Recenzje

“The Secret Speech” (Leo Demidov #2) Tom Rob Smith

“The Secret Speech” czyli “Tajny referat” to kontynuacja przygód Leo Demidova, o którym pisałam całkiem niedawno w recenzji prześwietnej powieści “Child 44” Toma Roba Smitha (moja recenzja TUTAJ).


Wydarzenia, jakie miały w “Child 44”, sprawiły, że Leo już myślał, że jego życie jest skończone, lub będzie polegało jedynie na kontynuacji ucieczki w tragicznych warunkach. Stało się jednak inaczej i dostał awans. Razem z żoną Raisą wrócili do Moskwy, gdzie zaadoptowali dwie dziewczynki, Zoey i Elenę. Leo chciał w ten sposób zadośćuczynić dziewczynkom krzywdy, które wyrządził ich rodzinie. Bo to z jego winy straciły rodziców. 7-letnia już teraz Elena zaakceptowała nowe warunki. Ale chyba nie można się dziwić 14-letniej Zoey, że z całego serca nienawidzi Leo i życzy mu śmierci. Dziewczynka zdaje sobie sprawę, że powrót do moskiewskiego sierocińca zapewne skończyłby się dla nich fatalnie, dlatego, ze względu na młodszą siostrę znosi jakoś nową sytuację.

Jest rok 1956. W środku nocy do Leo dzwoni Nicolai – jego były szef. Jest wyraźnie pijany i nalega na spotkanie. Leo wie, że po 7 latach od ostatniego zlecenia nie zadzwoniłby z powodów towarzyskich, toteż natychmiast udaje się na spotkanie. Okazuje się, że Nicolai, kiedyś “myśliwy” – teraz sam stał się zwierzyną, na którą ktoś poluje. To, co zrobi, by zaoszczędzić rodzinie wstydu i cierpienia przeszło możliwości mojej wyobraźni, bo zupełnie nie spodziewałam się takiego obrotu spraw. Ale jak cała ta sprawa ma się do jego spotkania z Leo?

Choć Leo ma swoje grzeszki na sumieniu (z jego rąk lub rozkazu zginęło wielu ludzi, a jeszcze więcej było torturowanych), przeszedł wewnętrzną rekonwalescencję i stara się żyć odpowiedzialnie. Chce naprawić, choć część krzywd, a proces ten zaczął od własnej rodziny, adoptując z żoną dziewczynki. Jego przeżycia z pierwszej części serii pozwoliły mi poznać lepiej Leo, zrozumieć jego motywację i usprawiedliwiać, (choć nie do końca), kiedy nastąpiła jego przemiana na lepsze. Polubiłam Leo i dobrze mu życzyłam. I choć zdaje sobie sprawę, jak bardzo skrzywdzona została Zoey, to jemu, a nie jej kibicowałam w czasie tej wyjątkowo niebezpiecznej rozrywki.

He should pray for them every night. Instead, he’d let them slip from his mind like rain running off glass. He found forgetfulness easier than asking for forgiveness.

***

—Fraera, I can’t defend the State. I followed orders. And I was wrong. The orders were wrong. The State was wrong. But I have changed.

—I know about the changes you’ve made. You’re no longer KGB, you’re militia. You deal only with real crimes, not political ones. You’ve adopted two beautiful young girls. This is your idea of redemption, yes? What does any of it mean to me? What of the debt you owe me? What of the debt you owe to men and women you arrested? How is that to be paid? Are you planning to build a modest stone statue to commemorate the dead? Will you put up a brass plaque with our names written in tiny letters so they all fit in? Will that suffice?

Niestety. Muszę was zmartwić. Po genialnym Child 44 druga część zawodzi. Choć początek czyta się bardzo dobrze i to zapowiada ciekawe wydarzenia i wartką akcję, w dalszej części się to nie sprawdza. Nie wiem do końca, co jest nie tak z The Secret Speech, ale momentami miałam wrażenie, że pisał ją ktoś inny, albo też autor napisał ją jako pierwszą i dopiero później, gdy poprawił się jego warsztat pisania, zabrał się za początek przygód Demidova. Głównym problemem według mnie, jest mała wiarygodność wydarzeń. Kiedy w Child 44 były one szokujące, może nawet oburzające, ale nadal wiarygodne, w The Secret Speech są jakby niedopracowane, zmyślone, bez żadnego poparcia, że coś takiego mogło się wydarzyć. Mam tu na myśli głównie podróż Leo i Timura do Gułagu i jego późniejsze dzieje w tymże obozie. Na dodatek, gang, który porwał Zoey jest na tyle okrutny, by zabijać z zimną krwią, ale jednocześnie na tyle lekkomyślny, by zaufać swojemu więźniowi wypuszczając ją “na zlecenie” w towarzystwie chłopca na posyłki. No coś tu jest nie halo.

Historia: Tłem do wydarzeń jest odwilż w ZSRR, która zapoczątkował tytułowy tajny referat Nikity Chruszczowa. Traktował on o zbrodniach stalinowskich, ale tylko część z nich została w nim ujawniona. Dalej mowa jest o rewolucji na Węgrzech i to tam właśnie przenosi się akcja. Temat interesujący, choć przyznam, że niewiele wiedziałam w tym zakresie i właśnie z tej książki dowiedziałam się więcej oraz sama zaczęłam szukać uzupełniających wiadomości. Ile jest prawdy, a ile fikcji w tych wydarzeniach, trudno mi powiedzieć, bo z moją znikomą wiedzą nie potrafiłabym rozpoznać. Niech lepiej wypowiedzą się eksperci.


Podsumowując, “The Secret Speech” Toma Roba Smitha jest wart uwagi, jednak należy się nastawić na to, że jest to nieco słabsza pozycja od pierwszej części. Mimo to gorsza, jakość “dwójki” nie odwiedzie mnie przeczytania, kolejnej, trzeciej części zatytułowanej “Agent 6”. A nuż dorówna świetnemu “Child 44”? J

Słownik do książki TUTAJ J

Advertisements

4 thoughts on ““The Secret Speech” (Leo Demidov #2) Tom Rob Smith

  1. mimo lekkiego zawodu i tak książka mnie intryguje po pierwszej świetnej części,, niedługo sprawdze, czy rzeczywiście wyszło gorzej, ale jestem świadom, że tak moglo byc..

    Like

    1. Mimo wszystko warto przeczytać. Jest akcja, są ciekawe postacie, kawał historii. A że coś zgrzyta… no cóż, bywa i tak. Nie odwiodło mnie to od zamiaru czytania trzeciej 🙂

      Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s