Książka vs. Film · Pingerowy Klub Książki · Recenzje

„Dziewczynka w zielonym sweterku” Krystyna Chiger, Daniel Paisner

Tata opowiadał mi, że na głównych ulicach miasta ukraińscy chłopcy nagle doskakiwali do niego z żyletkami zamocowanymi na długich kijkach i cięli po ubraniu. Wspominał, że dla tych chłopców zastraszanie, poniżanie Żyda, który wszedł im w drogę, było świetną zabawą. Nie tylko takiej dyskryminacji ojciec doświadczył.


Jeśli cytat, który otwiera tę recenzję wydaje się wam ohydny, muszę Was zmartwić – ten jest najłagodniejszy. Nastroje antyżydowskie we Lwowie narastały z dnia na dzień. Najpierw byli Rosjanie, którzy wszystko zabrali na rzecz socjalistycznej Rosji, a potem nastała II wojna światowa i wszystkich Żydów umieszczono w getcie Ju-lag. Chigerowie, czteroosobowa rodzina znaleźli się nagle w małym pokoju w domu gdzie musieli dzielić łazienkę i kuchnię z innymi lokatorami. Duży spadek warunków, w porównaniu do tego, jak żyli wcześniej, kiedy nic im nie brakowało. Ale nie wiedzieli, co jeszcze ich czeka….

Nasza kamienica sąsiadowała z innym ładnym budynkiem, który Niemcy przejęli na coś w rodzaju głównej kwatery. Na ulicy regularnie pojawiali się najwyżsi rangą oficerowie. Wielu z nich prędzej czy później trafiało do nas w poszukiwaniu czegoś cennego pośród naszych obrazów, mebli czy srebrnej zastawy. W całym mieście działo się podobnie – Niemcy mogli zabrać, co tylko zechcieli, nie dbając o resztę. Po splądrowaniu budynków podpalali je.

Represje ze strony Rosjan to było nic w porównaniu z tym, co mieli zastać ich w getcie, za rządów niemieckich. Psychiczne wyniszczanie, niewolnicza praca za miskę zupy. Ciągłe “akcje”, czyli łapanki doprowadziły Chigerów do opracowania systemu kryjówek. Najważniejsze były dzieci. Żeby one przeżyły. Chowano je w skrytkach, które zdolny Ignacy Chiger sam tworzył, a miał do tego wybitna smykałkę. To jednak nie wystarczało. Wiedzieli, że będzie jeszcze goręcej i na taki wypadek muszą mieć przygotowany plan awaryjny. Chiger razem z kilkoma innymi mężczyznami postanowił wykopać w piwnicy przejście do lwowskich kanałów i tam schronić się wraz z całą rodziną. Kiedy wybiła godzina ostatecznej likwidacji getta, właśnie tam się udali. Nie zdawali sobie sprawy, że przyjdzie im mieszkać w brudzie, ciemności i smrodzie przez ponad rok.

Getto ogarnęło piekło, wzdłuż, wszerz, na wskroś, nigdy wcześniej nie doświadczyłam czegoś takiego. Ludzie miotali się na oślep, próbowali ratować swoje życie, krzyczeli szukając swoich bliskich, uciekali porażeni terrorem. To coś, czego żadne dziecko nie powinno nigdy doświadczyć – takiego ogromu przerażenia. Wszyscy wiedzieliśmy, że coś takiego wkrótce nastąpi. To wisiało w powietrzu. To się czaiło. I teraz, kiedy ta spodziewana chwila nastąpiła, wydawało się, jakby dopadła nas z zaskoczenia. Byli na ten moment przygotowani, a zarazem nie byliśmy. Kiedy ta chwila nas dosięgła, wydawała się nie mieć końca.

Tytułowa “Dziewczynka w zielonym sweterku” to sama Krystyna Chiger, autorka książki. Opowiada o tym, co przeżyła we Lwowie w czasie wojny. Kiedy zeszli do podziemi, miała zaledwie 8 lat, ale dobrze pamięta strach – tego się nie zapomina. Część jej historii to zlepek wspomnień innych mieszkańców kanałów. Sama nie byłaby w stanie zebrać wszystkiego, gdyż, jako mała dziewczynka, pewnych rzeczy nie zauważała, lub nie były dla niej istotne.

Opis życia w ściekach pod ziemią niejednego przyprawi o ciarki. Ja przez całą lekturę zastanawiałam się, jak to jest, że oni przeżyli? Jak silnym trzeba być, żeby przetrwać w tak nieludzkich warunkach? Przyznam, że sama zapewne bym nie dała rady. Wszechogarniający brud, smród, głód, szczury… Przypuszczalnie zrobiłabym tak jak wielu innych ukrywających się tam ludzi – wyszłabym na zewnątrz, na pewna śmierć.

Gdziekolwiek się spojrzało, pod stopami poruszały się szczury. Setki szczurów, może tysiące. I robaki. Pokłady tłustych, oślizłych robali wszelkich rozmiarów, robali pokrywających całe ściany, kamienie, warstwy mułu. To było obrzydliwsze niż najokropniejszy koszmar, a my byliśmy w samym jego środku.

Ta wstrząsająca lektura pokazuje jak wiele człowiek może znieść. Ukazuje piekło drugiej wojny światowej, wieczną ucieczkę Żydów, nieludzkie warunki, poniżenie. Ale pokazuje też jak przetrwać, nie tracić nigdy nadziei, potrafić zaufać innym ludziom. W czasie lektury czułam wielki podziw dla tych, co przetrwali i ogromną złość na tych, co zgotowali im ten los. Przeczytaj – może zmienić Twoje spojrzenie na wiele spraw.


Książka została zekranizowana w reżyserii Agnieszki Holland pod tytułem “W ciemności”. Film został dedykowany Makowi Edelmanowi. Zagrali w nim m.in. Robert Więckiewicz, Kinga Prais i Agnieszka Grochowska.

Jeśli chodzi o film – nie byłam do końca zadowolona. Brakowało mi w nim Krysi. Myślę, że zyskałby, jeśli to ona byłaby narratorką i przeprowadzała widza przez tunele pod Lwowem. Książka to były jej wspomnienia, przeżycia, osobiste odczucia, film to bardziej opowieść o grupie Żydów, ukrywających się w kanałach.

Inna była też postać Ignacego Chigera. Książkowa Krysia wynosiła ojca na piedestał, zrobiła z niego bohatera. Bo tym właśnie jest niemal każdy ojciec dla córeczki – zawsze zaradny, wszystkim się zajmie, taki prywatny “domowy” bohater. Na ekranie zaś jego rola w całym przedsięwzięciu została mocno umniejszona.

Kosztem dwóch wyżej wymienionych osób mamy za to sporo na temat Leopolda Sochy, kanalarza który pomógł im przetrwać ponad rok w brudzie i ciemności. Tu pokazano go więcej – jego dom prywatny, to jaki naprawdę był. A kim był? Zwyczajnym rzezimieszkiem, czego zresztą w książce Krystyny Chiger się ukrywa. Złodziejem, który w pewnym momencie jakby nawrócił się na dobrą drogę. Bo prawdą jest, że bez niego Chigerowie i ich towarzysze niedoli nie mieliby najmniejszych szans na przeżycie. I choć początkowo robił to dla pieniędzy, przecież w pewnym momencie te pieniądze się skończyły. Poza tym, dla kogoś innego, nawet cała fortuna nie byłaby warta tak ogromnego ryzyka, jakie podjął.

Polecam zarówno książkę, jak i film. Koniecznie w tej kolejności!

Uzupełnieniem może lektura pamiętników Ignacego Chigera “Świat w mroku”.

“Dziewczynka w zielonym sweterku” to dziesiąta już w tym roku Książka Miesiąca na Pingerowym Klubie Książki. Zajrzyjcie TUTAJ.

Advertisements

10 thoughts on “„Dziewczynka w zielonym sweterku” Krystyna Chiger, Daniel Paisner

  1. Książka jest genialna, natomiast film uważam za dobry, ponieważ Holland udało się przedstawić to, jak żyli Żydzi ukrywający się w kanałach. Pamiętam, że w kinie w pewnym momencie zrobiło mi się słabo od tych ciągłych klaustrofobicznych widoków kanałów.
    Niemniej jednak mi też brakowało w nim Krysi.

    Like

    1. I książka i film, według mnie są dobre, choć tak się różnią. Jednak jeśli chodzi o życie w kanałach i obrzydliwość, a także klaustrofobię tegoż, według mnie lepiej przedstawiono to w książce. Chyba, że to moja wyobraźnia działała na zwiększonych obrotach 😉

      Like

  2. Widziałam film i zrobił na mnie duże wrażenie. A książkę koniecznie muszę przeczytać! To są te lektury, które bolą, ale myślę, że trzeba je znać…

    Like

  3. To najlepszy dowód na to, jak wielka jest wola życia w człowieku. Też trudno mi uwierzyć, że można przeżyć tyle czasu w tak okropnych warunkach. Okazuje się, że nawet światło, świeże powietrze, zapachy, kolory są dobrami, których nie doceniamy.

    Dobrze, że mi o tej historii przypominasz, bo chociaż książkę czytałam już cztery lata temu, filmu do dziś nie obejrzałam. Koniecznie do nadrobienia.

    Pozostaję teraz w podobnych klimatach, bo w ramach nadrabiania szkolnych zaległości przeczytałam kilka dni temu “Medaliony” Nałkowskiej. To oczywiście zupełnie inny punkt widzenia niż w opowieściach ocalonych Żydów, dzieci, ale ten powściągliwy, dokumentalny styl opowiadania o zbrodniach nazistów też robi ogromne wrażenie.

    Like

    1. To na pewno. Pamiętam, że Medaliony zrobiły na mnie spore wrażenie. Chyba nadszedł czas, by zrobić powtórkę, bo już niewiele pamiętam. Choć z drugiej strony, jeszcze tylu książek w tym temacie nie przeczytałam…

      Przed filmem ostrzegam, że jest dość luźną adaptacją książki, ale nadal warto obejrzeć 🙂

      Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s