Recenzje

„Kostka” (Marvin Cross #1) Iza Korsaj

Czy zdajesz sobie sprawę z tego ile masz w sobie wad? Może jesteś tchórzem, może kłamcą, może jesteś nieśmiały i z trudnością nawiązujesz kontakty. Brzmi przygnębiająco, prawda? Ale nie martw się, bo może to właśnie TY zostaniesz wybrańcem doktora Marvina i to na Tobie dokona Naprawy. Nie musisz nawet mocno chcieć – wspaniałomyślny doktor sam dokonuje wyboru, po szczegółowej weryfikacji przypadku.


Poza tym musi uzyskać dane w neutralnym miejscu, w całkowicie legalny sposób. Wspomoże go fakt, że jest lekarzem. Większość osób ma do tej profesji szczególne zaufanie, zakładając, że szlachetność charakteru dorównuje szlachetności zawodu. Już niedługo Marvin poszuka miejsca, w którym wdzięcznie podejdzie upatrzonego informatora. Nie wyklucza, że będzie musiał mu ofiarować konkretne medyczne usługi. Gdy już uzyska dane, wyruszy na polowanie.

Doktor Marvin T. Cross to niewysoki, ale przystojny i wysportowany mężczyzna. Jest również bardzo inteligentny i kobiety go kochają. Ale co z tego, skoro to psychopata. Zdradzam Wam to już teraz, dla pewności, że będziecie trzymać od niego z daleka. Bo to jest tak, że nie chciałabym znaleźć się w jego zdolnych rękach. Boję się go. A jednocześnie chcę go bardziej poznać. Chcę się dowiedzieć, co siedzi w głowie tego zimnego, wyrachowanego faceta. Co tak naprawdę nim kieruje i dlaczego.

Ale jeśli już wpadniecie do jego samotni otoczonej płotem pod napięciem, pamiętajcie, że wszystko, co Wam zrobi, jest wyłącznie dla Waszego dobra…

Nie pozwól, by doktor przejął nad tobą kontrolę. Musisz być spokojny. Musisz być uważny. Tylko wtedy masz szansę na przetrwanie. Módl się, by nie podał ci leków, które wypalają mózg. Módl się, by nie okazał się totalnym psychopatą. Módl się… W tej sytuacji nie możesz sobie pozwolić na odrzucenie Boga.

Cudownie przyprawiający o ciarki debiut powieściowy Izy Korsaj to historia, którą musicie poznać. “Kostka” zawiera w sobie najmocniejsze zalety dobrych thrillerów, trzymając w garści najważniejszy: genialnie stworzonego głównego bohatera. Marvina daje się kochać i nienawidzić jednocześnie, choć to ostatnie pewnie o wiele mocniej. To postać, która naprawdę przeraża, jednocześnie pozostawiając wrażenie realności. Uwaga dla czytających późną nocą! Choć nie jest to Freddy K., to istnieje prawdopodobieństwo, że doktorek pojawi się we śnie żeby Was postraszyć. Bo, że nie zostawi Waszych umysłów samych sobie, nawet bez “dotknięcia” Naprawą, to pewne. Strzeżcie się!


Przyznaję, nachodzi mnie nieraz ochota, aby przywieźć tu jakąś kobietę i zamęczyć ją ot tak, bez powodu. Znam swój umysł i wiem, że po zasmakowaniu niewinnej krwi byłoby mi trudno powstrzymać się przed powtórkami i sprowadziłbym na siebie wyłącznie kłopoty. Nawet moje znajomości mogłyby nie wystarczyć, dlatego spełniam zachcianki w Naprawach Specjalnych, gdzie zamiast krwią, karmię się cierpieniem ludzi, którzy zwracają się do mnie jak do Boga z modłami o uratowanie ich ziemskiej egzystencji. Nie ukrywam, że lubię czuć w dłoni ciężar skalpela i zagłębiać się w struktury biologicznej maszyny. Chirurgia to krwawa profesja; nie znalazłbym satysfakcji w innej medycznej dziedzinie. Tak, to mnie zadowalało… do czasu, aż postanowiłem się zabrać za Naprawę. umysłu.

P.S. Pod koniec marca zapowiada się kontynuacja serii, czyli “Marvin”. Szukajcie na Genius Creations.

Advertisements

18 thoughts on “„Kostka” (Marvin Cross #1) Iza Korsaj

  1. No sorry, ale nie. Bardzo nie. Afektowany styl pierwszego fragmentu zdradza straszny bełkot, również ten myślowy. Środkowy cytat jeszcze to wrażenie umacnia, a ostatni jest już całkowitym dramatem. W ostatnich zdaniach już nawet nie styl, ale również interpunkcja nie ma nic wspólnego z zasadami języka polskiego.
    Po trzykroć nie zatem.

    Like

    1. To wszystko o cytatach, czy również o tym, co ja napisałam?
      Co do cytatów to może źle dobrałam, są wyrwane z kontekstu. Zapewniam, że całość czytało się bardzo dobrze. Jednak teraz już wiem, że komuś tak wrażliwemu na styl jak Ty, nie poleciłabym tej książki.

      Like

      1. O cytatach. Książki nie znam, ale te trzy już wystarczyły, bym nie chciał. W ogóle widzę, że wydawnictwo Novae Res trzyma formę i wydaje książki w stylu Lingas-Łoniewskiej od których bolą zęby i mózg się prostuje.

        Like

      2. Drugą część wydaje Genius Creations.

        Jej, ostry jesteś . Ja właściwie znam Novea Res tylko z nazwy, choć nie wykluczam, że czytałam więcej wydanych przez nich książek.

        Like

      3. Zasłynęli tym, jak kazali usunąć recenzję, która w sumie nawet książkę chwaliła, ale przyczepiła się do korekty, a raczej jej braku. Blogerka się ugięła, jakoś tak na wiosnę dwa lata temu to było. I nie, nie jestem ostry, czytam dużo chodnikowej literatury i mam duży poziom tolerancji. Jednak nie cierpię egzaltacji, a w przywołanych przez Ciebie cytatach jest jej mnóstwo.

        Like

  2. Mnie tam fragmenty nie brzmią jakoś źle, a po Twojej recenzji, Lola, czuję się zachęcona 😀 Zresztą mam już tę książkę na czytniku i tak sobie czeka… Może mi się uda łyknąć ją w tym roku 😀

    Like

    1. Jedyny problem, jak dla mnie, to było to, że tekst w wersji ebookowej nie jest wyjustowany, czego nie cierpię, a taki dostałam z woblinka 😦 Ale autorka już zapewnia, że nowe wydanie będzie poprawione, bo okazało się właśnie, że “Marvin” poza nowym tekstem będzie zawierał też lepszą “Kostkę” 🙂

      Liked by 1 person

      1. To w przypadku recenzyjnych, jak masz totalnie przedpremierowo to chyba nic nie poradzisz, ale to normalny już był tekst. Sprawdź swojego ebooka – pewnie też tak jest. Dlatego uważam, że lepiej na tym wyjdziesz, jak poczekasz na Marvina.

        Liked by 1 person

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s