Shirley Jackson “The Haunting of the Hill House”

Kiedy doktor John Montague zaprasza Eleanor do niesławnego nawiedzonego Hill House, ta niewiele się waha by przyjąć zaproszenie. Po nieprzyjemnej kłótni z bratem i jego żoną, kradnie wspólny samochód i wyrusza w podróż. Na miejscu, poza doktorem spotyka pozostałych członków eksperymentu: Theodorę i Luka. Luke jest jednym ze spadkobierców domu, Theo zaś artystką. Wszyscy zaproszeni mieli już wcześniej jakieś doświadczenie ze zjawiskami nadprzyrodzonymi, a do Hill House przyjechali, by spędzić w nim kilka dni i obserwować, co się stanie. Kto wygra wojnę nerwów? Człowiek, czy dom?


Na początku poznajemy dom. Jego zakamarki, budowę, jedno kolorystycznie dekorowane pokoje, krzywe podłogi i drzwi. Dom wydaje się nieprzyjazny, odpowiada na ruchy tymczasowych lokatorów, jakby chciał jak najszybciej ich stamtąd wykurzyć. Ale doktor ma na to odpowiedź, opowiada grupie specyfikę tego miejsca, fachowo wyjaśnia architektoniczne triki, uspokajając nerwy czystą nauką. Czwórka gości całkiem przyjemnie spędza czas, nie mając właściwie nic konkretnego do roboty, tylko poznawanie siebie nawzajem, domu i okolicy. Do czasu…

“The Haunting of the Hill House” Shirley Jackson to książka, która nie sprawi, że będziecie się chować pod kołdrę ze strachu. Ale powieść mocno zapada w pamięć i w trakcie czytania sprawia, że nie możecie o niej zapomnieć nawet wykonując zwykłe codzienne obowiązki. To historia dająca do myślenia na temat ludzkiej psychiki. A jak łatwo Ty dajesz się wystraszyć? Czy wystarczy trochę pogrzebać w Twojej głowie, czy potrzeba o wiele więcej?

Shirley bawi się cieniami, powidokami z przeszłości, podpowiada makabryczne wizje, bawi się swoimi bohaterami. Nie wszyscy będą w stanie to wytrzymać…


A jak powieść z 1959 roku ma się do najnowszej współczesnej ekranizacji o tym samym tytule, co książka? Zachowany został tytuł, wykorzystano dom i jego atrybuty, powtarzają się imiona postaci, ale są to już zupełnie inne osoby. “The Haunting of the Hill House” na Netflixie to serial grozy, który ja osobiście oglądałam z przyjemnością, ale bez tego oszołomienia i zdezorientowania, jakie towarzyszyło mi podczas czytania. Nie zrozumcie mnie źle, to świetny serial, ale nie wystraszył mnie ani trochę i nie będzie mi się śnił po nocach. Polubiłam bohaterów, ale z żadnym się nie zżyłam. No, może z jednym Lukiem, którego poznajemy, jako małego chłopca, któremu nikt nie wierzy. Zanim dowiedziałam się o jego przeszłości, nie lubiłam go. Nie lubię narkomanów i alkoholików nie tylko w filmach, generalnie według mnie, sami się doprowadzili do takiego stanu, i choć uważam, że należy im pomóc, to nie za wszelką cenę, nie za cenę wszystkich wokół, ciągnąc wszystkich innych w dół za nimi (wiem, brzmi zimno, ale nic nie poradzę). Jednak z Lukiem, to była trochę inna sprawa, w późniejszych odcinkach jest wyraźniej pokazane, co doprowadziło go do stanu nieużywalności. I takie sytuacje są dla mnie bardziej zrozumiałe. To nie tylko zderzenie z rzeczywistością, którego Luke nie mógł udźwignąć, ale też zderzenie z nierzeczywistością, i to, że absolutnie nikt nie chciał mu uwierzyć. Bardzo łatwa droga nie tylko do tego, żeby wpaść w nałóg, ale by zwariować.

W oryginale, właścicielami domu byli państwo Crane. Po śmierci głowy rodziny, dom odziedziczył właśnie Luke. W książce Luke nie ma może znaczącej roli, ale jest pewnym prztyczkiem od realizmu, to on sprowadza wszystkich na ziemię, drobnymi żartami. Przywołuje rzeczywistość, mocno stąpając po ziemi. Uważam, że to bardzo interesujący, kontrastowy zabieg ze strony producentów filmu.

Jeśli chodzi o inne postacie:

Nelly, siostra bliźniaczka Luka. Jej pierwowzorem powieściowym była Eleanor, najbardziej podatna na sugestie, delikatna i wrażliwa. Nelly również jest bardzo krucha, wywołuje u innych instynkty opiekuńcze, choć nikt tak naprawdę nie potrafi zrozumieć, co przezywa w środku. No, może jedyny Luke.

Theodora w książce była moja ulubioną postacią. Żywiołowa, przebojowa, wiedząca, czego chce. Feministka, lesbijka, przyjacielska, ale na dystans. W serialu to imię nosi średnia córka i nie przepadam za nią. Dystans zmienił się z lód. Theo odrywa się od całości, jaką jest rodzina, mimo, że mieszka tak blisko siostry.

Shirley nie pojawia się w powieści, ale imię oczywiście pożyczono od autorki. Jako najstarsza z dziewcząt chce się wszystkimi opiekować, matkować im po stracie rodzicielki. Zadanie jednak w niektórych momentach ją przerasta, a sama pozornie idealna Shirley, w środku okazuje się zupełnie miękka.

Steven. Czy ktoś wie, skąd zapożyczenie imienia najstarszego z braci? Steven, to ten, który nic nie widzi. Żyje w swoim realnym świecie, a na nierealnym tylko zarabia. Wydanie książki o życiu w Hill House poróżniło go z rodziną, ale nie powstrzymało przed dalszym zarabianiem na tej i innych podobnych historiach.

Rodzice. Kiedy Olivia zaczyna mieć wizje, Hugh chce ją wysłać do siostry. Byle z dala od tego domu. Skoro domyśla się, że to wina domu, dlaczego nie zabierze wszystkich z tego przeklętego miejsca? Postanowił uratować żonę, ale dać dzieci na pożarcie?

Państwo Dudley, to w seriali zwyczajne małżeństwo, które opiekuje się domem. W książce też występują, moja swoje większe i mniejsze zadania. Pani Dudley jest głownie pośmiewiskiem dla tymczasowych lokatorów, gdyż ścisłe przestrzega godzin posiłków i kilku innych zasad. Chyba się jej trochę boją.

Pełna obsada tu: https://www.imdb.com/title/tt6763664/

Tak naprawdę, w tym wypadku nie jest ważne, czy najpierw czytaliście książkę, czy oglądaliście serial, (choć ja nadal polecam najpierw książkę), bo bardzo się one miedzy sobą różnią. Pamiętajcie, serial nie poda Wam gotowych odpowiedzi na pytania, jakie będziecie mieli po przeczytaniu powieści, a powieść nie uzupełni wątpliwości z serialu. Cieszcie się jednym i drugim, to zupełnie inne historie, ale zapewniam, że warto zapoznać się z obiema.


Advertisements

One thought on “Shirley Jackson “The Haunting of the Hill House”

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s