Biografia · Recenzje

„Burying the Typewriter” („Zakopać maszynę do pisania”) Carmen Bugan

Our street, made of dirt and grass, has no name, and our houses have no numbers, but everyone in the village, including the stray dogs, is known to the postman.

Burying the typewriter (Zakopać maszynę do pisania) autorstwa Carmen Bugan to kolejna książka w tym miesiącu, której naprawdę trudno było mi się oprzeć, a która, podobnie jak Americanah (z braku czasu tylko króciutka recenzja TUTAJ), przestawiła moją kolejkę czytania i zepchnęła inne książki na dalsze miejsca w tejże. Kiedy przeczytałam recenzję Krzysztofa (O TU! CZYTAĆ), od razu zaczęłam szukać tej pozycji w sieci. Daleko szukać nie musiałam – okazało się, że moja lokalna biblioteka może mi sprowadzić ją z innej filii, razem ze wspomnianą Amerikaaną. Już po tygodniu miałam obie książki w rękach i teraz śpieszę z recenzją, bo zbliża się termin zwrotu J

At school we were punished a lot – a corporal punishment. Everyone, including our parents, believes that a good beating cultivates discipline. Each teacher has preferred method of disciplining us, and there are plenty of rules that we seem to break. (…) Sometimes, to teach the meaning of ‘community’, if one child is naughty, the whole class is getting the beating. (…) Children’s skin has a short memory, I know this from bunica [babcia] Floarea, who often says:

‘By tomorrow you won’t remember a thing, plus a little beating makes you grow stronger.”

By that logic, I will grow s large behind, extremely long palms and vey fat cheeks, for this is where everyone beats me.


Burying the Typewriter: Childhood Under the Eye of the Secret Police – to wspomnienie poetki, Carmen Bugan, z okresu dzieciństwa w socjalistycznej Rumunii. Carmen urodziła się na początku lat ’70, kiedy pod dyktatorskimi rządami Nicolae Ceaușescu. Początkowo we wspomnieniach Carmen są same przyjemna chwile – podglądamy beztroskie dzieciństwo dwóch dziewczynek, pomieszkujących chwilowo u dziadków, bo rodzice zajęci są budową domu i pracą w sklepie spożywczym. Dziewczynki nie wiedzą, jaką przeszłość ukrywa ich ojciec i co grozi im ze strony tajnej policji Securitate…

I am grateful we don’t have to go hungry, thanks to the meat, eggs, cheese, and flour from bunicu [dziadek] Neculai, and I am afraid that these people who lives in towns have nothing in their cupboards except their scrunched-up ration cards. Hungry people are very short-tempered, especially men who come from work at the factories, and I can see their faces being sharpened by exhaustion and anger that the rations, even when they are available, do not provide enough food.

W 1983 roku, kiedy Carmen ma 12 lat, a matka przebywa akurat z malutkim synkiem w szpitalu, ojciec udaje się do Bukaresztu, by protestować przeciwko Ceaușescu. Już wcześniej narażał rodzinę pisząc i rozprowadzając ulotki rewolucyjne, ale teraz jego poczynania doprowadziły go do więzienia. Carmen, jej młodsza o rok siostra oraz babcia (matka Iona) są inwigilowane na porządku dziennym i nocnym. Gdziekolwiek się ruszą, są obserwowane, śpią w jednym łóżku w ciuchach, rzadko się myją, niewiele jedzą, żyją w strachu o siebie i o ojca, o którym słuch zaginał. Szkoła i sąsiedzi w większości się od nich odwracają – boją się. Ukochany dom, wybudowany wspólnymi siłami stał się więzieniem. A to przecież jeszcze nie koniec.

Rodzina Bugan

Nie potrafię pisać peanów pochwalnych na temat Iona Bugana. Tchórz, czy bohater? Dla mnie ani jedno, ani drugie. Choć ktoś może powiedzieć, że robił to dla kraju, dla lepszej przyszłości, a nie dla sławy, dla mnie jest to słabe wytłumaczenie. Poświecił żonę i trojkę małych dzieci dla polityki. Pokazał, że tak naprawdę to nie oni są dla niego najważniejsi, a to chyba boli najbardziej, nawet po latach. Szczególnie dzieci.

My eyes burn from crying. My father doesn’t sweat from the sun, he is not on the road somewhere. At each station I count the number of villages adding up between me and him. This is a price of asking for freedom in my country. This is what you have to endure just for asking to be free to speak. And the worst part is that all this suffering is in vain, nothing will change.

Carmen w swojej książce nie oskarża ojca. Ma do niego żal, to widać, ale on nadal pozostaje dla niej jej ukochanym tatusiem i tego nie da się zmienić. Ja, z perspektywy czytelnika widzę to inaczej. Mój tata jest dla mnie bohaterem niezależnie od tego, co robi. Jestem jednak pewna, że nie poświeciłby rodziny dla jakiś rzekomo wyższych celów. Bo jaki cel może być ważniejszy jak szczęście własnej rodziny? Czytając byłam wściekła na Iona, a jednocześnie potrafiłam zrozumieć, dzieci i żonę, których ciągnęło do niego. To, jak mocno przezywały odwiedziny w więzieniu, czy radość z jego obecności po amnestii.

Są ludzie stworzeni do rewolucji i polityki i są tacy, dla których najważniejsza jest rodzina. Z tymi pierwszymi chyba nie potrafiłabym się dogadać tak do końca. A już na pewno nie związać.


Burying the typewriter to świetne napisane wspomnienie i próba odpowiedzi, co jest w życiu najważniejsze. Szczególnie ciekawe było dla mnie przedstawienie okresu socjalizmu w Rumunii – temat w literaturze, na który do tej pory jeszcze nie trafiłam. Podobały mi się spostrzeżenia Carmen i mimo całej tragicznej sytuacji – nutką humoru, jaka przewijała się na kartach książki.

Bardzo polecam.

Ps. Słownik do książki TU 🙂

Advertisements

10 thoughts on “„Burying the Typewriter” („Zakopać maszynę do pisania”) Carmen Bugan

  1. Ciężkie tematy, ale ważne… Jeśli jesteś ciekawa tematu reżimu Ceaușescu, to polecam Ci książki Herty Muller (mnie najbardziej podobały się “Niziny”, teraz czytam “Nadal ten sam śnieg i nadal ten sam wujek” – to eseje, autorka opowiada tam właśnie o tym, jak była prześladowana przez Securitate).

    Like

      1. Nie ma sprawy 🙂 Może zacznij od “Nizin”, to była moja pierwsza jej książka, taka dość cieniutka, lecz pełna emocji. Z drugiej strony “Nadal ten sam śnieg…” opisuje wszystko jakby od początku, pokazuje doświadczenia autorki i przez to poniekąd “tłumaczy”, czemu jej proza zajmuje się takimi, a nie innymi problemami w swojej prozie.

        Liked by 1 person

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s