Książka vs. Film

12 książkowych adaptacji filmowych 2016 roku

Lubicie filmowe adaptacje książek? Ja uwielbiam! Jak tylko skończę czytać powieść, która mi się podobała, szukam jej ekranowego odpowiednika. I choćby miała kiepskie recenzje, oglądam, nawet po kilka wersji, jak w przypadku “Carrie” Stephena Kinga (obie świetne!). Chyba najgorszą z oglądanych przez mnie adaptacji było “Uwikłanie” – pierwsza część trylogii o Teodorze Szackim Zygmunta Miłoszewskiego. To, co zrobili z zacnej książki woła o pomstę – coś okropnego! Ale, ale… ja nie o tym miałam…

2016 zapowiada się całkiem interesująco jeśli chodzi o filmy, których scenariusze napisane zostały na podstawie książek. Postanowiłam zebrać je razem w tym wpisie, żebyście mogli zdecydować, co trzeba szybko przeczytać, żeby zdążyć przed ekranizacją. Bo wiadomo, najlepiej dobrze znać treść, żeby potem opowiadać wszystkim w kinie, że to nie powinno tak być, że główny bohater wcale tak nie wyglądał, jak wiele ucięli na potrzeby adaptacji oraz, oczywiście, że książka była lepsza. Przecież kino-maniacy podżerając śmierdzący popcorn, popijając go colą, aż się proszą o opinię jedynego prawdziwego eksperta na sali 😉

A oto i moje propozycje, mniej i bardziej wyczekiwane:


1. Tą, na którą chyba najbardziej czekam jest druga część cudnej Alicji, czyli “Alicja po drugiej stronie lustra” Lewisa Carrol. Czytałam i oglądałam pierwszą część i jak zwykle zapałałam miłością do kolejnej postaci stworzonej przez Johnego Deppa (koszulka z jego podobizną już czeka na premierę filmu). Do tego wszystkiego: Mia Wasikowa, Helena Bohnam Carter, Sacha Baron Cohen, Alan Rickman i Anne Hathaway. Tim Burton, który reżyserował pierwszą część, tym razem pozostaje producentem, a reżyserem zostaje Jamesa Bobina, twórca m.in. “Ali G.” i dwóch ostatnich filmów z Muppetami. Zobaczymy, jak mu pójdzie z Alicją… W maju.

2. Tima Burton pracował też nad innym tegorocznym projektem, na który również niecierpliwie czekam. “Osobliwy dom pani Peregrine” Ransoma Roggsa to druga głośna premiera tego roku, której nie należy przegapić. O książce pisałam tutaj, a podobała mi się tak bardzo, że uwzględniłam ją na liście najlepszych książek przeczytanych w 2015 roku. Mroczność, dziwność i niepokojące obrazy – te cechy będą przyświecać adaptacji. Mój entuzjazm studzi jednak fakt, że premiera została przesunięta po raz kolejny i na obecną chwilę możemy się jej spodziewać na Boże Narodzenie 2016. Ale nie ma tego złego… zdążycie przeczytać książkę, a mi może uda się zgłębić drugą część przygód osobliwych dzieciaków, czyli “Miasto cieni”.

3. “Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć” J.K. Rowling (moja recenzja podręcznika tutaj). Ach, któż z nas, książkoholików, nie czeka na powrót magicznego świata Harrego Pottera… Ale niech was nie zwiedzie tytuł i autor scenariusza – to nie będzie Harry. Rowling, która debiutuje tutaj, jako scenarzystka, zdradziła, że akcja rozpoczyna się w 1920 roku w Nowym Jorku, a głównym bohaterem będzie Newton Scamander, czyli oficjalnie, autor mini-encyklopedii “Fantastic Beasts…” Grają: Eddie Redmayne, Ezra Miller, Colin Farrell, Jon Voight. Jednak trzeba będzie poczekać aż do listopada.

4. Niespecjalnie w moim zakresie, ale podejrzewam, że niektórych z Was zainteresuje: “Duma i uprzedzenie, i zombie” na podstawie książki Setha Grahame-Smitha. Jak wiecie, mnie Jane Austen zupełnie nie pociąga i nawet poskarżyłam się na ten temat w tym wpisie. Ale wielbiciele pisarki, a jednocześnie fani zombiaków powinni być zachwyceni. I to już w lutym J W rolach głównych Lily James i Sam Riley. W sumie to po obejrzeniu trailera, nie wiem, czy i ja się nie pokuszę na wypad do kina, obawiam się jednak, że Mąż będzie oponował 😉

5. Najgłośniejszy debiut ubiegłego roku długo nie musiał czekać na ekranową adaptację. Mowa oczywiście o odrobinę przereklamowanej “Dziewczynie z pociągu” Pauli Hawkins, która może mnie nie zachwyciła, ale i tak uważam, że to całkiem przyzwoita książka i chętnie wybiorę się też do kina, by porównać obie wersje. Powieść moimi oczami tutaj. Główną bohaterkę, Rachel, zagra Emily Blunt. Filmu możemy oczekiwać w październiku.

6. “Piąta Fala” Ricka Yancey wciąż na mnie czeka, ale czasu mam bardzo mało i coś mi się wydaje, że nie zdążę, bo to już za kilka dni ta właśnie książka będzie miała swoją premierę na ekranie. Będzie nie tylko młodzieżowo, sądząc po zwiastunie, ale też strasznie i przygodowo. Zobaczymy… W roli głównej Chloë Grace Moretz, znana z filmów takich jak If I stay, czy Carrie. Zła wiadomość jest taka, że choć premiera światowa będzie miała 14 stycznia (ja się załapuję na 22.01 w UK), to w Polsce, niestety, film wejdzie do kin dopiero w kwietniu. Nie mam pojęcia, dlaczego producenci każą nam tak długo czekać, ale cóż, nic z tym zrobić nie damy rady, więc trzeba uzbroić się w cierpliwość.

7. Tęskniliście za Robertem Langdonem? Niespodzianka! Słynny naukowiec znów wybiera się w bardzo szybką podróż po świecie. Będzie odgadywał mega trudne zagadki, uciekał przez złoczyńcami i (oczywiście!) ratował przed nimi świat. “Inferno” Dana Browna już w październiku. W rolę Langodna jak zwykle wcieli się Tom Hanks, a dr Sienna Brooks została Felicity Jones. Zdaje się, że dla aktorki będzie to bardzo dobry rok.

8. Fani Lee Childa będą zadowoleni z sequela Jacka Reachera, filmu opartego na słynnej serii. W tym filmie akcji o tytule “Jack Reacher: Never go back” główną rolę gra Tom Cruise. Nie bierzcie mi tego za złe, ale szczerze mówiąc “przejadł” mi się już ten aktor i jak dla mnie to… wieje nudą. Książek Lee Childa jeszcze nie czytałam (poza jednym opowiadaniem), więc wszystko przede mną 🙂

9. Również w październiku do kin wejdzie kolejna młodzieżówka “The Monster Calls” na podstawie powieści Patricka Nessa. Tutaj zachwyca nie tylko fabuła, ale też obsada: Felicity Jones, Sigourney Weaver i Liam Neeson. Nabrałam wielkiej ochoty na poznanie tej książki. Niech no ja tylko odwiedzę bibliotekę… Och, och, październik zapowiada się mocno filmowo 🙂

10. W zeszłym roku w okolicy świat czytałam opowiadania dla młodzieży zebrane w książce “Let it snow”, czyli “W śnieżną noc”, o której przeczytać możecie tutaj. Autorami są John Green, Maureen Johnson, Laureen Myracle i wydaje mi się, że książka zrobiła się popularna tylko dzięki Johnowi Greenowi. Idąc za ciosem, postanowiono zekranizować również tę pozycję, bo przecież młodzież “łyknie” wszystko, co związane jest z tym autorem. A może się mylę? Może to będzie naprawdę dobry film z sympatycznymi zimowymi opowieściami? Grudzień, oczywiście.

11. Do ambitniejszej części mojego planu należy przeczytanie “Wojny i pokoju” Lwa Tołstoja, albowiem już parę dni temu pojawił się pierwszy odcinek mini-serialu na podstawie tego dzieła. Dostępny w Playerze na stronie BBC.

12. “Dallas ’63” Stephena Kinga włączyłam na listę najlepszych książek które przeczytałam w zeszłym roku. I to cudo, o którym pisałam TU, już niedługo zobaczymy na małym ekranie. Pierwszy odcinek serialu już w lutym J So excited! 😀

Na koniec mam dla Was mini kalendarz, żebyście wiedzieli, z jaką książką śpieszyć przed premierą i oczywiście, kiedy można się udać do kina na interesującą Was adaptację. Filmy ułożone zostały według daty premier światowych.

Kalendarz filmowy 2016

Jakie są Wasze plany? Co na pewno obejrzycie? Macie jakieś inne propozycje, których tu nie uwzględniłam?

 

Śpieszmy się czytać książki – za szybko je ekranizują 😉

Advertisements

40 thoughts on “12 książkowych adaptacji filmowych 2016 roku

  1. Genialna, bardzo pomocna lista. Bardzo cieszy mnie ekranizacja książki Jojo Moyes, myślę, że to może być bardzo przyjemny film. Jeśli chodzi o resztę to czytałam “Osobliwy dom pani Peregrine” i “The Monster Calls”, w planach mam “Dumę i uprzedzenie i zombie” (film) i “Piąta fala” (książka i film). Ja czekam jeszcze na ekranizację The Light Between Oceans (Fassbender!) i The Secret Scripture, ale nie wiem czy wyrobią się w 2016 roku.

    Like

    1. Dziękuję :* Cieszę się, że lista się przyda.
      Wiesz, jak tworzyłam ten wpis, widziałam mnóstwo innych zapowiedzi, ale nie mają jeszcze konkretnych dat, ani nawet pewności, że te filmy wyjdą w tym roku. Może za parę miesięcy pokuszę się o kolejny wpis z takimi właśnie filmami.
      Ja bym w sumie chciała wszystkie przeczytać i obejrzeć, ale to po prostu fizycznie niemożliwe.

      Like

  2. Ooo, nie wiedziałam, że w tym roku na ekranach pojawi się “Alicja po drugiej stronie lustra” 🙂 Depp niestety ostatnio zjada własny ogon (moim zdaniem), ale dam mu szansę, bo książka jest świetna, a ogólna obsada – miodzio 🙂 Chętnie też obejrzę “Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć” – który Potterhead nie chciałby wrócić (choćby w taki sposób) do świata Harry’ego Pottera? 😀 Jestem też ogromnie ciekawa serialu “Dallas ’63” 🙂

    Like

      1. Ja tak samo 🙂 Choć powiem szczerze, że nie byłam już w kinie chyba na 4 ostatnich filmach z nim… Oglądałaś? Coś straciłam? Ja wiem, że Depp zawsze grał postaci w jednym stylu, ale mam wrażenie, że po “Piratach z Karaibów” (których akurat lubię, wszystkie części!), to już równia pochyła 😦

        Like

      2. Hehe, a z tego co wiem, w przyszłym roku, ma wyjść kolejna część Piratów 😀
        Ostatnich też nie oglądałam. W ogóle, z powodu tych bólów głowy nie mogłam chodzić do kina przez ostatni rok. Ale teraz leki zaczynają uspokajać głowę, więc poszliśmy na Star Wars i dałam radę 😀 Stąd też ten wpis, bo tak mnie cieszy, że wrócimy do naszej ulubionej wspólnej rozrywki poza domem 🙂

        Liked by 1 person

  3. “Inferno”, “Dallas’63” to moje top, a z chęcią bym też zobaczyła “Dziewczynę z pociągu”, żeby zobaczyć czy film będzie lepszy niż książka. Poza tym Jack Reacher ❤ ❤

    Like

  4. Ekscytuję się przede wszystkim: “Dallas ’63” i “Osobliwym Domem Pani Peregrine”. Muszę nadrobić lekturę “Dziewczyny z pociągu”, bo uwielbiam Emily blunt ❤ Jaram się Tomem w nowym Jacku Reacherze, bo Toma mogłabym oglądac wszędzie i nigdy mi się nie znudzi 😀 Intryguje mnie "Wojna i Pokój" 😀

    Like

    1. Tylko się nie nastawiaj za mocno na “Dziewczynę z pociągu”, bo się zawiedziesz 😦 To dobra książka, ale zdecydowanie te zachwyty Kinga były przesadzone. Mam nadzieję, że film ją przeskoczy 🙂

      Liked by 1 person

  5. Mnie ciężko wybrać, na który czekam najbardziej… Mam taki roczny przemiał filmów, że zapewne każdy z wyżej wymienionych obejrzę 🙂 “Alicja…” pociąga mnie najmniej, bo duet Burton-Depp (a szczególnie Depp) tak mi się przejadł, że muszę sobie zrobić od niego dłuższy odpoczynek 😉

    Like

      1. Ha, ha 🙂 Też mam go po kokardę! No i w przeciwieństwie do Deppa, do niego wielkim uczuciem nigdy nie pałałam 😉 Zresztą ja ostatnio jakoś bardziej w kinie europejskim gustuję… Tu ani jeden, ani drugi zbyt często nie zagląda 😉

        Like

  6. Dallas musze w końcu nadrobić.. ale te Zombie z Dumą i uprzedzeniem też się ciekawie zapowiadają hehe… poza tym Deep też się tradycyjnie zapowiada dojechany jak to on i Alicja…’Piątą fale’ czytałem i średnio mi się podobała.. ale za to jeszcze w tym roku wychodzi ‘Zjawa’, która już Złote globy dostała… a to też jest na podstawie książki i to na pewno obejrze.. bo książka była świetna 😀

    Like

  7. O też chciałam dopisać “Zjawę” akurat dziś w radio sporo mówili o książce i filmie. Dodatkowo Leo moja miłość z lat ekhm młodych podobno zjada wątrobę czy serce bizona albo innego bawołu na surowo, to chyba pójdę do kina i mu pokibicuję Z całej reszty bardzo ciekawi mnie “Dom..” książki jeszcze nie czytałam, ale wydaje mi się, że będzie klimatycznie. “Duma…” obowiązkowo, nawet gdyby to miał być film klasy Z..jak zombie 😉 Właściwie pierwsze 3 miejsca z listy chętnie obejrzałabym w kinie dla samej strony wizualnej i na deser BBC oni nie robią złych filmów, tylko kiedy ja to zdążę wszystko przeczytać? Trafne zdanie na koniec naprawdę! 🙂

    Like

    1. Ja się tak zastanawiam nad tymi zombiakami, bo w sumie kusi mnie ta ekranizacja – może być zabawnie.
      E tam Leo i jego wątroba – ja widziałam Deanerys zjadającą serce konia, heheh, to było coś 😀 Ale chyba nie chcę wracać do tego odcinka 😀

      Like

      1. haha no to bardzo popularny motyw. W “Pentameronie” to samo – szał na podroby 😉 Sam film gorąco polecam, jeśli nie oglądałaś jako zeszłoroczna ekranizacja 🙂

        Like

  8. Jako maniak Kinga, czekałem na film/serial Dallas ’63 (11/22/63, znaczy). Mam takie wrażenie: czy mi się tylko wydaje, czy nad Kingiem ciąży klątwa kiepskich ekranizacji?
    IMHO Dallas ’63 jest, mówiąc oględnie, średnich lotów. Przynajmniej takie mam wrażenie po połowie odcinków.

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s