Podsumowanie

Podsumowanie – Lipiec 2015

Poprzednie podsumowanie miesiąca znajdziecie tu: Czerwiec 2015

W tym miesiącu działo się baaaardzo wiele. Choć to przecież wakacje, to ja, zamiast zwolnić – przyspieszam. Mam coraz więcej zajęć, ale jakoś nadal udaje mi się dużo czytać, co mnie niezmiernie cieszy. Mam kilka projektów w planie, ale o tym na razie cicho sza, żeby nie zapeszyć. I jeśli sprawy zdrowotne się unormują, a ja będę miała więcej sił…

Ale wróćmy do podsumowania J

W lipcu przeczytałam:


  1. “Ulubione rzeczy” (Lacey Flint #1) S.J. Bolton àRECENZJA
  2. “Pan na Wisiołach. Krzyk mandragory” (Pan na Wisiołach #2) Piotr Kulpa
  3. “Saga Sigrun” (Północna Droga #1) Elżbieta Cherezińska àRECENZJA
  4. “Ja jestem Halderd” (Północna Droga #2) Elżbieta Cherezińska àRECENZJA
  5. “Gniew” (Teodor Szacki #3) Zygmunt Miłoszewski àRECENZJA
  6. “The Sleepwalkers” (Willi Kraus #1) Paul Grossman

W ramach Pingerowego Klubu Książki:

  1. “Wybacz mi, Leonardzie” Matthew Quick à ukaże się 1 sierpnia 2015
  2. “O czym mówię, kiedy mówię o bieganiu” Haruki Murakami à ukaże się 22 sierpnia 2015


Opowiadania:

  1. Zbiór “Belfast Noir” ed. Adrian McKinty, Stuart Neville àRECENZJA + SŁOWNIK (24)

Statystycznie:

Język: angielski vs. polski 5:9

Pochodzenie: zagranica vs. Polska 8:6

Format: ebook vs. papier 11:3

10 recenzji + 2 zaległe z czerwca

3 wpisy słownikowe

Nie dokończyłam:

Niedokończona. Właściwie to odłożona, zanim jeszcze cokolwiek się zaczęło. Nie wiem, czy dlatego, że czytana po angielsku, ani czy gdybym czytała po polsku też tak źle by mi poszło, ale zupełnie nie mogłam się wkręcić w opowieść. Po 30 stronach nadal nie wiedziałam, o czym pisze autor – nie podobał mi się styl. Nie wykluczam jednak, że kiedyś spróbuję jeszcze raz.

To jest straszna, koszmarna książka. Myślałam, że dam rade, bo to krótkie, ale już po kilku stronach zabrało mi się na mdłości. Nie. Nie potrafię czytać tego typu książek. Ohyda! Do tej książki nie mam zamiaru nigdy wracać L


Dodatkowo:

Przeczytane w poprzednim miesiącu, ale dopiero teraz zrecenzowane:

  • “Studium w szkarłacie” Arthur Conan Doyle àRECENZJA
  • “Szkarłatna litera” Nathaniel Howthorne àRECENZJA

Poza tym na blogu:

Drugi stosik prezentuję poniżej 😉


  1. Legends pokazywałam Wam już na Facebooku. To zbiór opowiadań mistrzów fantasy. Trafiła mi się gratka, bo dorwałam to cudo na wyprzedaży książek z biblioteki J
  2. Czytusiu Uli i Iwonki pisałam już kilka dni temu. O tutaj J
  3. Razem z Czytusiem z Olsztyna przywędrowała do mnie Emilka ze Srebrnego Nowiu Lucy Maud Montgomery. Książka z dzieciństwa, którą uszczęśliwiła mnie Ula z bloga Pełen zlew.
  4. Out Natsuo Kirino to w moim przypadku książka w stylu: po cholerę, ja to kupiłam? Bo jakoś Japonia średnio mnie kręci. Ale coś mnie tknęło i wzięłam. Przypuszczam, że poleży trochę na półce, a potem zdecyduję się ją komuś oddać.
  5. Nightmares & Dreamscapes Stephena Kinga. Co tu dużo mówić – opowiadania mistrza 😉
  6. Ostatnia książka The Regulators Richarda Bachmana wylądowała u mnie przez przypadek, bo… zapomniałam, że posiadam już jeden egzemplarz. Cóż, u mnie książki nigdy się jednak nie marnują, więc już zaaranżowałam, że książka pojedzie do Olgi z Wielkiego Buka. Jak się do niej ładnie uśmiechniecie, to może wciśnie ją gdzieś w swój napięty grafik i opowie Wam o niej na blogu.

Na koniec wiadomość miesiąca: dołączyłam do drużyny Polacy nie gęsi i swoich autorów mają J Bardzo się cieszę i jestem niezmiernie ciekawa, co przyniesie ta współpraca.



Advertisements

15 thoughts on “Podsumowanie – Lipiec 2015

  1. Moje początki z “In Cold Blood” były takie same. Też odłożyłam z mieszanymi uczuciami Jednak kilka dni później znów do niej przysiadłam i coś zaskoczyło. Przejechałam do końca już bez przerw. I mi się w ostateczności podobała, choć przy początku sądziłam zgoła odmiennie (;

    A poza tym to prze-Gratulacje!

    Like

  2. Ach! Ale miałaś cudowny miesiąc! ❤

    Raz jeszcze gratuluję Gąsek! 😀

    Co do Trumana, to zaczęłaś od jego najmocniejszej i najtrudniejszej książki, bo to nie jest do końca powieść, a raczej reportażowa opowieść na faktach. Czytałam dawno temu po polsku i byłam zachwycona, ale fakt faktem – nie czyta się ani łatwo, ani przyjemnie.

    I dlatego polecam Ci trzy jego króciutkie, ale boskie historie, które pokazują cały jego kunszt – "Letnia przeprawa", "Śniadania u Tiffanny'ego" i "Harfa Traw". Wszystkie są na jeden chaps, na jeden, dwa wieczory 🙂

    REGULATORZY 😀 ❤ Dziękuję :*

    Like

    1. Dziękuję :* Bardzo się cieszę z Gąsek. Wcześniej nigdzie się nie zgłaszałam, bo wydawnictwa raczej niechętnie wysyłają książki za granicę. A tu nie było problemu i obiecują również ebboki, więc będzie łatwiej 🙂

      Tak, wiem o Trumanie, bo czytałam wcześniej informacje, plus Ty sama też mnie uprzedzałaś. Z pełną świadomością wybrałam właśnie tę książkę. Ale to chyba po prostu nie był jej czas. Kiedyś znów spróbuję.

      Liked by 1 person

  3. napięty miesiąc widzę był… i czytając co przeczytałaś.. przypomniałem sobie o Wisiołach, że trzeba znów tam zajrzeć.. gratuluje współpracy 😀 i ciekaw jastem jak ta japońska lektura CI sie spodoba 😀

    Like

  4. To ja w sierpniu przeczytam “Ulubione rzeczy”, to już pewne 🙂 Całkiem, całkiem ten miesiąc, prawda? A współpraca to już wisienka na torcie, gratuluję 🙂

    Like

    1. Dziękuję :*

      Powiem Ci, że strasznie mi się dłużył, mimo tego, że dużo się działo (a może właśnie dlatego?). I nie mam pojęcia jakim cudem udało mi się w tym czasie tyle przeczytać, bo wieczorami naprawdę padałam na pysk ze zmęczenia.

      Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s