Recenzje · Uncategorized

Rosie Garland „Vixen”

Może nie powinnam Wam tego mówić, (bo podobno nie ocenia się po okładce ;)), ale w tej książce najbardziej podobała mi się okładka. Czarna obwoluta ze skrzydełkami, a na niej śpiący lis, pośród gałązek drobnych kwiatów i maleńkich motyli. Sugeruje związek z naturą; sam rysunek przedstawia spokój, ukojenie, za to czarne tło antagonistycznie wprowadza niepokoj.

A jak w środku?


Vixen, według internetowych słowników angielsko-polskich oznacza lisicę, ale też czarownicę, wiedźmę. Ling.pl idzie jeszcze dalej i podaje: magiera, jędza, sekutnica, awanturnica, złośnica. Angielskie synonimy też sporo dodają: harpy, hellcat. A ja? A ja naiwnie czytałam domyślając się tylko, że chodzi o lisicę (okładka) i że ma to coś wspólnego z wiedźmą, (bo pamiętałam, że Olga z Wielkiego Buka wspominała kiedyś o tej książce).

Początek nie był łatwy. Powieść nie wciągnęła mnie od razu, a przeszkodą okazały się moje niedociągnięcia w zakresie języka angielskiego. Wieczorami byłam jednak zbyt zmęczona, żeby sprawdzać w słowniku poszczególne słowa, na czym na pewno straciłam, odbierając powieści część uroku. Nie była to jednak wina autorki, ale moja, więc po namyśle podciągnęłam trochę ogólną ocenę, żeby oddać sprawiedliwość.


“Vixen” Rosie Garland to powieść różniąca się od całego tłumu podobnych do siebie książek aktualnego rynku wydawniczego i choćby dlatego warta jest uwagi. Traktuje o mieszkańcach małej angielskiej wioski Brauntone (Devon) w 1349. W wiosce pojawia się nowy ksiądz, ojciec Thomas. Ale jak ma być dobrym pasterzem, kiedy wciąż gnębią go własne myśli? Myśli czarne, brudne. Stara się je zwalczać, w czym nie pomaga Anne, jego gospodyni. Ledwie 16-letnia Anne oczekuje od księdza, że będzie ją traktował, jak poprzedni rezydent traktował swoją gospodynię – że będzie dzielił z nią nie tylko dom, ale także łoże. Cała wioska spodziewa się, że Anne już niedługo zakryje głowę, jak każda szanująca się zamężna kobieta. Jednak Thomas nie tylko nie korzysta z oferty jej ciała, ale też kategorycznie zabrania jej zakrywania głowy.

Tych dwoje nieszczęśliwych ludzi wkrótce zacznie się zmieniać. A wszystko przez obecność niewielkiej osóbki, dziewczyny tak niemiłosiernie brudnej, ubłoconej i wychudzonej, że gdy ją znaleziono na wydmach po burzy, mieszkańcy wzięli ją za zwierzę, względnie syrenę. “Maid” (panna, dziewica), bo tak teraz będą na nią mówić, wydaje się być lekko upośledzona i nie znająca ludzkiego języka. Jak wykorzystać ten dar z nieba do osiągnięcia własnych korzyści?


She laughs, so loud and free I realise that what I have said is amusing as well as gloomy. I touch my fingers to my mouth, feel how it turns down at the corners. As I listen to her laughter, I begin to smile. If I can choose to be miserable, I can also choose to be happy. Perhaps I am not chained to my feelings, I can slip free.

“Vixen” pełna jest zabobonów i uprzedzeń, ale też zupełnie ludzkich odruchów, zmuszających do ochrony własnego życia za wszelką cenę. “Vixen” mówi o inności, o tym jak trudno jest wtopić się w tłum, kiedy tak naprawdę ciągle się od niego odstaje. Inność sprawia, że jestesmy widoczni jak flaga na maszcie, tym samym narażeni na plotki lub szykany. Rosie Garland opisuje życie średniowiecznej wioski w czasie czarnej zarazy, nie szczędząc czytelnikom szczegołów. Dodatkowym atutem będzie tutaj miłość. Choć nie jestem fanką romansów, a opisy aktów seksualnych zwykle mnie nie interesują, potrafiłam docenić ich piękno właśnie w tej książce. Może dlatego, że opisane bardziej subtelnie, ręką kobiety i o dwóch kobietach. A może po prostu dlatego, że autorka zrobiła to bardzo umiejętnie, nie zniechecając do dalszego czytania.


Polecam czytelnikom lubiącym fikcję historyczną z nutką romansu; tym, co chętnie sięgają po magię; lubującym się w klimacie średniowiecza; a także tym, co nieszczególnie przepadają za kościołem i miłą im jest lekką ironią w tym temacie.


Advertisements

16 thoughts on “Rosie Garland „Vixen”

    1. Ta relacja… pomyśleć by można, że to ojciec Thomas namawiał do spółkowania, a tu niespodzianka 🙂

      Na razie nie widziałam żadnych zapowiedzi polskiej wersji, ale jeśli czytasz po angielsku, mogę sprawdzić, czy jeszcze będą dostępne egzemplarze w pobliskim “funciaku”.

      Liked by 1 person

      1. Dzięki, ale z tym angielskim, to różnie u mnie bywa… Muszę poćwiczyć najpierw na prostych obyczajówkach 😉
        Wówczas się okaże, czy dam radę z trudniejszymi tytułami 🙂

        Like

      2. Ten nie był najprostszy, muszę przyznać. Przynajmniej dla mnie. Trudniej było wyłapać znaczenie słów z kontekstu, jak to bywa w przypadku innych książek, które czytam po angielsku. Ze swojej strony “do poćwiczenia” polecam kryminały / thrillery, bo są napisane dużo łatwiejszym językiem. Np. Harlana Cobena, albo Tess Gerritsen. Ale nie wiem, czy to by leżało w Twoich zainteresowaniach…

        Liked by 1 person

  1. Średniowiecze, magia, nutka romansu – ja, ja, wybierz mnie!
    Przyznam, że czytałam całość, modląc się po cichutku, żeby “Vixen” Ci się podobała i żebym tez mogła radośnie popędzić jej poszukać. Wiec oddycham z ulgą, jestem bardzo zainteresowana 🙂

    Like

    1. Tak, myślę, że to coś dla Ciebie. Że też od razu Was nie sparowałam!

      Niestety, w PL doszukałam się tylko w Świecie Książki za… 60.50 zł w miękkiej. Hmm, troszkę drogo. Ale jak chcesz to mogę zajrzeć do “funciaka”, może jeszcze mają kilka egzemplarzy.

      Liked by 1 person

      1. Wiesz co, szykuje mi się wyjazd na Wyspy rychło (i przeczuwam przywiezienie sterty książek), więc dopiszę do listy, a jak nie znajdę… to się uśmiechnę o wycieczkę do funciaka 🙂 dzięki!

        Like

      2. A! I jeszcze coś! Koniecznie rozejrzyj się z a “S” J.J. Abramsa i D. Dorst. Chyba w Waterstones widziałam. Droga jest, ale warto (przez Amazon taniej). To też zgapiłam od Olgi 🙂

        Liked by 1 person

  2. Chociaż nie chwalisz tej książki aż tak, to jednak mnie zachęciłaś. Już właśnie samym zdaniem, że różni się sporo od tego, co możemy w większości spotkać na rynku wydawniczym 😉 Ale ona chyba nie została wydana w Polsce? Czy się mylę?

    Like

    1. Nie, nie ma jej w Polsce i na razie nie widzę żadnych zapowiedzi, by to się rychło stało. Pozostaje czekać, albo podszepnąć wydawnictwom co ich omija 🙂
      Wiesz, ja już jestem znudzona tym, że każda książka jest do siebie podobna i szukam czegoś innego, co mnie choć odrobinę zaskoczy. Taką książką była “Vixen”, ale niedawno też “Aleja Narodowa” Rudisa.

      Liked by 1 person

      1. Rudis przynajmniej wydany w Polsce 😉 Tak, ja też już jestem znudzona niemal identycznymi książkami. Wiadomo… Coś się sprzedało, więc potem dostajemy 10 książek w dokładnie tym samym stylu. Ile można?

        Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s