Recenzje

„Pasja według Einara” (Północna Droga #3) Elżbieta Cherezińska

Bóg jest miłosierny, ludzie nie.

“Północna Droga” Elżbiety Cherezińskiej, to seria książek w wikingowych klimatach, którą poleciła mi przyjaciółka Ania (możecie ją obserwować na fanpage’u Annike Design). Kiedy zaczynałam pierwszą część, czyli “Saga Sigurn” (TU czytaj), nie przypuszczałam, że wsiąknę aż tak w norweskie klimaty. I choć pierwsza część była momentami odrobinę za słodka, jak na moje oczekiwania, czytałam ją z zapartym tchem. Część druga, “Ja jestem Haldered” miała w sobie więcej gorzkiego, a przeczytać o niej możecie TUTAJ. Dziś, dobiłam do brzegu trzeciego z czterech tomów sagi “Pasja według Einara”. O moich wrażeniach, w kilku słowach, przeczytacie poniżej J

Grzech raz popełniony jest jak kamyk trącony stopą. Toczy się z góry i trafia w kolejne.


Uwielbiam książki z półki fikcja historyczna, ale muszą być interesująco napisane. Jeśli chodzi o błędy merytoryczne, to rzadko je wyłapuję, (choć zdarza się), bo niestety, wiedzę z historii mam marną, choć zawsze lubiłam ten przedmiot w szkole i sama też na własną rękę zgłębiałam temat. A wszystko dlatego, że z pamięcią jest u mnie słabo i wszelka wiedza ulatuje z niej dość szybko. Może to z tego powodu wracam i wracam do tych samych zagadnień, żeby utrwalić. A nuż, coś tam się jednak zatrzyma na jakimś pojedynczym zwoju mózgowym, zamiast uciec, jak zazwyczaj 😉

Trzęsę się – może z zimna, może z gorąca. Einar, a może ze strachu? Pytają, w jakim języku wyznajemy wiarę. Przebiega mi przez głowę: “w obcym”. Odpowiadam jak trzeba: “po łacinie”. Od każdego z nas kolejno odbierają przysięgę. Gdy stoję nagi i mówię “wyrzekam się grzechu, ciemności, szatana”, aż w palcach stóp czuję mrowienie. Boję się, boję się tak, że aż dławi. Wiem, że teraz jestem w stanie pustki. Wyrzekłem się ich, a On jeszcze we mnie nie wstąpił. Teraz jestem niczyj. Sierota bez ojca, matki, domu i boga. A jeśli za chwilę On da znak, że nie udziela mi chrztu? Co będzie? Pozostanę w nicości. Wyrzutek. Poddany bez króla. Wolny? Na co mi wolność, co smakuje jak noc bez dnia, jak wiekuisty głód, pragnienie bez smaku wody.

Pasja według Einara rozpoczyna się od momentu, gdy mały Einar uczy się, obserwuje swojego ojca, Tjostara, wielkiego kapłana pogańskich bogów. Tjostar wkrótce zostaje otruty przez swoich przeciwników, gdyż nie chciał, aby Panowie Północy odrzucali nowego boga, Chrysta. Uważał, że należy się otworzyć na napływ religii i to w niej tkwi przyszłość Północy. Po śmierci ojca, Einar zostaje wysłany do Anglii. Ukrywają go w zakonie benedyktynów w York, gdzie chłopak uczy się nowej wiary, zawiera przyjaźń, a w pewnym momencie nawet staje się szpiegiem.

W klasztorze reguły miłosierdzia są tylko głoszone. Jak się lepiej przyjrzeć, w życiu nikt ich nie stosuje. Oblaci są wobec siebie okrutni. Starzy mnisi złośliwi. A nowicjusze wypracowali doskonałą wręcz obojętność na siebie wzajem. Nauczyciele wobec uczniów są surowi. Przełożeni podejrzliwi. Nikt się nad nikim nie rozczula. Dyscyplina. Rózgi. Głód. Brak snu. A o miłosierdziu śpiewamy psalmy.

To opowieść o życiu na pograniczu dwóch światów, balansowaniu pomiędzy dobrem a złem, radością i płaczem. To opowieść o wielkiej miłości i poświeceniu, o wierze i wojnie. Elżbieta Cherezińska po raz trzeci wciągnęła mnie w swoją opowieść, podarowała wiele prześwietnych godzin z jej bohaterami, zaoferowała sporą dawkę faktów i mitów, które genialne komponują się w prześwietną całość. Nie sposób nudzić się czytając o życiu Einara w zakonie, o poryw serca przyprawią schadzki zakonnika z kobietą, ciekawość wzbudzą jego poczynienia w tajnym bractwie, a ogół wydarzeń, wojen i relacji pochłoną Wasze myśli za każdym razem, gdy będziecie zmuszeni odłożyć lekturę.


Przede mną jeszcze tylko jedna część sagi: “Trzy młode pieśni”. Aż żal kończyć 😦

– Osiemnaście lat! Co ty robiłaś, jak miałaś osiemnaście lat?

– Urodziłam drugiego i trzeciego syna. Bersi i Duri, moje bliźnięta. Z całych sił pragnęłam wojny długiej jak polarna noc, żeby ten knur Helgi nigdy nie wrócił do domu. A ty?

Advertisements

5 thoughts on “„Pasja według Einara” (Północna Droga #3) Elżbieta Cherezińska

    1. Na mnie już teraz też, choć wcześniej tego nie miałam 😉 Sagę Cherezińskiej czyta się świetnie, jak pół legendę – pół prawdę. I z tego co wiem, historycznie wszystko jest dopracowane, (a to wiem o d Ani, która siedzi w tych klimatach od lat).

      Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s