Podsumowanie · Stosiki

Październik 2016


Poprzednie podsumowanie znajdziecie TUTAJ.

Przeczytane w październiku:

Jakub Żulczyk “Ślepnąc od świateł” (audiobook)

Hanya Yanagihara “A Little Life”

Magdalena Grzebałkowska “Beksińscy. Portret podwójny”

Rebecca Gray “The Library Book”

Catherine Banner “Dom na skraju nocy”

Poza tym na blogu:

“Godzina pąsowej róży” Maria Krüger

Jesienny Tag Książkowy

Red Line Book Festival

Najnowsze nabytki:


Pierwsze trzy książki pochodzą z serii The Children’s Collection wydawanej co tydzień za jedyne 2.99 przez Belfast Telegraph. Widziałam wcześniej te książeczki u moich dzieci w pracy i pomyślałam, że fajnie byłoby skompletować wszystkie. Choć kolorowe obwoluty mają swój urok, według mnie bez nich wyglądają o wiele przyjemniej.

Kenneth Grahame “The Wind in the Willows” – znienawidzona przeze mnie i siostrę opowieść z ekranu. Ohydne postacie, mroczność i ogólny nieprzyjemny dreszcz. Więc czemu inni tak się zachwycają? Postanowiłam sprawdzić wersję oryginalną i porównać z wrażeniami z dzieciństwa.

Louisa May Alcott “Little Women” – czy to rzeczywiście jest taka dziecięca opowieść? Może bardziej dla nastolatków. Bardzo lubię. I nieodzownie kojarzy mi się z serialem Friends 😀 (obejrzyjcie ten fragment jeśli nie boicie się spoilerów)

Frances Hodgons Burnett “The Secret Garden” – pierwszą, polską wersję dostałam od mamy (jak większość książek z dzieciństwa) i bardzo polubiłam. Nie miałabym nic przeciwko znalezieniu się w tajemniczym ogrodzie jeszcze raz J


Matt Groening “Bart Simpson’s Guide to Life” – tak mi się spodobała książka o panu Burnsie, (o której pisałam tutaj), że jak inna z tej serii wpadła mi w ręce w lokalnym Charity Shop, to długo się nie wahałam J Szkoda tylko, że fromat zupełnie inny i nie będą się tak ładnie razem prezentować z Burnsem.

Marita Conlon McKenna “In Deep Dark Woods” – znów raczej dla młodszych czytelników, ale cóż… praca z dziećmi zobowiązuje 😉 Poza tym czytałam niedawno “The Rebel Sisters” tej autorki i spotkałam ją na Red Line Book Festival, więc pomyślałam, że warto przeczytać coś jeszcze jej autorstwa.

Anne Enright “The Gathering” – tę autorkę również spotkałam na Red Line Book Festival (link wyżej), a nawet dostałam autograf, choć nigdy mnie nie kręciło zdobywanie podpisów (jakoś tak wyszło ;))

Tom Sharpe “The Wilt Inheritance” – Wilta poznałam dzięki tacie, który podpowiedział mi audiobooka. No cóż, obśmiałam się jak norka przy dwóch częściach czytanych przez Wojciecha Malajkata, teraz pora na druk w oryginale. “The Wilt Inheritance” to piąta część serii.


Irvine Welsh “Ecstasy” – mam już “Trainspotting” i “Filth”, teraz doszła kolejna. Kiedyż, och, kiedyż ja to przeczytam? 😀

Justin Cronin “The Passage” – zaznaczyłam już dawno do przeczytania, kilka razy przeszłam obojętnie koło tej książki, ale w końcu uległam okładce. Zobaczymy, co z tego będzie.

Isabel Allende “Portrait in Sepia” – wiele razy słyszałam sporo dobrego o autorce, a ostatnio coraz częściej na nią trafiam, więc to chyba przeznaczenie 😉

Guillermo del Toro, Chuck Hogan “The Strain” – pierwsza część wampirzej trylogii, która w polskim przekładzie nosi tytuł “Wirus”. Na jej podstawie powstał również serial.

Gwiazdą tego stosu zostawiłam na koniec J
Mark Z. Danielewski “House of Leaves” w środku wygląda niesamowicie. Już widzę, że będę na nią potrzebować ekstra skupienia, bo co tam się dzieje na kartkach przypomina trochę “S.” Douga Dorsta i J.J. Abramsa, o której pisałam TUTAJ. Mamy druk przekreślony, do góry nogami, jedna tylko litera na stronie lub po jednym zdaniu. Mamy rubryczki i zwykły druk, forma pamiętnika, jak i luźnych zapisków, czy wycinków z gazet. To będzie przygoda
J


I to wszystko na dziś. W najbliższym czasie będę się starać napisać coś na temat przeczytanych książęk, ale przyznam, że jak się nie robi tego na bieżąco, to bardzo trudno potem zebrać wszystkie myśli do kupy 😉

Advertisements

17 thoughts on “Październik 2016

  1. zbieraj się do tej kupy jak najczęściej 😛 Cronina ciekaw jestem też i też planuje od x czasu przeczytać.. no i ten Danielewski…ciekawi ciekawościami.. czytelniczego jesiennego miesiąca życzę 😀

    Like

  2. Bardzo lubię “O czym szumią wierzby” – Ropuch rządzi 🙂
    Danielewskiego mam już w polskim wydaniu. Gdy zaglądam do środka, to mam poczucie, że niesamowita przygoda skrywa się na kartach powieści..

    Like

  3. Też kreskówki “O czym szumią wierzby” nienawidziłam. Ale swojego czasu w Biedronce urzekła mnie okładka, więc skusiłam się. Właśnie zaczęłam czytać, mam nadzieję, że jeszcze w tym miesiącu będzie recenzja.

    Like

    1. Ja jakiś czas temu chciałam kupić piękne wydanie z obrazkami wydane przez Reader’s Digest, ale zrezygowałam ze względu na niemiłe wspomnienia. Potem trochę żałowałam, więc to mini wydanie Telegraphu to zapychajło mojego wyrzutu sumienia, że pozwoliłam tej książce zostać w Charity Shop 😀
      Czekam na wrażenia w takim razie.

      Liked by 1 person

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s