Recenzje

„The Ice Twins” S.K. Tremayne

‘Mummy? Mummy? Mummy? Who am I?’

O “The Ice Twins” (“Bliźnięta z lodu”) S.K. Tremayne dowiedziałam się na stronie biblioteki i już sama okładka przyciągnęła wzrok (bliźniaki, latarnia morska – moje klimaty), a jeszcze do tego rekomendacja biblioteczna… nie ma co, trzeba przeczytać J

My dad even gave them a nickname: the Ice Twins. Because they were born on the coldest, frostiest day of the year, with ice-blue eyes and snowy-blonde hair. The nickname felt a little melancholy: so I never properly adopted it. Yet I couldn’t deny that, in some ways, the name fitted. It caught their uncanniness.

Autor zabiera czytelnika wraz z bohaterami na szkocką wyspę Torran. Po gaelicku Eilean Torran znaczy Wyspa Pioruna. To niewielka wysepka, którą babcia Angusa zostawiła mu w spadku. Angus spędził tam sporą część swego dzieciństwa i miło wspomina dom, w którym zamieszkiwali dziadkowie oraz latarnię morską, którą się opiekowali. Teraz, Angus bliski bankructwa, z rozpadającą się na drobne kawałki rodziną, postanawia wyjechać z Camden i zamieszkać wraz z żoną i córką na wyspie. Dość ryzykowny krok, ale Angus nie ma właściwie innego wyjścia. Ponad rok wcześniej zmarła jedna z bliźniaczek. Wiele wysiłku kosztowało ich dojście do siebie po tej tragedii. Angus zaczął pić, Sarah była bliska załamaniu nerwowemu, a mała Kirstie… Ona chyba przeżyła to najciężej. Przecież siostra była jej bliźniaczką. Zawsze razem, wszystko wspólnie, z nikim innym nie miała takiego porozumienia… Przeprowadzka, szczególnie na tak odizolowane i inne niż dotychczasowe środowisko miejsce, jest trudnym krokiem, ale chyba jedynym, jaki im pozostał. Chcą odnowić dom i latarnię, a potem zacząć na tym zarabiać. A może sprzedać wyspę za krocie, jeśli znajdzie się kupiec.

‘Northern Lighthouse Board run all the lighthouses in Scotland. Last century, whenever they needed to build a new one, they would offer a bit of cash in ground rent to the property owner. That’s what happened on Torran. But then the lighthouse got automated. In the sixties. So the cottage was vacated. And it reverted to my family.’

Wielu z Was pewnie sobie myśli, jak przyjemnie i romantycznie byłoby zamieszkać na wyspie z latarnią. Dopiero po chwili nachodzi myśl, jak ciężkie i trudne mogłoby być takie doświadczenie. Odizolowani od świata, zdani tylko na siebie. Bo w takim miejscu nie można liczyć na to, że zadziała komórka, a nawet zwikła linia telefoniczna potrafi zawieść. Na wyspę można się dostać przez mieliznę, na piechotę, ale tylko podczas odpływu. Ten trwa parę godzin dziennie, potem jest to już niemożliwe. Zdani jesteście na łódkę, która, oczywiście, w ekstremalnych warunkach pogodowych zda się na nic. Na dodatek dom jest bardzo zaniedbany, jeśli nie powiedzieć ruina. Zaatakowany przez wilgoć i szczury.

But whatever their motivation, there is no way I am giving up this island: it is my exit route, it is an escape from the grief, and the memories – and the debts and the doubts.

W takich warunkach Sarah i Lydia miały wrócić do psychicznego zdrowia po ciężkich przeżyciach sprzed 14 miesięcy. Trudne? Ale możliwe. Sarze właściwie ciężka praca, która czekała na nią na wyspie, wyszła początkowo na dobre. Sprzątanie, odnawianie sprzętów, pozbywanie się błota, pleśni i szczurów. To wszystko zajmowało tyle energii, że nawet nie miała czasu, by użalać się nad sobą. Jeśli chodzi o Kirstie… a może jednak Lydie?

‘Why do you keep calling me Kirstie, Mummy? Kirstie is dead. It was Kirstie that died. I’m Lydia.’

Zaczęło się od tego, że dziewczynka zapytała mamy, dlaczego wciąż nazywa ja Kirstie, skoro to Kirstie umarła, a nie ona, Lydia. Możecie wyobrazić sobie przerażenie matki, kiedy zaczęła się zastanawiać: czy rzeczywiście pomyliliśmy się i pochowaliśmy córkę, nie wiedząc, którą z bliźniaczek jest? Dziewczynki urodziły się identyczne. Zanim można je było rozpoznać już później, dzięki cechom osobowości, rodzice musieli jakoś “oznaczać”, żeby się nie mylić (zwykle były to żółta i niebieska odzież). Obie miały jasnoblond, niemal białe włosy i chłodne jasnoniebieskie oczy. Urodziły się bardzo mroźnego dnia i dziadek nazwał je Ice Twins (Lodowe Bliźniaczki). Nawet piegi, czy pieprzyki miały w tych samych miejscach. Czy da się udowodnić, która jest, która, skoro ciało zmarłej dziewczynki zostało już skremowane?

‘No. Afraid not. Even if we had’ – he winces as he speaks the next words – ‘a large enough sample from your deceased daughter, standard DNA tests could almost certainly not discern any difference. Identical twins are just that: identical – genetically identical as well as facially and physically identical. This is actually a problem for police forces; there have been cases where two twins have escaped conviction for crimes because the police are unable to identify which particular twin did the deed, even when they have DNA samples from the crime scene.’

Pamiętacie tę piosenkę? Lydia bardzo ja lubiła i często śpiewała. A może to nie była Lydia tylko Kirsty? Czy dziewczynka udaje swoją zmarłą siostrę, czy dzieje się z nią coś innego, coś bardziej trudnego do wytłumaczenia?

‘Last night as I laid on my pillow, last night as I laid on my bed.’ The singing is coming from the living room. I am barefoot in cold water: but I am shivering from fear, not from cold. The ghost of my daughter is singing in the darkness. ‘Last night as I laid on my pillow, I dreamt that my Bonnie was dead.’

Bo jakby to powiedzieć… o Torran Island mówią też, że to wyspa zamieszkała przez duchy i od lat działy się tam dziwne rzeczy…

Jeśli lubicie atmosferę tajemniczości, rozwiązywanie zagadek i mylne tropy, to będzie to książka dla Was. Choć przez całą powieść ma się wrażenie, że już gdzieś to czytałam/widziałam, to jednak autorowi udało się wywieźć mnie kilka razy w pole. Gdy byłam już pewna, że wiem, jak potoczą się losy tej niekompletnej, poszarpanej przez los rodziny, on zmieniał nagle kierunek i prowadził fabułę zupełnie inną ścieżką. Kiedy ja już chciałam zamieszczać w recenzji notatki, w których oskarżałam autora o niedokładność, ignorancję pewnych faktów, czy niewiedzę w jakimś zakresie, ten, jak na zawołanie wszystko tłumaczył tak, by trudno było znaleźć luki w jego toku rozumowania. Dodatkowym plusem jest miejsce akcji, czyli maleńka szkocka wyspa, mroczny zakątek, dzięki któremu S.K. Tremayne wspaniale oddał nastrój niepewności, mistycyzmu odizolowanego środowiska. Koloryt zaś dopełniały szkockie krajobrazy i język gaelicki.

Polskie tłumaczenie książki zapowiadane jest na sierpień 2015 z wydawnictwa Czarna Owca
J



S. K. Tremayne to pseudonim Toma Knoxa (inne jego pseudo to Sean Thomas). Pisarz i dziennikarz, studiował filozofię. Urodził się w Devon, mieszka w Londynie.

Oficjalna strona autora: http://www.tomknoxbooks.com/

*Słownik do książki TUTAJ

Advertisements

16 thoughts on “„The Ice Twins” S.K. Tremayne

  1. O matko, mocne. Jeśli w takich creepy sytuacjach występują dzieci, jest jeszcze straszniej. Czytałabym.
    PS Zdaje się, że masz coś na kształt literówki, zamiast warunków pogodowych są podłogowe 😉

    Like

    1. Hahaha! dobre. Już poprawiam 😀 Dzięki!

      Ja lubię właśnie te dzieciowo – creepowe sytuacje 🙂 A bliźniaki to już szczególnie. Jest coś niesamowitego w ludziach ksero 😉

      Like

    1. Ja nawet nie wiedziałam, że szykuje się polska wersja, aż do dziś po południu kiedy to szukałam info do recenzji 🙂 Cieszę się, że zaciekawiłam.
      Słownik pojawi się jutro, bo dziś już raczej nie znajdę czasu 🙂

      Like

  2. oo nie wiedziałem że Knox taką tematykę też piszę, ale zrozumiałe, że pod innym pseudonimem.. póki co chyba nadrobie jego Knoxowe lektury akurat do tłumaczeń..

    Like

    1. Dlatego zdecydował się na inny pseudonim, żeby jakoś rozgraniczyć swoje prace. To pierwsza jego książka jako S.K. Tremayer. Ja nie czytałam jeszcze nic tego autora (poza Ice Twins rzecz jasna :))

      Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s