Recenzje

“Jaśnie pan” Jaume Cabré

Ludzka sprawiedliwość z definicji jest niesprawiedliwa. Człowiek nie ma mocy decydowania…

Jaume Cabré po raz pierwszy! Powiadają, że Jaśnie pan to najsłabsza książka autora. Jeśli tak jest, to już się boję, co takiego ma on do zaoferowania w Wyznaję i Głosy Pamano, bo jak dla mnie Jaśnie pan jest świetny! Książka czekała na mnie wkrótce po tym, jak pojawiła się na polskim rynku wydawniczmy, jednak dopiero po recenzji Kacpra postanowiłam sprawdzić na własnej skórze, o co chodzi.

– Nie sądzi pan, że potrzebny jest jakiś system, dzięki któremu społeczeństwo może się bronić przed złymi czynami pojedynczych osób? Nie zgadza się pan ze mną?

– Nie wiem. Ale nie mam zaufania do ludzkiej sprawiedliwości. Nie mam zaufania do ludzi.

– Ci, którzy wymierzają sprawiedliwość, starają się zachować bezstronność… stosują prawo.

– Prawo! Wielki wynalazek! Ratunek dla tych, którzy pracują w sądach… Dzięki niemu nie muszą się zastanawiać nad każdym przypadkiem z osobna.

– Nie rozumiem.

– Prawo to zbiór arbitralnych decyzji spisanych w Kodeksie i uświęconych zwyczajem każdej epoki. Czy ksiądz mnie rozumie? To wymysł profesjonalistów.

Barcelona przełomy XVII i XIX wieku to jaskinia rozpusty, szafowanie wysokimi stanowiskami i rządza pieniądza. Tak przynajmniej ja odebrałam to niesamowite miasto na kartach powieści Jaume Cabré. Głównym bohaterem, tytułowym jaśnie panem jest Rafel Massó, człowiek, który zdobył wysoką pozycję, jednakże nie do końca na nią zasługuje. Omijając pewne zasady, podpłacając tu i tam, kadząc temu i tamtemu, (tym od których wiele zależy), udało mu się przeskoczyć na stanowisko, które należało się kilku innym urzędnikom przed nim. Nic dziwnego, że po takich zabiegach przyjaciół zostało mu niewielu.

Nie to go jednak trapi. Jako jaśnie pan, czuje się wyśmienicie. Jego głównym, najważniejszym problemem, który spędza mu sen z powiek jest: jak dobrać się do majtek pięknej Gaietany. I jeszcze, jak pozbyć się pewnej niewygodnej osoby, by uniknąć skandalu. To ostatnie właściwie prawie samo dość szybko się rozwiązało. Jaśnie pan, za nic mając ludzkie życie, pozwolił, aby człowiek niesłusznie oskarżony poniósł karę. Czy kiedyś będzie musiał za to zapłacić? Na dodatek do wszystkich jego problemów, wyszła na wierzch zbrodnia sprzed lat, o której, jak zdawało się sędziemu, wszyscy już dawno zapomnieli.

Jaśnie pan znalazł się w potrzasku. Czekałam na jego skruchę i z zaciekawieniem śledziłam rozwój wypadków. Nie do końca spełniły one moje oczekiwania, ale tym lepiej – miałam małą niespodziankę.

Kontrastem do poczynań Rafel Massó są listy szlachetnego i wrażliwego muzyka. Pisze on do swojego przyjaciela, o którym nie wie, że właśnie oskarżony o zbrodnię, której nie popełnił, czeka wyroku w najpodlejszym z więzień.

Nie potrafię usiedzieć w miejscu, gnany przed siebie chęcią poznawania ludzi i świata… No dobrze: zapewniam Cię, że gdybym jednocześnie nie umiał tęsknić, nie potrafiłbym żyć. Uważam, że prawdziwym podróżnikiem jest ten, kto wyrusza powodowany chęcią poznania nowych światów, ale co noc opłakuje te, które zostawił za sobą, a przede wszystkim świat, który był świadkiem jego dzieciństwa…


Nie spodziewajcie się pędzącej akcji i mega trudnej łamigłówki, bo nie tędy droga w tym przypadku. Śledztwa praktycznie nie ma, albo raczej zepchnięte jest na margines. Zagadka niby się pojawia, ale tak opisana, że właściwie od początku wiadomo, o co chodzi i co się dalej stanie. Mnie bardziej oczarował sposób, w jaki napisana jest powieść. Jaume Cabré potrafi opowiadać, temu nie da się zaprzeczyć. Chyba po raz pierwszy spotkałam się z tego typu narracją, przeplatających się wzajemnie postaci i niezależnego opowiadacza. Bardzo odpowiadał mi ten styl, język i odrobinę czarny humor. Już mam chrapkę na kolejne powieści tego autora. Polecam J


Advertisements

20 thoughts on ““Jaśnie pan” Jaume Cabré

  1. O, jest! Super! Strasznie się cieszę, bo jak napisałaś pod moją recenzją, że “Jaśnie Pan” jest uznawany za najsłabszą książkę Cabre, to się przestraszyłam! Ale widać, nie ma czego! 🙂 Dla mnie Cabre jest absolutnym fenomenem, jednym z najlepszych współczesnych pisarzy 🙂 Muszę ją kupić, koniecznie!

    Like

    1. Nie ma czego się bać, to świetna książka, tyle, że na pewno inna niż dwie poprzednie wydane w Polsce. Ale o tym już wiesz, więc nie powinnaś czuć się zawiedziona, jeśli nastawisz się na tę inność 🙂

      Liked by 1 person

  2. Kiedyś muszę i ja sięgnąć po tę książkę, ale obawiam się, że czytając w odwrotnej kolejności, tzn. od “Wyznaję”, które jest świetne, do “Jaśnie pana”, który ponoć jest słabszy, aż tak tej książki nie docenię 😦 Akurat “Jaśnie pana” nie kupowałam, ale mam w domu jeszcze “Głosy Pamano” i jak upał zelżeje, to może się ze nie chwycę. Na razie nie mam siły na Cabre 😉

    Like

  3. przyznam że mam wszystkie książki Cabre w ebookach bo często w promocjach jakichś mniejszych lub większych są… i widzę, że w warto.. tym bardziej że jakis czarny humor i do tego Hiszpania XVII i XIX wieku to ciekawe czasy 😀

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s