Prywatnie · Stosiki

Biblioteczka Lolanty


Poprzedni wpis na temat ratowania książkoholików powstał w związku z przemeblowaniem w domu, z okazji nowej półki oraz zamówieniu kolejnych książek (plus ryzyka, że zamówi się dwa razy to samo, bo się zapomniało, że książka powinna już być w drodze z Amazona ;))

Z półką to było tak, że kolega oddawał, Narzeczony zaproponował, a ja z miejsca zgarnęłam łup. Zupełnie nie zważając na to, że Narzeczony propozycję złożył z myślą o przejęciu mojej poprzedniej półki. Pomysł szybko wybiłam mu z głowy, bo taka podmianka pogorszyłaby moją sytuację, gdyż i tak zabrakłoby mi wtedy miejsca na moje tomiska. A poza tym w jego warsztacie przecież nie miałaby z niej pożytku (nie te gabaryty).

Mieszkanie z molem książkowym nie jest łatwe, gdyż wszędzie walają się książki, i choć bardzo lubi porządek, to tego akurat nie uważa tego za bałagan. I ja właśnie tak uważam: jeśli książki ułożone są w równe stosiki i nie przewracają się, to są ozdoba domu i nie tworzą nieporządku, gdziekolwiek się znajdą. Tą samą tolerancją staram się objąć jego śrubki, kabelki, narzędzia, drukarki… Ale to już trochę inna sprawa, bo on ma przywilej własnego pokoju na wszystkie graty – ja nie. I z jego stosików zawsze musi wystawać jeden czy dwa kable, a to mi zaburza estetykę 😉

Zagadka!

Gdzie Lolanta trzyma swoje książki poza własnym domem?

a) U siostry na strychu

b) U rodziców we wszystkich dostępnych miejscach

c) U przyjaciółki na wyznaczonej do tego półce

d) Wszystkie powyższe

Oczywiście, chodzi o odpowiedź d) 😀

Nie dało rady przewieźć całej biblioteczki, kiedy emigrowałam, więc w pewnym momencie większość wylądowała u Siostry na strychu (już nawet nie bardzo pamiętam, co tam jest, poza całym Irvingiem, kilkoma Pratchettami i Musierowicz). Siostra czytać nie ma czasu, więc moje książki są tam bardzo samotne L Muszę je kiedyś odwiedzić.

U rodziców montuję niektóre pozycje, które zwożę dla rodziny i przyjaciół, ale obawiam się, że kiedyś w końcu się zbuntują i każą je zabrać, bo tam też już zaczyna brakować miejsca. A to wszystko dlatego, że Mama ostro wzięła się ostatnio za czytanie i śladem własnej córki tworzy stoiskowe dekoracje w każdym pomieszczeniu 😀 Nie przyznam się wcale, że jest to trochę moja wina, bo jej dokładam zarówno fizycznie, np. komplet “Przeminęło z wiatrem”, jak i wirtualnie  – Mamuś czyta mojego bloga i jak ją coś zainteresuje, to biegnie po to do sklepu (np. “Sekretne życie pszczół”, czy “Dziecko śniegu”). Tata natomiast głównie słucha audiobooków i najczęściej ma to miejsce w aucie, więc tamże znajdują się aktualne pozycje. No i płyty nie zajmują aż tyle miejsca 😀

Zaś co do półeczki, którą mam u przyjaciółki, to jest ona może niewielka, ale stała – zawsze około 10 pozycji. Książki regularnie się wymieniają, bo przywożę jej, jeśli wpadnę na coś ciekawego, co według mnie spodoba się Sigrid. Mamy trochę inne zainteresowania, ale literacko potrafimy czasem odnaleźć wspólny język. Przy okazji zapraszam Was na jej bloga Kitchen Literary, gdzie Sigrid zamieszcza przepisy z książek.

Ale nie oszukujmy się. Ten wpis powstał tak naprawdę, żeby pochwalić się biblioteczką, więc, do rzeczy 😀

Tak było przed. Głęboka półka, która już nie mieściła tomów.


w

Tak było w trakcie (plus zdjęcie z nagłówka):


A tak jest teraz:

Nowa półka (po lewej) zajęła miejsce starej i stoi teraz obok lodówki, a stara, już nie taka “napchana” ma teraz miejscówkę przy oknie. Nie doszukujcie się klucza – raz autorami, raz gabarytami, innym razem jeszcze coś 😉


Bardziej szczegółowo? A proszę bardzo:



Druga półka:



I jak? Dużo książek pokrywa się z tym, co masz we własnym domu? Co Cię zainteresowało? Jest coś, o czym chcielibyście poczytać na blogu tej jesieni?

A tak poza tym… ja wiem, że bardzo chcecie się podzielić tym, co macie na swoich półkach. Nie dajcie się prosić! Dajcie się wyzwać do pokazania swoich zbiorów 😀

Tanayah Czyta, Bardziej lubię książki niż ludzi, Czytam – jestem po drugiej stronie lustra, Niekulturalna… A zresztą… nominujcie się sami. Wszyscy!! 😀


Advertisements

42 thoughts on “Biblioteczka Lolanty

  1. Ja co jakiś czas wrzucam zdjęcia na instagrama – myślisz, że jest na tyle zainteresowanie, żebym wrzuciła również poświęconą temu notkę na bloga? 🙂 Bo ja jestem otwarta na propozycje 😀

    Zawsze miło pooglądać czyjeś zbiory i zawsze jest to niesamowita radocha dla książkoholika, gdy ma nowe miejsce na swoje zbiory, prawda? 😀

    PS. Zazdroszczę Ci “PLiO”, też sobie muszę kiedyś zakupić 🙂

    Like

    1. PLiO dostałam od Narzeczonego na urodziny. Chociaż sam nie czyta to wspiera moją pasję 🙂 To chyba jedyne książki, których nie pożyczam – szkoda mi zniszczyć.

      Pewnie, że jest zainteresowanie. To znaczy – mówię ze swojej strony, bo uwielbiam podglądać cudze półki.

      Liked by 1 person

  2. Eh musiałbym konkretny porządek na półkach zrobić, żeby nadawało się do pokazania:D Z drugiej strony teoretycznie nie ma za dużo co pokazywać, bo u mnie to 20/80. 20% powieści reszta to,co innego, trochę nudy:D Co do Twoich półeczek to pięknie się prezentują:)

    Like

      1. Nie no, jakbym już miał robić sesje zdjęciową to jednak przydałoby się ogarnąć chaos, który ostatnimi czasy przejmuje kontrole nad moimi regałami:) Zresztą szokuję zmiany na blogu, to i na półkach by się przydało:D

        Like

  3. Mamy podobnie, bo moje książki też żyją w diasporze. Część mam oczywiście u siebie, ale większość została w domu rodzinnym, a potem jeszcze niektóre przeprowadziły się za miasto, bo im było ciasno. Teraz chyba muszę zrobić jakieś przegrupowanie, bo mam tu tylko jeden regał z książkami i połowa musi mieszkać właśnie w stosikach w różnych pomieszczeniach. A Kindle, Kindle trochę ratuje sprawę 🙂

    Like

    1. Oj nie tylko trochę – Kindle to prze genialny wynalazek. Choć kocham moje książki papierowe to czytnik jest tak wygodny, że bardzo by mi go brakowało, gdyby nagle zniknął. Mogę oddać telefon! Nawet będę szczęśliwa, jak mi ktoś każe go oddać, ale Kindla nie oddam, za żadne skarby 😉

      Like

  4. Tak.. Problem brakujących półek jest mi dobrze znany.. Gdy się przeprowadzaliśmy do nowo-wybudowanego domu zaplanowana była jedna ściana na książki moje i męża, zaś na piętrze regały na książki dziecięce (w tym nasze z przeszłości). Będą stać w jednym rzędzie, myślałam, wszystko się zmieści. Akurat. Przez chwilę może i tak. Każdy nowy regalik został w tej chwili zasiedlony, a część półek ma podwójne rzędy.

    A co wspólnego wypatrzyłam? Harry Potter i Mikołajek, Martin i Larsson, Atkinson i Rowling, 44 Scotland Street jeśli dobrze dojrzałam i pewnie sporo więcej, tylko siłą rzeczy inne wydania i może nie rozpoznaję na obrazkach 🙂

    Podrzucam obiecany link ze smokiem:
    http://myartlife.cba.pl/smok/

    W imieniu Najstarszej dziękuję za zostawione u Owieczki dobre słowo :))

    Like

    1. Tak jak pisałam w poprzednim wpisie, one się rozmnażają, zanim się człowiek obejrzy, już brakuje miejsca 😉 Sama zastanawiam się, na jak długo wystarczą mi obecne regały, zanim zaczną dopraszać się więcej przestrzeni. Ale będę się starać ograniczać, bo naprawdę kiedyś utonę w tych książkach.

      Harry, Martin, Larsson… to podstawa 🙂 Też masz tak, że po częściach wspólnych w biblioteczce poznajesz, czy się dogadasz z człowiekiem? 😉
      I tak, to 44 Scotland Street. Mam całą serię, kilka odcinków o pani detektyw plus kilka egzemplarzy innych serii, których jeszcze nie czytałam.

      Dziękuję za lika do strony zdolnej córy 🙂

      Like

      1. Po częściach wspólnych też, ale zasadniczo po tym, że w ogóle książki ma 😀
        Jak ktoś przychodzi i zaczyna od “po co ci tyle książek” to wiadomo, że chemii nie ma 😉

        Like

      2. Prawda 🙂 Choć w różnych sytuacjach, różnie wygląda, bo np. mój Narzeczony nie czyta, a mimo to, świetnie się dogadujemy 🙂 Ale wiadome jest, że jeśli przy pierwszym poznaniu, dana osoba powie mi, że w ogóle nie jest zainteresowana książkami to nie będę szukać znów kontaktu, bo to jakoś nie działa 😉

        Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s