Szczepan Twardoch „Królestwo”

“Królestwa” wcale nie miało być. Szczepan Twardoch nie planował drugiej części i była to dla niego nowa formuła, bo nigdy wcześniej nie pisał kontynuacji żadnej ze swoich powieści. Pomysł pojawił się dopiero pod koniec pisania “Króla”. Nic dziwnego, książka aż się prosi o drugą część, zostawiając tyle niedopowiedzeń i otwartych wątków. Tym razem autor pokusił się o napisanie dalszej wersji wydarzeń w innej narracji niż dotychczas i po raz pierwszy głosem żeńskim.


Ryfka, Żydówka z ubogiej patologicznej rodziny, która przetrwała ulicę, żeby zostać prostytutką. Niegdyś zabawka Jana Kaplicy, paradoksalnie to jemu zawdzięcza życie. Pierwsze życie. Bo potem było też drugie, które zawdzięcza samej sobie. W tym drugim życiu nie była już prostytutką. Właściwie od dawna nią nie była, odkąd poznała Jakuba Szapirę. Najpierw był ich burzliwy związek, potem Ryfka otworzyła burdel. Sprzedawała inne dziewczyny. Siebie już nie.

Nadal kochała Jakuba i on ją chyba też, ale udawali, że wcale tak nie jest. Przecież Jakub był Królem.

Myślisz, że to w getcie sztuką było przetrwać? Ryfka mówi, że poza nim było trudniej. W zrujnowanej Warszawie, bez jedzenia, czystej wody, ciepła drugiego człowieka, życie było jeszcze trudniejsze. Potwory. Jestem nocnym potworem, mówiła. Wielokrotnie, słuchając audiobooka, zastanawiałam się, czy ja sama bym przetrwała. Nie ma szans. Na pewno bardzo szybko wpadłabym w jakąś pułapkę, zginęła w pierwszych dniach. Ryfka była jak szczur, który wszędzie umie się dostać, wszędzie zdobyć pożywienie, wodę. Umiała zabezpieczyć ich kryjówkę, dostać się do niej niepostrzeżenie. Ich. Tak, Jakub był razem z nią. Ale tak, jakby go nie było. Złamany, zmiażdżony, pogruchotany, nie do poskładania. Leżał tylko, nie mówił. Ryfka wmuszała w niego małe porcje jedzenia, by podtrzymać go na życiu. Może jeszcze się odbuduje? Zdobyła dla niego piękne żołnierskie wysokie buty. Bo Jakub Szapiro zawsze musi mieć porządne buty. To nic, że śmierdziały trupem, tak, że nie dało się oddychać.

Dla mnie “Królestwo” to opowieść Ryfki. Zdaję sobie sprawę, że narracja równorzędnie była prowadzona przez Dawida, jednego z synów Jakuba, ale dla mnie jego wersja wydarzeń zeszła na dalszy plan. Była jakby tłem do opowieści Ryfki. Bardzo ważnym tłem, bo Dawid opowiadał ze szczegółami, co się działo bezpośrednio po tym, jak wysiedli z samolotu. Jego wspomnienia są nieco zamazane i przefiltrowane przez dziecięce spojrzenie na świat, jednak istotne dla kolorytu całej historii. Wersji Dawida, czytanej przez Macieja Stuhra słucha się z uwagą i zaciekawieniem, ale to Ryfce kibicujemy najmocniej.

Partie Ryfki czyta Agnieszka Grochowska, co było genialnym wyborem. Bohaterka dzięki temu jeszcze mocniej wkracza w powieść, jako bezczelna, zadziorna, silna kobieta, która nie boi się niczego. Jeśli to tylko poza, to mnie i tak przekonuje. Posiadła mądrość ulicy, która w czasie wojny jest cenniejsza niż jakakolwiek inna wiedza.

Jeśli chcecie się dowiedzieć, jak Ryfka poradziła sobie w zrujnowanej Warszawie i jak wydostała się wraz z Jakubem z getta, jeśli interesuje Was, co się wydarzyło, kiedy Jakub podjął ostateczną decyzję w sprawie miasta, które kochał bardziej niż życie. Jeśli bardzo Was ciekawi, jak potoczyły się losy Dawida i Daniela, zapraszam do lektury “Królestwa” Szczepana Twardocha. Szczególnie polecam wersję audio. I podpowiadam, że należy przygotować chusteczki na ostatni rozdział.

O “Królu”, czyli pierwszej części historii Ryfki i Jakuba przeczytacie na blogu: TUTAJ

Advertisements

4 thoughts on “Szczepan Twardoch „Królestwo”

  1. Cieszę się, że “Królestwo” Ci się tak spodobało, widzę to w sposobie, w jaki opisujesz tę powieść 🙂 Ja wciąż najbardziej lubię “Dracha” i “Morfinę”, ale historia Szapiry również bardzo mnie wciągnęła.

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s