Recenzje

„Kasacja” Remigiusz Mróz

Dlaczego przeczytałam “Kasację” i to tak szybko od premiery? Bo mi fejsbuk nie dawał żyć J Wiedziałam, że jak będę za długo zwlekać, to wszędobylskość najnowszej powieści Remigiusza Mroza sprawi, że będę miała tej książki powyżej uszu i nie będę w stanie przeczytać przez najbliższe pół roku, aż cały zgiełk wokół niej odtaja. (Tak miałam z “Marsjaninem” Andy Weir, którego nadal nie przeczytałam 😉 ) Przez to “Kasacja” skoczyła dobrych kilka oczek wzwyż na mojej liście TBR i zabrałam się za czytanie niemal zaraz po premierze, 20 lutego wieczorem. Dwa dni później było po wszystkim…

Oczywiście inną przyczyną było to, że całkiem niedawno przeczytałam “Parabellum. Prędkość ucieczki” (ß link do mojej recenzji), które bardzo przypadło mi do gustu, więc chciałam się dowiedzieć jak autor sprawdzi się w thrillerze prawniczym. I jak? Sprawdził się 😀

Akcja skupia się wokół dwóch postaci: energicznej prawniczki Joanny Chyłki oraz aplikanta, którego jest mentorem, Kordiana Oryńskiego. Co to za dziwaczna para!

Ona ma już swoja pozycję w firmie, klnie jak szewc, kocha mięcho i szybką jazdę samochodem. Jest bardzo wyrazista. Podoba mi się. Ale tylko na kartach powieści, w realu nie znoszę takich ludzi: absorbują sobą całą przestrzeń, zabierają powietrze i choć może nie oczekują za to aplauzu, zabierają także całą uwagę otoczenia, sprawiając, że to otoczenia zaczyna takich ludzi nienawidzić.

On ma ambicje, ale nie potrafi sobie znaleźć miejsca w nowej pracy, jest wiecznie spłukany, a od czasu do czasu, żeby przeżyć, podskubuje łososia i sałatki. Co kilka stron postanawia rzucić palenie i zacząć uprawiać sport – bez sukcesów. Zordon (przezwisko nadane mu przez Chyłkę szybko przylgnęło) to młokos, rodzaju tych kolesi, którymi hmm, może nie gardzę, ale nie mam zbyt wiele szacunku do typu “ciepcie kluchy”. To już Chyłka jest bardziej od niego męska! 😉 A mimo to, Mrozowi udało się mnie do niego przekonać. W miarę postępów sprawy, nad którą pracuje wraz ze swoją mentorką, nawet zaczęłam go trochę lubić 😉 Choć przyznam, że zgubiłam moment, kiedy Zordon z wymoczka stał się nagle pewnym siebie podrywaczem, co wydało mi się trochę nienaturalne.

Bo w tej robocie trzeba być twardym, albo przynajmniej udawać, że się takim jest. Kancelaria Żelazny & McVay to nie żadna Magda M., ani nawet Ally McBeal. To stado rekinów, tylko czyhających na smaczny kąsek do pożarcia. Pierwszym klientem, którym wspólnie zajmuje się ta z pozoru niezbyt dobrana para, jest Piotr, oskarżony o bestialskie morderstwo dwóch osób. Sprawa o tyle trudna, że Piotr nie chce współpracować. Zadaniem prawników jest opracować plan obrony, co na pewno nie będzie łatwe. A kiedy dochodzi do kasacji… Acha, nie wiecie, co to kasacja. Więc ja… też Wam nie powiem, niech to zrobi Mróz 😉 A zapewniam, że mi, totalnej ignorantce w sprawach prawnych, zbyt leniwej, żeby przed lekturą sprawdzić ten termin w słowniku, wyjaśnił to bardzo przejrzyście na kartach powieści.

W Kasacji autor stawia na akcję. Ciągle coś się dzieje, bohaterowie są w nieustannym ruchu, pakując się w kłopoty, tam, gdzie tylko uda się je znaleźć – tu nie ma czasu na nudę. Ku mej radości nawet bardziej zawiłe aspekty prawne przedstawione są na tyle interesująco, że nie wprawiają w zakłopotanie laika, nie przytłaczają ilością informacji i są wyjaśnione przystępnym językiem. Jak dla mnie jest to zdecydowanie na plus, gdyż thrillery prawnicze najczęściej męczą mnie mniej więcej w połowie książki, kiedy to dopada mnie przesyt sali sadowej. Tu tego, na szczęście nie było, była za to sama przyjemność z czytania. Polecam! J

Z Kasacyjnych ciekawostek:

  • Wiedzieliście, że Will Smith śpiewa? Ja się zatrzymałam na piosence z Fresh Prince of Bel Air i Summertime z Jazzem 😀
  • Jaki talon dostaje żółtodziób w kancelarii Żelazny & McVay?
  • Co mają wspólnego kury i krzesła?
  • O co chodzi z ziewaniem? Że jak jedna osoba zacznie, to cała reszta też?

    (Odpowiedzi na ostatnie trzy pytania znajdziecie, wiecie gdzie ;))

Advertisements

19 thoughts on “„Kasacja” Remigiusz Mróz

  1. Zakasacjowana 😀 Też mi się podoba, że to było wszystko tak przystępnie opisane, ze każdy laik wiedział o co chodzi. To jest niewątpliwy atut prozy Mroza 🙂

    Like

    1. To już zależy od ciebie, co wolisz 🙂

      Dziękuję. A wiesz, ze ja taka zakręcona jestem, jak spojrzałam, że z okazji 8.3 to przez myśl przeszło mi tylko: nowy Windows? 😀

      Like

  2. Już laduje na mojej liście TBR ☺a co do Will Smith to całkiem utalentowany chłopak, zaczął karierę od bycia raperem a po drodze jeszcze nauczył się perfekcyjnie mówić po hiszpańsku. ☺

    Like

    1. Spróbuj. Dobra książka. No i taka nagonka jest, że aż wypada poznać, żeby Ci nikt nie marudził: nie znasz Kasacji? 😀 Nie lubię tego, ale czasem daję się ponieść tłumowi 😉

      Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s