Recenzje

“The Girl on the Train” Paula Hawkins

Wielu z Was z niecierpliwością oczekuje na polski przekład powieści okrzykniętej już teraz, książką roku 2015, czyli “The Girl on the Train” Pauli Hawkins. Kto czyta po angielsku, nie musi ćwiczyć cierpliwości, bo książka od stycznia dostępna jest między innymi na Amazonie. Pozostali, niestety muszą czekać do października na Świat Książki. Zachęcona dobrymi recenzjami, postanowiłam sama spróbować i trochę Wam o niej opowiedzieć, żebyście mieli jaśniejszy obraz, czy warto czekać J


Na początku mamy narracje dwóch kobiet. Nie znają się. Każda ma jakieś problem ze sobą. Obie są złamane przez życie i nie potrafią się pozbierać. Każda wybiera inną drogę by to osiągnąć.

Rachel jest alkoholiczką. Po tym jak przez lata z Tomem starali się o dziecko (bez skutku), a mąż ją zdradził i porzucił, pije właściwie codziennie. To ona jest tytułową dziewczyną z pociągu. Codziennie o 8.04 jedzie z Ashbury do Londynu, do pracy, którą straciła 3 miesiące temu. Wstydzi się przyznać współlokatorce, więc nadal odstawia tę szopkę z porannym wyjściem do pracy. A może to nie dlatego wciąż wraca do pociągu o 8.04?

One night last week, when I left my room to get myself a glass of water, I overheard Cathy talking to Damien, her boyfriend, in the living room. I stood in the hallway and listened. ‘She’s lonely,’ Cathy was saying, ‘I really worry about her. It doesn’t help, her being alone all the time.’ Then she said, ‘Isn’t there someone from work, maybe, or the rugby club?’ and Damien said, ‘For Rachel? Not being funny, Cath, but I’m not sure I know anyone that desperate.’

Jej trasa wiedzie przez Witney, miejscowość, w której spędziła kilka lat razem z mężem. Kupili sobie domek niedaleko torów kolejowych. Widać go z okna pociągu, kiedy tamtędy przejeżdża. Kiedyś lubiła hałas, jaki robił przejeżdżający pociąg. Z ogródka ich wspólnego mieszkanka patrzyła na znikający punkt. Teraz on mieszka tam z Anną i z ich maleńką córeczką…

You don’t forget it. I found out the way everyone seems to find out these days: an electronic slip. Sometimes it’s a text or a voicemail message; in my case it was an email, the modern-day lipstick on the collar. It was an accident, really, I wasn’t snooping.

Ponieważ patrzenie na ich szczęśliwe życie, nawet przez te kilka sekund, z mijającego pociągu, jest zbyt bolesne, Rachel wymyśliła sobie grę. Na tej samej ulicy, kilka domów dalej wypatrzyła piękną parę. Nazwala ich Jason i Jess. To ich okna i ogródek obserwuje teraz podczas podroży i dopisuje ładną historię do obrazka. Ale pewnego dnia zauważa coś, co psuje sielankowy widok…

***

Megan ma z pozoru dobre życie. Odrobinę zbyt zaborczy mąż nie jest wielkim problemem, bo przecież wspiera ją na każdym kroku. Tylko lubi wiedzieć co ona robi, kiedy jego nie ma w pobliżu. Po prostu ją kocha. Ale Megan ma inne problemy. Wydarzenie z przeszłości nie daje jej spokoju. Postanawia rozpocząć terapię. Poznaje przystojnego lekarza, pochodzenia serbskiego, którego już sam głos potrafi wywołać w niej fale ciepła, poczucie bezpieczeństwa i przebaczenia.

Jak połączą się losy tych dwóch kobiet? Jaką tajemnicę z przeszłości skrywa Megan?

***

Mam ostatnio dziwne szczęście(?) do książek, których tematem przewodnim jest alkoholizm, problemy niepłodnością, lub też oba na raz, jak to się zdarzyło w przypadku “The Girl on the Train”. Po jakimś czasie może stać się to nudne, ale mimo tego autorce udało się wciągnąć mnie w historię Rachel. Paula Hawkins z ogromną szczerością przedstawiła studium alkoholizmu. Rachel, w pierwszej osobie opowiada o tym jak przez alkohol straciła pracę, jak pije codziennie w pociągu powrotnym, a potem “dopija się” w domu. Najgorsze są tak zwane “blackouts”, czyli urwane filmy. Kiedy Rachel budziła się rano z ogromnym kacem, bezskutecznie próbując sobie przypomnieć, co wydarzyło się poprzedniego dnia, ja, ten niepokój i wstyd odczuwałam go razem z nią. Właśnie te urwane filmy staną się jej największym przekleństwem.

Rachel jest istotnym świadkiem w sprawie zaginięcia kobiety. Coś widziała, coś wie, ale nikt jej nie wierzy, wszyscy traktują ją z pobłażliwością i obrzydzeniem, bo jest pijaczką – przecież i tak połowy wydarzeń nie pamięta. Czy Rachel uda się przypomnieć coś, co pomoże policji rozwiązać zagadkę zaginięcia kobiety?

Tom bought me a book about it. Not very romantic, but he was tired of listening to me tell him how sorry I was in the morning when I didn’t even know what I was sorry for. I think he wanted me to see the damage I was doing, the kind of things I might be capable of. It was written by a doctor, but I’ve no idea whether it was accurate: the author claimed that blacking out wasn’t simply a matter of forgetting what had happened, but having no memories to forget in the first place. His theory was that you get into a state where your brain no longer makes short-term memories. And while you’re there, in deepest black, you don’t behave as you usually would, because you’re simply reacting to the very last thing that you think happened, because – since you aren’t making memories – you might not actually know what the last thing that happened really was.

Jest kilka tropów, ale za mało dowodów. Kiedy myślimy, że to już to, już prawie jesteśmy na miejscu, wydarzenia zmieniają bieg i płatają nam figla. Niektórzy pewnie szybko odgadną, co kryje się za całą tą sprawą, ja też miałam swoje podejrzenia, ale mimo to warto doczytać do końca, bo jeszcze kilka rzeczy może Was zaskoczyć. Zdecydowanie, najmocniejszą stroną powieści, według mnie, jest postać Rachel. Autorka musiała włożyć sporo pracy w psychologię jej problemów od pierwszej do ostatniej strony.

Polecam wielbicielom thrillerów psychologicznych, literatury kobiecej, Gillian Flynn i nie bojącym się przeżywania kaca bez picia 😉

Nie polecam osobom od dłuższego czasu starającym się o dziecko, problemami z płodnością i poronieniami, bo książka może być dla nich zbyt bolesna. Paula Hawkins każdemu z tych aspektów poświęciła sporo miejsca, więc szczegóły mogą wprowadzić w dość kiepski nastrój.



Paula Hawkins urodziła się w Zimbawue i tam dorastała. Obecnie mieszka w Londynie, gdzie najpierw przez lata pracowała, jako dziennikarka, by wreszcie wybić się na rynku wydawniczym swoim pierwszym thrillerem psychologicznym “Dziewczyna w pociągu”. Wcześniej autorka skupiała się na bardziej kobiecej literaturze i pisała pod pseudonimem Amy Silver.

http://paulahawkinsbooks.com/

Advertisements

16 thoughts on ““The Girl on the Train” Paula Hawkins

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s