Audiobooki · Recenzje

Przesłuchanie #1

Przesłuchanie

Postanowiłam wprowadzić nowy cykl, jak widać powyżej, będzie on nosił tytuł Przesłuchanie, bo chodzi rzecz jasna o audiobooki. Jak już Wam ostatnio wspominałam coraz więcej ich słucham w domu i poza nim, jednak mam problem z pisaniem o przesłuchanych książkach. Udało mi się ostatnio napisać parę słów o Historiach rodzinnych Jerzego Stuhra, więc mam nam nadzieję, że to był taki mały przełom i częściej będzie wpadać jakaś recenzja audio. A tymczasem, żeby mi te wszystkie audiobooki nie pouciekały, będę je gromadzić w spisach zbiorczych.

  1. Tom SharpeWilt

  2. Tom Sharpe –  Alternatywa według Wilta

Wilta podpowiedział mi Tata (jak zresztą wiele innych audiobooków, bo on ich sporo słucha). Kiedy zaczęłam słuchać to trochę się zdziwiłam, gdyż początki są mocno wulgarne i seksualne. Dlaczego Tata podpowiedział mi tę wilt razy 2książkę? Dość szybko jednak zrozumiałam. Tam się tłoczą takie pokłady humoru oplecione ciasno jedną wielką poplątaną komedią pomyłek, że naprawdę nie da rady się nie uśmiechnąć. Ubawiłam się na tyle by zapragnąć kolejnej części przygód Wilta. I to był też chyba pewien przełom w relacji: ja vs. audio, bo zauważyłam, że dzięki głosowi Wojciecha Malajkata w słuchawkach, poszłam do pracy w o wiele lepszym nastroju i z pozytywnym nastawieniem.

Alternatywa według Wilta była już czytana przed kogoś innego (Ryszard Nawrocki), więc dla mnie straciła trochę na atrakcyjności, a wydarzenia i styl nie były już tak świeże jak w przypadku pierwszej części, ale nadal przyjemne do słuchania.

szachinszach-b-iext86141903. Ryszard Kapuściński – Szachinszach


Przyznaję, że najlepiej słucha mi się treści humorystycznych, ale nie stronię też od bardziej poważnych. Najczęściej staram się przeplatać je z tymi weselszymi, żeby żaden typ za bardzo mnie nie znudził. Tu padło na Kapuścińskiego, którego, (tego się pewnie nie spodziewaliście ;)) znów polecił mi Tata. To właściwie pierwsza książka Kapuścińskiego, jaką poznałam, bo nieudanego pod
ejścia do zupełnie nieinteresującego mnie tematu Wojny futbolowej z listy PKK nie liczę. Tym razem było bardzo ciekawie, na temat Iranu pod koniec XX wieku, czytane przez Jerzego Radziwiłowicza. Zagadnienia zupełne mi nieznane, które jednak śledziłam z zainteresowaniem. To na pewno nie będzie ostatnia książka Kapuścińskiego, jaką przesłuchałam/przeczytałam.

4. Robert Makłowicz – Cafe Museumdownload

O tym audiobooku pisałam już krótko we wpisie o rodzinie Stuhrów, tu tylko małe uzupełnienie. Znów mamy autora, który sam czyta swoją książkę i powiem Wam, że bardzo odpowiada mi to rozwiązanie. Bo któż lepiej zinterpretuje słowa, jak sam pisarz? Makłowicz zabiera słuchaczy w podróż po Europie, opowiada o jej mieszkańcach, kulturze, potrawach, dodając do tego szczyptę (no, może taką większą ;)) prywaty. Słucha się zupełnie tak jak programy telewizyjne Makłowicza. Tyle, że bez wizji. Za to autor niektóre obrazy potrafi bardzo dokładnie opisach, więc i z tym nie ma problemu 😉

A Wy? Słuchaliście ostatnio jakiegoś ciekawego audiobooka? Co sadzicie o tej formie czytania?

Advertisements

28 thoughts on “Przesłuchanie #1

    1. Wiesz, ja też jestem wzrokowcem, ale kilka życiowych-nieżyciowych spraw zmusiło mnie do zmiany nastawienia. Raz, że w autobusie często bierze mnie na wymioty, kiedy czytam, a bezczynne siedzenie też nie wchodzi w grę. Dwa: uporczywe bóle głowy od prawie dwóch lat sprawiły, że nie bardzo mogę słuchać muzyki na słuchawkach. A jak już słucham, to nie za głośno – a co to za radość, kiedy solówkę na bębnach zagłusza Ci przejeżdżający samochód, czy płaczące w busie dziecko? Z audiobukami nie ma tego problemu, bo nie ma basów i innych takich wibracji co to źle mi działają na głowę.
      Musiałam się nauczyć skoncentrować na audiobookach, bo wyjście na ulicę bez słuchawek przekracza moją tolerancję ludzkości wszelakiej: ulicznej i podróżnej. Zrzucam sobie pliki z płyt taty na ipoda i wio 🙂
      No ale ja to musiałam sobie wypracować – nie jest tak łatwo od razu, jeśli jest się wzrokowcem. Może i tobie się kiedyś uda, choć nie życzę, żebyś została do tego zmuszona 😉

      Liked by 1 person

      1. Oj, rzeczywiście, w takim razie rozumiem. To dobrze, że wypracowałaś sobie taki przyjemny “zagłuszacz” tłumu 🙂 Ja nie mam tego problemu, bo do pracy nie jeżdżę (mam do niej 10 minut piechotą) i w ogóle rzadko bywam w komunikacji miejskiej.

        Like

  1. Ja teraz słucham “Pana Mercedesa” (podejście drugie) i “Śnieżka musi umrzeć”, ale jakoś w żadną z nich nie mogę się wciągnąć porządnie. Nic nie przebije trylogii z Szackim w audio ❤

    Like

    1. Zainspirowałaś mnie Miłoszewskim! Właśnie zamówiłam tacie Bezcennego.Mam nadzieję, że będzie tak samo dobry do słuchania 🙂 Ciekawa jestem tej Śnieżki – ładny tytuł.

      Like

  2. No jasne, ja ciagle słucham audiobooków. Jedna trzecia moich lektur jest w wersji dousznej i bardzo chciałabym innych słuchaniem zarazić, dlatego własnie zrobiłam kurs czytania uchem 😉
    Ostatni dobry? Sapkowski! Świetnie zrobione słuchowisko o Wiedźminie, rewelka. No i “Służące”, tak fajnie się słuchało, że ciągle pucowałam mieszkanie, żeby tylko mieć pretekst do słuchania 😉 A wcześniej “Na wschód od Edenu”. Nie narzekam na brak dobrych audiobooków 🙂

    Liked by 1 person

      1. O moja droga, siedemdziesięciu aktorów! SuperNOWA zrobiła taką (nomen omen) superprodukcję 🙂 To jest tak fajnie zrobione, że mój pies biegał po domu i szukał psów, które było słychać w tle 🙂

        Like

  3. U mnie ciągle kilka tytułów czeka na odsłuchanie i na razie tak pozostanie, bo jakoś nie mam kiedy, a jak jest trochę czasu to jednak wole posłuchać muzyki:) Co nie zmienia faktu, że bardzo lubię audiobooki szczególnie te, w których jest grupa aktorów i efekty dźwiękowe:) Ale te czytane przez lektora też są w porządku:) Fajnie, że będziesz opisywać audiobooki, bo jest pewnie sporo osób, które dużo ‘czytają” książki w takiej formie, a i ja pewnie skorzystam:) Makłowicza chętnie bym posłuchał:)

    Like

    1. Makłowicza słuchało się naprawdę cudnie, choć trochę zafiksowany na sobie 😉 I czasem przesadza z malowniczymi opisami, ale to ma swój urok – jak on sam 🙂
      A co na Ciebie teraz czeka, Krzysiek? Tu lista chyba trochę krótsza niż tych “normalnych” książek, co?

      Liked by 1 person

      1. Makłowicz potrafi opowiadać i ma w sobie pasję do miejsc i oczywiście do jedzenia:)
        Trochę na mnie audiobooków czeka. GoT, Gra Endera, Dostojewski i kilka innych pozycji. Miałem nawet plan by podobnie jak Ty opisywać audiobooki, ale na razie nie mam weny by pisać o ‘normalnych”. Ale powiem Ci, że jak sobie teraz pomyśle to ja się na pewnej formie audiobooków wychowałem. Jako dzieciak słuchałem dużo na kasetach baśni i bajek często odgrywanych przez grupę aktorów (na bogato:D), więc w sumie ta forma opowieści towarzyszy mi od dzieciństwa:) Taka refleksja:)

        Like

      2. Poniżej też o tym pisałam w komentarzu. Ja “maglowałam” Kubusia Puchatka na kasecie 🙂 Druga strona zaczynała się od tego, że przyszli wszyscy krewni i znajomi Królika 😀 😀
        Ciekawe jak to będzie wyglądało w przypadku GoT 🙂 A może właśnie wena Ci wróci podczas słuchania?

        Like

  4. Super pomysł na cykl! Audiobooki świetna rzecz jeśli chodzi o podróże w autobusie (idealnie zagłuszają 40 minutowe rozmowy przez telefon, jakie uwielbiają moi współpasażerowie ;)). Bardzo głos Rocha Siemianowskiego. Przy “Cesarzu” Kapuścińskiego świetnie mi się szyło, w ogóle słuchanie jest super do wszystkich prac gdzie nie bardzo można zerkać np na serial/film (idealne do prasowania i gotowania, nic się nie przypali ;)). Mi upodobanie do audiobooków zostało chyba z dzieciństwa, słuchało się wtedy mnóstwo bajek na płytach gramofonowych, a potem z kaset, teraz wydają je Bajki-Grajki, polecam, jeśli ktoś ma jakieś maluchy w rodzinie 🙂

    Like

  5. Dobry temat 🙂

    Zainteresowałam się audiobookami, gdy parę lat temu przechodziłam chorobę oczu i nie wolno mi było czytać. Na początku było mi trudno i nadal jest w pewnym stopniu. Mam problem z koncentracją uwagi, odlatuję myślami. Gdy czytam, nie ma problemu, jeszcze raz przelatuję wzrokiem kilka linijek powyżej. Zdarza mi się też zasnąć słuchając na siedząco albo na leżąco. Przy książce można łatwo założyć kartki, słuchając, nie pamiętam potem, na której części jeszcze słuchałam. Ale fajnie się na przykład chodzi na spacer ze słuchawkami na uszach, wtedy nic nie rozprasza, a i zasnąć trudno.

    Wybieram audiobooki pod kątem lektora, tak samo jak książki papierowe pod kątem wielkości czcionki. Od pewnego czasu słucham “Jedz, módl się i kochaj”, czyta Anna Dereszowska i fantastycznie pasuje do tej powieści, ze względu na podobny wiek bohaterki i entuzjazm w głosie. Polecam 🙂

    Bardzo też lubię fragmenty powieści czytane na głosy tuż przed południem w Trójce.

    Like

    1. To mamy podobny problem z koncentracją i wspólne rozwiązanie – spacer. U mnie jest to zwykle spacer docelowy, bo np. do pracy, sklepu… ale nadal 😀 Jednak nie wyobrażam sobie przestawienia TYLKO na audio. Mój największy strach to utrata wzroku. Dla mnie to by był koniec świata.

      Like

  6. Ja audiobooków nie słuchałam jeszcze nigdy (nie licząc bajek z głosem Fronczewskiego i Pazury, gdy byłam bardzo malutka) 😀 Nie umiem się przekonać, ale mam nadzieję, że nową serią pokażesz mi same pozytywy książek słuchanych 🙂

    Like

  7. “Kubuś fatalista i jego pan” to wspaniała lektura, ale czytana przez pana Cezarego Pazurę jest po prostu nie do zrozumienia. Pan aktor czyta ją tak, jakby go gonili i bywało, że musiałam wracać do co dopiero wysłuchanego fragmentu. Także jakby co, to nie polecam. 🙂

    Bardzo podobają mi się interpretacje pana Bonaszewskiego i Peszki, bo słychać jak bardzo starają się wczuwać w treść czytanych książek. No i nie mlaskają do mikrofonu jak niektórzy…

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s