Podsumowanie

Podsumowanie – Marzec 2017


Po jakże słabiutkim czytelniczo lutym nadszedł marzec – bogaty książkowo, jak rzadko. Wszystkie formy, gatunki, pełne urozmaicenie.

I tak, w marcu przeczytałam:

Rebecca Griffiths “Granice zła”

Andrzej Sapkowki “Czas pogardy” (Saga o Wiedźminie, tom 4) (audio)

Stefan Darda “Zabij mnie, tato” (audio)

Elżbieta Cherezińska “Harda” (audio) (jeszcze słucham)

“Perfect days in Rome” (przewodnik)

Stephen King “The Gunslinger” (The Dark Tower #4)

Terry Pratchett “Na glinianych nogach” (Świat Dysku #19)

Magdalena Niedźwiedzka “Maria Skłodowska-Curie”

Petr Stančík “Młyn do mumii”

Affinity Konar “Mischling czyli kundel”

Francesca Segal “The Innocents” (Jedyna, której nie skończyłąm, bo mnie znudziła, niestety)


Poza tym na blogu:

Howard Zinn “Ludowa historia Stanów Zjednoczonych”



Nowe nabytki:

Stephen KingThe Drawaing of the Three” (The Dark Tower vol.2) – Właściwie, nie wiem, dlaczego ją kupiłam, bo pierwsza część “Mrocznej wieży” mnie nie wciągnęła. Chyba wciąż mam nadzieję, na poprawę.

Neil Gaiman “Fortunately, the Milk” – Bo tak. Bo lubię Gaimana, a to nic, że przeznaczone dla dzieci – mają duży druk i ładne obrazki J

Terry Hayes “I am Pilgrim” – Ta książka prześladuje mnie od dawna, więc nie wypadało przejść koło niej obojętnie po raz kolejny.

Brandon Sanderson “The Final Empire” (Mistborn Book One) – Dużo się słyszy ostatnio o Sandersonie. Może w końcu sprawdzę, kto to taki.

Jeyn Roberts “Dark Inside” – Na zachętę wystarczyły słowa z okładki “In a world gone mad…”

T. Pratchett, S. Briggs, T. Hannan, P. Kidby “Nanny Ogg’s Cookbook” – Co tu dużo mówić. Jak Pratchett, to ja biorę w ciemno. A jeszcze Nanny Ogg – tego nie można przegapić.

Witold Bereś, Krzysztof Burnetko “Kapuściński: nie ogarniam świata” – Chętnie lepiej poznam tego pana.

Jostein Gardner “Świat Zofii” – czytane na studiach, teraz, kiedy ciocia pozbywała się książek (razem z powyższym Kapuścińskim), postanowiłam odświeżyć sprawę i przygarnąć “Zośkę”.

Zwieńczeniem kolekcji jest mój ukochany John Irving. To nic, że mam już “Zanim Cię znajdę” w wersji polskiej. Nie potrafiłam oprzeć się tej pięknej cegłówce “Until I Find You” i ochocie, by przeczytać jeszcze raz, tym razem w oryginale.



Advertisements

8 thoughts on “Podsumowanie – Marzec 2017

      1. O tak, pokręcony na typowo czeski sposób 😀

        A co do Cherezińskiej, czytałam już całość dylogii, sama nie wiem, która część lepsza ❤

        Like

  1. OO aktywnosć masz o niebo lepszą niż u mnie .. ba częściej Mróz wydaje książki niż ja robie wpisy ostatnio ale widze że lektury miałaś zacne.. Darda i Harda w duecie ciekawe połączenie.. i jak ten pierwszy wypadł? bo od długieog czasu mam w planach zapoznać się z nim ale jakoś brak mobiizacji a może za dużo ksiażek na czytniku? kto wie.. a z nowych nabytków ciekaw jestem jak ten Pielgrzym Hayesa Ci sie sie spodoba..oo i Sanderson też ciekawe jak Ci przypadnie do gustu.. choć ja jego inną serię czytałem (tzn serię w sensie jedną ksiażkę póki co) i było zacnie i wciągająco…

    Like

    1. No fakt, w ogóle Cię ostatnio nie widać, proszę się poprawić 🙂 Już szybciej niż Mróz to się nie da – a ja nadal mam przesyt Mrozem i jakoś tak pewnie też z przekory nie chcę go już czytać. Może kiedyś mi przejdzie. Pielgrzym rewelacja! Zaraz sobie idę czytać, bo szkoda mi czasu na cokolwiek innego :). Darda też bardzo mi przypadł do gustu i już szukam kolejnych jego książek, myślę, że znów w formie audio…
      Sandersona od wieków obecuję sobie w postaci Drogi królów, ale jakoś jeszcze nie udało mi się tej obietnicy dotrzymać. Cóż… wszystkiego na raz się nie da 🙂

      Liked by 1 person

      1. Obiecuej poprawe ale ostatnio czasu mało.. dużo pracy w pracy a po pracy też trzeba dziatwę ogarnąć i później nic sie nie chce.. ale skoro piszesz o Dardzie że spoko to musze odkopać go bo ebooki mam jego z jakiejś promocji czy coś.. a z Drogą królów to chyba nie ma sie co spieszyć ja przeczytałem pierwszy tom w sumie jest drugi a ma być 10.. przy czym tempo dużo mniejsze niż u Mroza ma Sanderson.. więc można na luzie do tego podejść choć szczerze już nie pamiętam o czym była ta pierwsza część więc lepiej czytać ciągiem.. tak też robiłem z Pieśnią z tym lodem i ogniem czyli Grą o tron..

        Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s