Neil Gaiman – spotkanie autorskie

Siedziałam daleko. Rząd U, więc prawie przy końcu alfabetu. Kiedy wyszli na scenę, nie wiedziałam, który jest który. Obaj rozczochrańce, obaj w gajerkach, obaj w butach podobnych do wysokich martensów. Dopiero, gdy ten jeden się odezwał jako pierwszy, wiadomo było, że to prowadzący, Patrick Freyne. Przecież tego drugiego nie trzeba przedstawiać.


Dziennikarz zaczął od pytań o dzieciństwo pisarza, o pierwsze książki, jaki miały na niego wpływ. Neil Gaiman chętnie opowiadał o swoich początkach czytelniczych i pisarskich. W to, że całe kieszonkowe wydawał na książki, a same książki pochłaniał w ilościach hurtowych chyba nikt na sali nie wątpił. Fascynowała go fantastyka, fantasy i komiksy. “Kroniki Narni”, serię dla dzieci C.S. Lewisa przeczytał setki razy, zanim już jako dorosły człowiek zorientował się, że Lewis go wykiwał i pod przykrywką Aslana i przyjaciół przemycił wartości i opowieści chrześcijańskie. To był wielki zawód, Neil uważał, że to nie fair i trochę się na Lewisa obraził.

Jeżeli chcecie się dowiedzieć na temat dzieciństwa pisarza, warto przeczytać “The Ocean at the End of the World”. Gaiman zdradził, że zamieścił w nim sporo elementów autobiograficznych.

A tak naprawdę to chciał zostać Tolkienem. Nie interesował go nawet sam proces pisania, po prostu chciał być J.R.R.Tolkienem – osobą. Nie udało się, ale myślę, że już teraz można powiedzieć, że Neil Gaiman jest marką samą w sobie. Podobnie jak na Tolkiena, na nazwisko Gaiman czytelnicy reagują zachwytem, bezdechem, tudzież ogniem w oczach i o jego książkach mogą rozmawiać godzinami. Tolkien to legenda, a legendy tworzą się dopiero po śmierci autorów, więc na legendę pod tytułem Neil Gaiman, mam nadzieje, jeszcze długo poczekamy.

Panowie sporo czasu poświecili “Sandmanowi” komiksowi stworzonemu przez Gaimana na przełomie lat 80 i 90. Komiks zyskał przydomek kultowego i podobno przywiódł kobiety do sklepów z komiksami, za co sprzedawcy są Gaimanowi bardzo wdzięczni. Podobno nawet prowadzący wywiad, Patrick Freyne, dzięki tej serii na półce, zyskał aprobatę w swojej przyszłej żony. Tak, Gaiman łączy ludzi J

Autor ujął mnie, gdy przeczytał fragment swojej książki “Mitologii nordyckiej”, (która ja w wersji polskiej przyniosłam ze sobą do podpisania, jako moje next to read). Był to rozdział o kradzieży młota Thora i o tym jak Thor, Loki i Freya wybrnęli z kłopotu (“Freya’s Unusual Wedding”). W tym momencie okazało się, że Gaiman ma również dar aktorski, bo czytał wyśmienicie, powołując bohaterów do życia, samym tylko czytaniem, wprawił publiczność w zachwyt.


Gaiman znany jest ze swoich kolekcji opowieści dla dzieci oraz opowiadań dla dorosłych. Jedna z najbardziej znanych, moja ukochana “Coraline” podobno była “niewydawalna” dla wydawnictw. To jest rewelacyjne – powiedział mu jeden – ale przecież to horror dla dzieci! Tego nie da się wydać. A jednak się udało, co niezmiernie mnie cieszy. I równie bardzo cieszy mnie jej ekranizacja. Z opowiadań dla dorosłych jak na razie mam dwa ulubione: “Study in Emerald” oraz “Snow, Glass, Apples”

Po rozmowie autor podpisywał książki, jednak ja niestety nie mogłam zostać, spieszyłam się na autobus powrotny do Belfastu. Podobno Gaiman podpisywał aż do 1 w nocy. Spotkanie autorskie zorganizowane zostało przez International Literature Festival 2018, a odbyło się w niedzielę 27 maja o 20.00 w Dublin Convention Centre.

Zdjęcia ze spotkania: https://www.facebook.com/pg/ILFDublin/photos/?tab=album&album_id=10156444836756202


Advertisements

One thought on “Neil Gaiman – spotkanie autorskie

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s