Podsumowanie

Mój czytelniczy rok 2016


Jak wypadł ten rok w porównaniu z poprzednim? Zdecydowanie słabiej, bo przeczytałam aż o połowę książek mniej. W tym roku, po chorobie wróciłam wreszcie na cały etat do pracy i tym samym miałam mniej czasu na książki oraz pisanie o nich. Ale nie narzekam, bo udało mi się przeczytać prawie sto książek, co też jest całkiem niezłym wynikiem. Przy podsumowaniu jak zwykle posługuję się nieodzownym portalem goodreads.com, który jak wiecie, uwielbiam i polecam na każdym kroku. Pomocnym stały się też moje miesięczne podsumowania tu na blogu i luźne zapiski. Od nowego roku zaś mam zamiar zapisywać wszystko w tym pięknym notesie od mamci. Teraz już wszystko będzie uporządkowane, tak jak lubię.



Ślad zostawiły:

Najpierw z pamięci. Pobawmy się w “co pierwsze przyszło mi na myśl”. Jakie książki zostawiły po sobie ślad na tyle, bym mogła teraz pociągnąć za nitki i wydobyć z czeluści minionego roku?

Na pewno “Inna dusza” Łukasza Orbitowskiego. Świetnie opowiedziana historia. Rzecz oparta na faktach, ale sfabularyzowana tak, by czytało się jak powieść. Treść brutalna, niezwykle interesująca, rewelacyjnie odzwierciedlony stan ducha mordercy i obserwatora. Link TUTAJ.

“Musimy porozmawiać o Kevinie” Lionel Shrivel to książka, której nie skończyłam, dlatego miedzy innymi tak mocno zapadła w pamięć. Czytało mi się ją bardzo ciężko, nie odpowiadała mi ani treść ani forma, ale jednocześnie ciągnęło do niej, nie chciałam odkładać niedoczytanej. Może była to kwestia języka, bo czytałam ją po angielsku, a w tym przypadku autorka użyła sporo słów zupełnie mi nie znanych, co wybijało z rytmu i nie pozwalało wrócić spokojnie do lektury. Może kiedyś skończę ją po polsku. Ekranizacja dość ciekawa, ale nie oczekujcie, że polubicie któregoś z bohaterów.

“Wojna i pokój” Lwa Tołstoja. Taką miałam ambicję na początku zeszłego roku, że przeczytam to monumentalne dzieło, choćby nie wiem co. Przeczytałam. Pierwszy tom dał mi sporo radości, czytałam bardzo uważnie, robiąc notatki. Drugi podobnie. Trzeci czytałam po małej przerwie i już zaczął mnie nużyć. Czwarty dopiero w tym miesiącu i umęczył mnie niemiłosiernie. Ale skończyłam. Przeczytałam, jestem z siebie dumna. Pytacie po co? Choćby po to, żeby móc z czystym sumieniem przyznać, że naprawdę to zrobiłam. Bo podobno “Wojna i pokój” to książka, co do której najczęściej się kłamie, że się czytało. Ja nie skłamię, gdy mnie ktoś spyta 😉 No i chciałam obejrzeć tegoroczny serial telewizyjny BBC na podstawie powieści, a nie lubię tak bez znajomości pierwowzoru 😉

Audiobooka “Regulamin tłoczni win” Johna Irvinga słuchałam z namaszczeniem, a niektóre rozdziały kilkakrotnie. Ogromnie podobała mi się wersja pana Marcina Popczyńskiego, jako lektora. O książce i o Irvingu będę jeszcze pisać w styczniu, więc wypatrujcie.

Liane Moriarty “Wielkie kłamstewka” czytałyśmy z Miss Attitude w ramach pierwszej książki Pingerowego Klubu Książki. Fabuła, styl i humor pisarki, jak najbardziej w moim stylu. To lekka opowieść na każdą okazję. Mam nadzieję, że moja pierwsza powieść tego roku też wywróży mi dobry czytelniczo rok. Link TUTAJ.


Warte uwagi:

Powyżej mieliście książki, które wyłuskałam na szybko z pamięci. Teraz czas na podglądactwo z goodreads i bloga, czyli co było dobre w 2016 roku.

Hanya Yanagihara “Małe życie” jednych wbija w ziemię, innych zniechęca już po pierwszych stronach. Ja książką byłam zachwycona i będę polecać tym, którzy nie boją się grubasków. Link TUTAJ.

Mikołaj Golachowski “Czochrałem antarktycznego słonia”. Jeśli lubicie prawdziwie zwierzęce opowieści, trochę przygody i faktów, to jest to książka dla Was. Wczoraj z żalem skończyłam czytać. Postaram się napisać o niej więcej w styczniu.

Audiobook “Lśnienie” Stephena Kinga to gratka nie tylko dla fanów autora, ale też dla tych, którzy ciągle sobie obiecują, że przeczytają tę kultową już historię. Wersja “słuchana” zdecydowanie ma swoje plusy i choć już kiedyś czytałam tę powieść, z chęcią przesłuchałam ją jeszcze raz na głosy. Link TUTAJ.

Jak Stephen King, to jeszcze “Misery”. Nie mogło jej tu zabraknąć, bo to jedna z najsłynniejszych powieści mistrza. Link TUTAJ.

Elżbieta Cherezińska “Korona śniegu i krwi” i znów audiobook. Fantastyczna historia Polski! Słuchowisko wielogłosowe.

Ray Bradbury “451° Fahrenheita” podgrzało atmosferę w Klubie Książki, bo tylko mnie i jeszcze jednej pani książka się spodobała. Ech, nie znają się 😉 Link TUTAJ.

Karolina Domagalska “Nie przeproszę, że urodziłam. Historie rodzin z in vitro”. Temat na topie, nie tylko dla zainteresowanych metodą in vitro. A może właśnie dla tych, co nic na ten temat nie wiedzą… Link TUTAJ.


Zauważyłam:

Choć od dawna czytam sporo literatury faktu, ta wyraźnie królowała u mnie w minionym roku. Czytałam mniej powieści, a więcej reportaży, historii, czy książek podróżniczych. Zdecydowanie mniej w tym roku było fantastyki, co zamierzam naprawić w 2017. Ebooki i książki papierowe mniej więcej się równoważyły, za to dużo więcej było audiobooków.


Plany na rok 2017:

Oczywiście, czytać jak najwięcej, rozwijać bloga i siebie w czytelniczym kierunku. Nadal nie mam zamiaru układać konkretnych list czytelniczych, bo moja ochota na dane książki bardzo szybko się zmienia i nie chcę “się wiązać”. A Wam życzę zaczytanego 2017 roku z samymi dobrymi książkami i niezapomnianymi wrażeniami.

Advertisements

12 thoughts on “Mój czytelniczy rok 2016

  1. Piękny notes 🙂 Za zapisuję w zwykłym, nieszczególnie ładnym, a marzy mi się Moleskine Passion Journal.
    Do “Wojny i pokoju” zupełnie mnie nie ciągnie, może na emeryturze 😛 “Korona śniegu i krwi świetna” – odczarowała mi rozbicie dzielnicowe. “450° Fahrenheita” – robi wrażenie.
    Zaciekawiło mnie “Czochrałem antarktycznego słonia” 🙂

    Pozdrawiam i życzę wspaniałych książek w Nowym Roku.

    Like

    1. Ja dotychczas zapisywałam w dokumencie tekstowym, plus odręczne notatki w zwykłym kołonotatniku. Teraz będę miała dedykowany notes do tego 🙂 Łatwiej też będzie zliczyć i zorientować się, co, kiedy czytałam. A te moleskiny są piękne, szczególnie te tematyczno-książkowe 🙂

      Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s