Audiobooki · Recenzje

Przesłuchanie #2


Obiecałam, że od czasu do czasu wrzucę kilka słów na temat przesłuchanych audiobooków. I tak oto zapraszam na 3 książki w skrócie, czyli drugi odcinek Przesłuchania.

Marcin Meller – Między wariatami

Tego pana zawsze lubiłam. Nie wiem, dlaczego dokładnie, po prostu ma jakiś urok, przyciągającą osobowość, no i niegłupio gada ;), więc czemu by nie posłuchać, co ma do powiedzenia w swojej książce. Tym bardziej, że ku mojej uciesze, czytana przez samego autora, a jak dla mnie, ten głos jest przyjemny.

Między wariatami to zbiór felietonów, zamieszczanych wcześniej w magazynach takich jak Polityka, Wprost czy Newsweek. Meller opowiada o swoich początkach, jako dziennikarz, trochę wspomina dzieciństwo i studia, nawiązuje do polityki. Jest dużo śmiechu, dzięki czemu nawet “ciężkie” tematy są lekkostrawne.

Moja ocena: 4/5

Swietłana Aleksijewicz – Czarnobylska modlitwa. Kroniki przyszłości

Żeby nie było za wesoło… Na Czarnobylską modlitwę czaiłam się już od dawna. Wcześniej słuchałam Ostatni świadkowie i zrobiło na mnie ogromne wrażenie, więc bardzo chciałam powtórzyć spotkanie z autorką. Okazja nadarzyła się, gdy Swietłana dostała zasłużonego Nobla.

Aleksijewicz po raz drugi potrzasnęła światem, ukazując zarazem jego brzydotę i piękno. Wrzuciła czytelnika do kotła prawdy i pozwoliła mu chłonąc ją całą, aż do nieprzytomności. Czytane przejmującym głosem Krystyny Czubówny.

Mocna. Bardzo mocna pozycja.

Moja ocena: 5/5

Jerome K. Jerome – Trzech panów w łódce (nie licząc psa)

Trochę się obawiałam, że ta książka nie sprosta moim słuchowiskowym wymaganiom. W końcu to pozycja z 1889, więc lekko archaiczna. Czy ten humor nie będzie zbyt ugładzony, subtelny, niezauważalny dla kogoś, kto lubi, jak go czasem walnąć w łeb dowcipem? Bo w przypadku audiobooka jednak wolę bardziej dobitnie, gdyż w czasie słuchania książki, pojawia się u mnie zupełnie inna koncentracja i niektóre rzeczy umykają. Na szczęście moje obawy się nie sprawdziły.

Początkowo irytował mnie lektor, Roch Siemianowski. Jakoś nie mogłam się przyzwyczaić do barwy jego głosu, tego, co akcentował, a według mnie, akurat nie powinien. Ale mniej więcej przy trzecim rozdziale już się z nim osłuchałam i mogłam lepiej skupić na treściach przez niego przekazywanych.

Tym, co mają ochotę zapoznać się z książką proponuję darmowego ebooka po angielsku na stronie feedbooks.

Moja ocena: 4-/5


Advertisements

8 thoughts on “Przesłuchanie #2

  1. “Czarnobylska modlitwa” wbija w fotel. Jest to książka jednocześnie subtelna i porażająco mocna. Jednak książkę czytałam, a nie słuchałam.

    Jestem bardziej wzrokowcem i nie potrafię skupić się na audiobookach. Czasami żałuję, bo wiem, że niektóre interpretacje są mistrzowskie i stanowią same w sobie legendę. Może z wiekiem minie mi ta niemożność słuchania 🙂

    Like

    1. Wiesz, ja jeszcze niedawno miałam problem problem z audiobookami, bo też jestem wzrokowcem, a na dodatek mam problem ze skupieniem. Ale u mnie świetnie sprawdziły się audiobooki w drodze do pracy, a także w czasie np. sprzątania. Biblioteki oferują teraz sporo książek w tej formie, spróbuj na początek coś lekkiego, krótkiego. Myślę, że np. wymieniony we wpisie Meller ze swoimi felietonami byłby w tym przypadku pomocny, bo nie angażuje w długą opowieść, przy której można stracić wątek.

      A Czarnobylska modlitwa naprawdę łamie serce. Trudno w to wszystko uwierzyć 😦

      Like

  2. Podziwiam, że słuchasz reportaży w audio! 🙂 Ja trzymam sie kryminałów, bo są jednak mniej wymagające – przy reportażach nie mogłabym powstrzymać się od dumania o tym, co słucham i pewnie odbiegałabym myslami. Tak jest przy Hugo-Baderze “Białehj gorączce” (swoją drogą – polecam, czyta sam autor 🙂 ), ale staram się bardzo, by wszystko wyłapać, a potem sobie o tym myślę.

    Like

    1. A mi właśnie reportaże nawet lepiej wchodzą, bo nie można zgubić wątku, jak przy kryminałach. Wraca się z zamyślenia i nadal wiadomo, o co chodzi 🙂 A na tej ostatniej promocji z urodzin audioteki kupiłam sobie Dzienniki Kołymskie w audio (nie pamiętam, kto czyta). Moja pierwsza książka Hugo – Badera 🙂

      Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s