Kwiecień 2018


Jak to było w kwietniu? Przyznam, że nie robiłam żadnych notatek i gdyby nie goodreads, gdzie mniej więcej zaznaczam, co kiedy czytam, to byłabym teraz zgubiona. A tak, posiłkując się moim ulubionym portalem książkowym oznajmiam, że przeczytałam “Czerwoną jaskółke” Jasona Matthewsa. Na film się jednak nie załapałam, bo uparcie chciałam najpierw przeczytać książkę, a że ta do cieniutkich nie należy, skończyłam, kiedy przestali grać w kinach. Trzeba mi czekać na DVD… Przesłuchałam “Why Mummy Drinks” Gill Sims, zabawną opowieść o życiu zapracowanej mamy i o jej licznych porażkach wychowawczych. Zupełnie lekka lektura na odmóżdżenie w wannie – polecam, jeśli podobała Wam się komedia “Bad Mums”, bo to coś w podobnym klimacie. “The Birthday Girl” Sue Fortin to całkiem niezły thriller oparty na grze Cluedo. Dla tych, którzy lubią rozwiązywać zagadki i nie mają nic przeciwko lekkiemu dreszczykowi. O książce pisałam TU. Z klubem książki Waterstones przeczytałam dziwaczny “The Ice Palace” Tarjei Vesaas. Pisać raczej o nim nie będę, to niespecjalnie mój klimat. Bardzo się ucieszyłam, kiedy przedpremierowo dane mi było przeczytać powieść Artura Nowaka (więcej o tym, mam nadzieję, niedługo). Posłuchałam sobie o zaburzeniach odżywiania w powieści “Pretend We Are Lovely” Noley Reid i skończyłam (wreszcie) “Ogień i furia” Michaela Wolffa.

Na blogu poza wymienionym thrillerem “The Birthday Girl” Sue Fortin, pisałam też o Carlosie Ruizie Zafonie i jego najnowszej powieści “Labirynt duchów”. Link TUTAJ. Nawiązałam też współpracę z wydawnictwem Stara Szkoła, z czego niezmiernie się cieszę i pewnie niebawem zawita na blogu pewna powieść od tego wydawnictwa.

W tym miesiącu wpadłam na chwilę na World Book Party do lokalnej biblioteki, pomogłom moim paniom rozwiązać kilka quizów (nie były łatwe, o nie, ale zabłysnęłam historią o raku pseudonimu pewnego autora (dzięki, Wielki Buku!) oraz wymieniłam kilka książek na Book Swap w ramach imprezy. Dla siebie wybrałam Gregg’a Hurwitza “Tell No Lies” i “The Auschwitz Violin” Maria Angels Anglada. Charity Shop uraczył mnie tym razem dwiema pozycjami: “The Essex Serpent” Sarah Perry oraz “The Bibliofile’s Dictionary”. “Burial Rites” Hannah Kent dostałam z rekomendacją od @dailyalice, a “The Devil at Home” Rachel Williams od szefowej. “Malaqua” Nicola Pugliese kupiłam w Waterstones. To nasza bookclubowa książka na maj. Na koniec, ostatniego dnia kwietnia wyrwałam jeszcze książkę, którą polecała mi moja Ania, czyli “The Painted Man” Petera V. Bretta oraz “The Green Road” Anne Enright, którą poznałam dwa lata temu na Red Line Book Festival w Dublinie.



Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

w

Connecting to %s