Uncategorized

#DIABELSKI KOCIOŁ BOOK TAG

Już niedługo, bo dziś w nocy lecę na tydzień do Gdańska, ale jeszcze zanim to nastąpi, muszę zostawić na blogu swoje “trzy gorsze”. Dziś rano skupiłam się na gotowaniu, może nie pysznego, ale za to bardzo silnego eliksiru z przepisu Olgi z Wielkiego Buka. Potrawa ta, to jej autorski DIABELSKI KOCIOŁ BOOK TAG! (ß klik). Składa się na niego 7 składników plus coś ekstra 😉 Nominowana przez Olgę, miałam wielki problem, jak zabrać się do kucharzenia, bo choć lubię gotować, Diabelski Kocioł zawiera niezwykłe ingrediencje, których, hmmm, można się bać. Ale zobaczmy, co wyszło z tego mojego pichcenia 😉

Składniki:

  1. OKO TRASZKI, czyli najładniejsza i jednocześnie najmroczniejsza okładka książki

    To Będzie chyba Kolekcjoner kości Jeffery Deaver’a. Tylko sami spójrzcie. Jakiś opuszczony tunel i przywiązana do niego ręka. A kiedy na dokładkę wie się, co się stało w tym tunelu… Brrr. (Moja recenzja)

  2. SZCZYPTA GNILCA, czyli ulubiona książka z nieumarłymi, zombie i innymi żywymi trupami

    Trudno będzie wybrać, bo tak naprawdę czytałam ich może ze 4 i choć wszystkie były dobre, to żadna jeszcze nie powaliła mnie na kolana. Mam nadzieję, że zrobią to Szczury Wrocławia Roberta J. Szmidta, na które właśnie się zamierzam, więc “na zaś” niech będzie ten tytuł J

  3. WŁOS JEDNOROŻCA, czyli książka z magicznym lub mitologicznym stworzeniem

    Pieśń Lodu i Ognia George’a R.R. Martina. Kocham tę serię i z miejsca zakochałam się w smokach. To przecudne stworzenia, choć bardzo niebezpieczne.

  4. KROPLA KRWI, czyli ulubiony horror, slasher, thriller, w którym leje się posoka

    Carrie Stephena Kinga powinna godnie reprezentować ten składnik, jako ze krew pojawia się już w pierwszej scenie i leje się strumieniami do samego końca 😉 (Moja recenzja)

  5. PODOBIZNA VOODOO, czyli postać, nad którą wisi bądź zdaje się wisieć jakaś klątwa

    To jest bardzo trudne pytanie, ale chyba będę optować za Wiedźminem, co tuła się po świecie wykonując niezbyt sympatyczną pracę i nigdy nie zaznaje spokoju, ani miłości ukochanej (jeśli później się to zmiana, to wybaczcie, za mną na razie tylko pierwsze 3 tomy słynnej sagi Sapkowskiego ;))

  6. GARŚĆ SKAŻONEJ ZIEMI, czyli literackie miejsce, w którym zdecydowanie nie chcielibyście mieszkać

    Derry w stanie Maine. Przeraża mnie to miejsce, gdzie urodził się najohydniejszy z klaunów, okrutny Pennywise. O tym dziwnym, strasznym mieście możecie poczytać na moim drugim blogu, o tu: PKK

    Mam nadzieje, że nie przedobrzę, jeśli dodam tu jeszcze to straszne miejsce gdzie odchodzą samobójcy po śmierci. O tym pisał Etgar Keret w opowiadaniu Pizzeria Kamikaze (tu kilka słów ode mnie)

  7. LIŚĆ MANDRAGORY, czyli literacka scena, która wywołała w Was krzyk przerażenia

    Moment, w którym jeden młody gnojek z zimną krwią zamordował ukochanego, starego psa Averego Ludlowa w noweli Jacka Ketchuma Rudy. (Moja recenzja)

Dodatkowy, specjalny składnik to NAJCZYSTSZA Z ŁEZ, czyli ulubiony bohater, który byłby zdolny uratować Was z każdej opresji… U mnie to Harry Potter!
A jakże! Chłopiec, który przeżył ma więcej szczęścia niż rozumu i ceni sobie przyjaźń. Jeśli udałoby mi się z nim zaprzyjaźnić to na pewno nic by mi nie groziło, poza kilkoma siniakami i zadrapaniami. A może dzięki tej miksturze udałoby się przywrócić do życia Dumbledoora? Szczerze mówiąc, trochę się boję wypróbować, więc niech najpierw odleży swoje w dobrze zalakowanej fiolce i czeka na “trudniejsze” czasy 😉

A do współpracy w gotowaniu eliksiru nominuje… tym razem samych panów, niech się wykażą kulinarnie dla odmiany ;):

  • Michał z Taki Tu Taki – wiedziałeś, że Cię to nie ominie, prawda?
  • Krzysiek z Książki z Klimatem – ekspert od zombiaków, w końcu sam został zabity jako jeden z nich w Szczurach Wrocławia, więc niech się wypowie 😛
  • Tommy Knocker z Samotni Pełnej Książek – mam nadzieje, ze i Ty dołączysz do pichcenia.
Advertisements

16 thoughts on “#DIABELSKI KOCIOŁ BOOK TAG

    1. Ha! Zapomniałam, że ty też wybrałaś Harrego jako ostatni składnik! Powinnam była obejrzeć Twój klip jeszcze raz przed napisaniem notki, a zrobiłam to dopiero teraz, bo nie chciałam się sugerować odpowiedziami hahaha 😀 Ale i tak chyba bym wybrała Harrego. Tu nie może być innej odpowiedzi 😉

      Like

    1. Ja też miałam nie lada problem z tym kociołkiem, ale jakoś poszło 🙂 Poza tym, nie ma przymusu, za to może akurat Cię natchnie i dołączysz do zabawy 🙂

      Like

  1. Całkiem smakowite składniki znalazły się w Twoim kociołku:) A co do zombiaków, to czy można nazwać mnie znawcą zombie. Hehe moja rola w Szczurach jest tak znikoma i komiczna, że raczej o wielkim doświadczeniu nie ma co mówić:D Ale tak czy inaczej u mnie ciągle na pierwszym miejscu jest Przegląd Końca Świata:)

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s