones, jest zwyczajną dziewczynką, może tylko trochę za bardzo aktywną i ruchliwą. Właśnie przeprowadziła się wraz z rodzicami do mieszkania w bardzo starym domu. Nudzi się. Rodzice pracują w domu i potrzebują spokoju, skupienia, więc odganiają dziewczynkę, żeby się czymś zajęła, póki oni nie skończą. W okolicy mieszkają same starsze osoby i zwyczajnie nie ma co robić. Ale Coraline lubi odkrywać nowe miejsca i kocha przygody, więc wkrótce znajdzie sposób na nudę…

“‘How do i know you’ll keep your word?’ asked Coraline.

‘I swear it,’ said the other mother. ‘I swear it on my own mother’s grave.’

‘Does she have a grave?’ asked Coraline.

‘Oh yes,’ said the other mother. ‘I put her there myself. And when I found her trying to crawl out, I put her back.'”

W tajemniczy sposób przenosi się do alternatywnego świata, gdzie jej “Other mother” ma dla niej czas, wspaniale gotuje, a “Other Father” jest zabawny i stworzył dla niej piękny ogród. Jest tylko mały problem: to nie są jej prawdziwi rodzice L Ach, i jeszcze taki mały szkopuł: wszyscy w alternatywnym świecie mają przyszyte guziki zamiast oczu! I to samo chcą zrobić Coralinie!

Gaiman potrafi zaczarować słowami. Język, jakim się posługuje na pewno nie sprawi trudności ani dzieciom, ani dorosłym, za to na pewno zachwyci. Potrafi zaciekawić opowiadaną historią, ale też mocno wystraszyć. Bo “Coraline” to nie bajeczka dla małych bojaźliwych dzieciątek. To opowiadanie grozy, w którym mamy mnóstwo niebezpieczeństw, okropną, wstrętną czarownicę, czyhającą tylko by przyszyć guziki w miejsce oczu każdej napotkanej osoby. Która, choć początkowo wydaje się sympatyczną, opiekuńczą panią, po krótkim czasie pokazuje swoje prawdziwe okrutne oblicze. Mamy też duchy, którym nasza bohaterka pomaga ocalić skradzione przez czarownicę dusze, gadającego kota i różne inne dziwadła, które swoją strasznością jednocześnie bawią i przerażają.

“‘No,’ said the cat. ‘Now, you people have names. That’s because you don’t know who you are. We know who we are, so we don’t need names.'”

Grozy całości dodają cudne ilustracje autorstwa Dave’a McKean, których próbkę zamieściłam poniżej:

 

Wracając do filmu…

 

Wyreżyserowany został przez Henrego Selicka, który znany jest miedzy innymi, jako twórca “Nightmare Before Christmas”. Film ujrzał światło dzienne w lutym 2009 roku, czyli 7 lat po książce. Jest to wersja animowana, skierowana głownie do młodych widzów i choć na pewno jest łagodniejsza niż jej pierwowzór, nadal może wystraszyć, więc nie polecałabym tej “bajki” bardzo małym dzieciom.

Mnie zachwycił podkładany przez Dakote Fanning głos Caroline – “grubszy” alt, tak bardzo odbiegający od delikatnych głosików tych wszystkich księżniczek i innych delikatnych bohaterek filmów dla dzieci. Tutaj, nie ma nic z delikatności, szczególnie, kiedy Coraline się rozzłości lub zacznie krzyczeć ze strachu 😀

Teri Hatcher użyczyła głosu matce Coraline oraz Her Other Mother.

Do najważniejszych różnic między książka a filmem należy zaliczyć pojawienie się postaci chłopca o imieniu Wybie. To do niego należy bezimienny kot, który pomaga Coralinie.

 

Zarówno książce, jak i filmowi warto poświecić trochę czasu, więc jeśli znajdziecie u siebie w bibliotece “Koralinę”, koniecznie pożyczcie. Wasze dzieci też będą zadowolone jak zafundujecie mi seans filmowy (te trochę starsze ;))

6771443a

 

Polecam wam oficjalną stronę filmu, na której znajdziecie wszelkie interesujące was inforacje, a dodatkowo animowana mapkę domu, a jeśli chcecie możecie nawet zrobić sobie zdjęcie z guzikowymi oczami J
http://www.coraline.com/

 

 

Advertisements

18 thoughts on “„Coraline and Other Stories” Neil Gaiman

  1. Matko, Panie! JAKIE TO JEST WSPANIALE CREEPY! I ten cytat! “‘Oh yes,’ said the other mother. ‘I put her there myself. And when I found her trying to crawl out, I put her back.’”
    :O Gaiman jest jedyny w swoim rodzaju, koniecznie muszę nadrobić ❤

    Liked by 1 person

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s