Recenzje

Aneta Jadowska “Szamański blues”

Z Anetą Jadowską mam dość dziwną relację. Raz ją uwielbiam za stworzenie trójcy Miron-Dora-Joshua, innym razem przeklinam ją za to samo. To, co początkowo wydawało mi się atrakcyjne, w tomie trzecim przygód Dory Wilk przytłaczało lub irytowało. A jednak skończyłam czytać całą serię. Jak to się stało? J


“Szamański blues” Anety Jadowskiej nie jest kontynuacją przygód Theodory Wilk, ale wariacją na temat tego samego Thorn universe, czyli magicznej alternatywy dla Torunia. Nie od dziś wiecie, że Toruń to moja słabość i wspomnienie najpiękniejszych lat młodości (studiowałam 5 lat na UMK), więc dla mnie powrót do miasta, nawet tego alternatywnego i na papierze to przemiłe wydarzenie, które celebruję, doszukując się na kartach powieści moich ulubionych miejsc.

Głównym bohaterem nowej serii jest Witkac. Piotr Duszyński, policjant, swój pseudonim zawdzięcza eksperymentowaniu z używkami. Zaczęło się od tego, że początkowo nie wiedział, że jest szamanem i swoje zdolności poznawał w chwilach odurzenia. Tak, wiem jak to brzmi, po kwasie, czy innym szicie każdy mógłby uwierzyć, że ma magiczne moce, ale u Witkaca to akurat prawda. Problem w tym, że magię odkrył dopiero w dorosłym życiu, i to dość późno, bo nasz bohater dobiega już czterdziestki, a jeszcze nie do końca wie jak się tym wszystkim obsługiwać.

Aktualnie ma urlop od obowiązków policjanta, doszkala się w zakresie szamaństwa i… cóż, kłopoty jakoś nie bardzo chcą go omijać. Piotr niedawno rozstał się z Katią, nekromantką i najlepszą przyjaciółką Dory. W zamian na horyzoncie pojawiają się inne kobiety. Jednaj z nich nie widział 16 lat, a teraz nagle prosi go o pomoc. Co z tego wyniknie, możecie się domyśleć – więcej kłopotów. Ale czy bez nich powieść mogłaby być taka fajna?

A ja właśnie o tej fajności. Podczas czytania serii o Dorze wciąż na coś narzekałam: a to na bohaterów, a to wydarzenia, a przede wszystkim styl, momentami jak u nastolatki, która dopiero uczy się pisać. Minęło parę lat i stwierdzam, że autorka nie spoczęła na laurach, bo w serii o Witkacu wyraźnie widać poprawę. I to sporą. Zniknęły dziwaczne dialogi, opisy są bardziej wnikliwe. Do połowy książki byłam bardzo zadowolona z rezultatu starań autorki. A potem pojawiła się Dora… Niestety, ta wiedźma oznacza nie tylko kłopoty. Oznacza też całą masę peanów na jej cześć, zanim nawet pojawi się fizycznie w akcji. Jeszcze będąc w Trójprzymierzu (magiczny odpowiednik Trójmiasta) Dora niematerialnie znajduje się też w Toruniu, bo Witkac opisuje jej osobę, jako bogini, a nie wiedźmę, najlepszą przyjaciółkę zdolną do takich rzeczy, że… ojej. Tego jest naprawdę za dużo. A jak już się pojawia to jest oczywiście najgenialniejsza ze wszystkich i w mig naprawi wszystko, co zostało do tej pory schrzanione. Strasznie męcząca jest ta panna. Witkac tak dobrze radził sobie bez niej…

Moja ocena książki byłaby dużo wyższa gdyby Dora pojawiła się w niej tylko ze trzy razy, jako wspomnienie, bo przyjaciółka, bo ona go w to wszystko wprowadziła, bo np. dała Witkacowi jakieś rady przez telefon. Tyle. Wystarczy. A tak to po prostu skradła szoł. Bardzo dobry szoł, w który wlazła buciorami umazanymi krwią i wilkołaczym futrem. Zauważyliście? Nawet ja przez to więcej piszę tu o Dorze niż o Witkacu. Tego się nie robi swoim bohaterom.

Mam wielką nadzieję, że w drugim tomie, który ma wyjść we wrześniu, będzie więcej szamaństwa, a mniej wiedźm. Bo, że przeczytam “Szamańskie tango” to już pewne. Mimo wymienionych zastrzeżeń seria o Witkacu bardzo przypadła i do gustu, a Thornverse jest miejscem, do którego niezmiennie wciąż będę zaglądać.


Advertisements

3 thoughts on “Aneta Jadowska “Szamański blues”

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s