Recenzje

„Mała Ikar” Helen Oyeyemi

Wszystkie moje myśli odeszły wraz z nią.

Myślałam, że w grobie je kryję,

Ale gdy próbowałam znaleźć moje myśli

Wszyscy mi mówili: ona nie żyje.

Spytałam, czy mogę do niej pójść,

Odnaleźć moje myśli i zabrać je sobie,

Ale odpowiedzieli “nie”, bo ona na pewno

Zatrzymałaby mnie na zawsze w grobie.

Helen Oyeyemi urodziła się w Nigerii w 1984 roku. Kiedy miała 4 lata jej rodzina wyprowadziła się do Londynu. Od dziecka wykazywała duży talent pisarski, a swoją pierwszą powieść “Mała Ikar”, napisała w wieku 18 lat! Wiedząc, że bohaterka książki zmaga się ze zderzeniem kultur w rodzinie, nietrudno wyobrazić sobie, że pewne aspekty poruszone w niej, mogą być autobiograficzne. Oczywiście, nie do końca, bo to bardzo baśniowa i poetycka powieść.


Jessamy to dziwna dziewczynka. Tak określiłyby ją dzieci w klasie i nauczyciele. Ma 8 lat, wrzeszczy bez powodu, nie potrafi bawić się z rówieśnikami, jest wycofana. I milcząca, kiedy akurat nie krzyczy. Jej rodzice to Nigeryjka i Brytyjczyk. Ich poglądy, podejście do świata i wychowania dzieci mocno różnią się od siebie, a dziewczynka, już i tak “trudna” miota się pomiędzy nimi. Bardziej jak obserwator niż bezpośredni świadek ich kłótni. Bo Jess ma swój własny świat, w którym zamyka się, odgradzając od rzeczywistości.

Coleen natomiast uważała, że Jess jest obrzydliwa, chociaż nie potrafiłaby powiedzieć, dlaczego. Denerwowało ją głównie to, że Jess nie chciała wypowiadać przed klasą swoich opinii. Zdaniem Colleen, robiła cyrk tylko po to, żeby ją błagać i zachęcać – jakże więc Jess miałaby jej sensownie wyjaśnić, że się boi? Bo zdradzić innym chociaż odrobinę własnych opinii i fantazji – to śmierć. Zaczną wtedy wdzierać się w twój umysł, wydzierać z niego myśli, oglądać je pod światło i zabijać, tak, zabijać, ponieważ myśli powinny przebywać i dojrzewać w miejscach cichych i ciemnych, jak motyle w kokonach.

Kiedy matka decyduje się zabrać ją do Nigerii, żeby mała poznała tamtejszą swoją rodzinę, ma nadzieję, że córka dzięki pobytowi w kraju przodków odzyska spokój. Że skończą się jej problemy w szkole, pozbędzie się ataków paniki, które doprowadzają do nieludzkiego niemal krzyku. Dziewczynka poznaje tam Tilly Tilly – troszkę zabiedzoną, niemal rówieśniczkę Jassamy, która co i rusz wplątuje ją w kłopoty. Najdziwniejsze, że przyjaciółka jedzie za nimi do Londynu. Tam Tilly Tilly zdradza przyjaciółce sekret mamy Jess. A to tylko początek kłopotów…

Deseń dywanu był zbyt wypukły, przypominał archipelag ciasno rozmieszczonych wysp. Jess miażdżyła go kolanami, za co on, w groteskowym akcie zemsty, wrzynał jej się w łydki.

“Mała Ikar” to książka trudach wychowywania dziecka, kiedy pochodzi się z zupełnie innych kultur. Próbach pogodzenia dwóch światów, niby tak podobnych, a jednocześnie silnie różniących się od siebie, niemal wykluczających. To pięknie opowiedziana historia dzieciństwa, które z pozoru powinno być łatwe, a tak naprawdę, gdy jest się wrażliwym, przynosi same trudności i aż jeży się od czyhających porażek. Żeby je przezwyciężyć, potrzebny jest przyjaciel. Nie tak prosto znaleźć tego prawdziwego, jedynego, który nigdy Cię nie zdradzi i zawsze będzie trzymał Twoją stronę. Ten z wyobraźni, choć najczęściej bywa idealny, nie wystarczy, bo inni w niego nie uwierzą. To też książka o wierze w zjawiska nadprzyrodzone, tajemnicy naszej duchowości. Jaka zagadka kryje się tak naprawdę po drugiej stronie. Czy ktoś tam na nas czeka, tęskni?


Niezwykle dojrzałe spojrzenie nastolatki jest dla mnie powiewem świeżości wśród całego tłumu powieści, które nieustannie przelewają się przez moją głowę. Jeżeli już sam debiut Helen Oyeyemi jest tak dobrze napisany, to ja się boję, co to będzie dalej 😉 Na pewno przeczytam kolejne jej książki, a Wam zwracam uwagę, by zainteresować się tą mało znaną w Polsce pisarką.

Za książkę serdecznie dziękuję Dianie z bloga Bardziej lubię książki niż ludzi :*


Advertisements

9 thoughts on “„Mała Ikar” Helen Oyeyemi

  1. Zakochałam się w twórczości Oyeyemi po “Boy, Snow, Bird” ❤ Coś pięknego! Jak kiedyś się natkniesz – spróbuj ❤
    "Mała Ikar" na mnie już czeka – na pewno przeczytam 🙂 Teraz nadchodzi nowy zbiór jej opowiadań "What is not Yours, is not Yours" (czy jakoś tak) 😀 Czekam bardzo.

    Like

  2. Cieszę się ogromnie, że tak Ci się spodobała 🙂 Trafiony wybór jednym słowem 🙂 Trzeba mówić głośno o takich książkach, bo jest tyle świetnych autorów zupełnie u nas nieznanych!

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s