Katherine Dunn “Geek Love”

Kiedy w 2014 roku czytałam po raz pierwszy “Jarmark odmieńców” Katherine Dunn, byłam zdegustowana. Zafascynowana, ale jednocześnie zniesmaczona opisami, wydarzeniami, charakterami. Uważałam, że powieść przekracza pewne granice smaku. Cztery lata później mój klub książki księgarni Waterstones postanawia wziąć tę samą powieść na tapetę. Jaki był mój odbiór tych samych treści tym razem?


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ameryka, lata 60-70. Kiedy Al Biniewski poznaje Lily, już wie, że trafił na tą jedyną. Połączyła ich miłość do siebie nawzajem i miłość do cyrku. Wkrótce, razem rozpoczynają produkcję własnych elementów przedstawienia: dzieci. Al bez zmrużenia oka i krztyny zdrowego rozsądku faszeruje żonę różnego rodzaju narkotykami i alkoholem przed i w trakcie ciąży. Eksperymentuje na ludzkim ciele, będąc przekonanym, że robi coś wspaniałego, wiekopomnego.

What greater gift could you offer your children than an inherit ability to earn a living just by being themselves?

Uwielbiam początek “Geek Love”, kiedy dzieci i rodzice przytulają się na sofie i opowiadają sobie o tym, jak się urodziły, co się wtedy działo, jakie były warunki. Wydają się zupełnie zwyczajną rodziną. Ale nie są. Żyją i mieszkają w wozach cyrkowych, cały czas w drodze, cały czas ćwicząc do własnego show. Ich relacje tylko z pozoru nie odbiegają niczym od zwyczajnych rodzin, kiedy przyjrzeć się im bliżej, są toksyczne.

Pierwszy był Arturo, zwany Aqua Boy. Zamiast rąk i nóg miał płetwy. Jego wspaniałe przedstawienie wymagało sporego zbiornika wodnego. Jako następne urodziły się siostry syjamskie Iphy i Ellie: dwa ciała połączone w biodrach, z jedną tylko parą nóg. Wielce utalentowane pianistki! Następnie Oly, wynik faszerowania Lily kokainą, amfetaminą i arszenikiem; albinoska, garbuska, karzełka – a i to było mało państwu Biniewskim. Chick (Kurczak) urodził, się jako ostatni, ale nie wykazywał żadnych oznak nadzwyczajności. Rodzice byli zdesperowani i rozważali oddanie dzieciaka. (Serio!!?), na szczęście (albo raczej swoje nieszczęście) zanim to nastąpiło Chick zdążył wykazać się pewnymi zdolnościami i zatrzymano go w cyrku.

Były jeszcze inne dzieci, ale te, w wyniku eksperymentów Ala, urodziły się za wcześnie, zbyt zdeformowane, żeby przeżyć, lub zmarły niedługo po porodzie. Te dzieci stanowią formalinową kolekcję w jednym z wozów cyrkowych. Własne mini muzeum osobliwości Biniewskich, duma Lily.

Będziecie obrzydzeni, zniesmaczeni, będziecie chcieli rzucić książką o ścianę i do niej nie wracać, ale… ciężko będzie, bo to powieść hipnotyzująca. Nie można jej tak po prostu zostawić niedokończonej. Katherine Dunn wyciągnie z was te najgorsze instynkty jednocześnie pokazując jedną z najgorszych i najpiękniejszych ludzkich skłonności – ile można zrobić z miłości i ile można z jej powodu wytrzymać.

W powieści dzieje się tyle nieprawdopodobnych rzeczy, że ciężko się przy niej nudzić. Zaznaczam jednak, że nie można brać ich do siebie zbyt poważnie, jeśli chce się zostać przy zdrowych zmysłach. Nie polecam osobom łatwo ulegającym zniesmaczeniu, zbyt wrażliwym na ludzką krzywdę i nieodpornym na niesprawiedliwość. Może być ciężka do przełknięcia. “Twardziele” znajdą tu kilka smaczków dla siebie, choć niektórzy pewnie i tak stwierdzą, ze to mało.

Katherine Dunne w “Geek Love” pokazuje odwrócony świat, gdzie to co dziwne i osobliwe jest jak najbardziej pożądane i normalne, a to, co w naszym przekonaniu jest normalne, ulega skażeniu i nie jest mile widziane. Na czas czytania, ważne jest by umieć się przestawić. Po skończeniu książki zaobserwowano wzrost tolerancji na inność i łatwość akceptacji tego, co nieoczywiste.

Świetna, oryginalna, choć niełatwa powieść. Polecam.

Advertisements

6 thoughts on “Katherine Dunn “Geek Love”

  1. Ten tytuł chodzi za mną od wielu, wielu miesięcy, odkąd zobaczyłam go w jakimś książkowym zestawieniu – zapowiada się REWELACYJNIE! I bardzo w moich klimatach, jak się domyślasz. 🙂
    Chociaż przyznam, że nawet ja, przyzwyczajona do skrajnych, przerysowanych obrzydliwości horroru ekstremalnego, w takiej opowieści, która nie jest stworzona z myślą o przerysowaniu, mogę odnaleźć nawet zbyt wiele. 😀
    Ściskam!

    Like

    1. O to jestem bardzo ciekawa, cuo byś powiedziała na tę książkę. Jest dziwaczna i momentami ohydna, ale fabuła, to co się tam dzieje, tak przyciąga, że ciężko odłożyć. Na dokładkę mamy kult, szalonego bezwzględnego braciszka, wielką miłość i inne cudowności.

      Liked by 1 person

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s