Joseph Heller „Paragraf 22”

Z niektórymi książkami to jest tak, że “nie wchodzą” od razu. “Paragraf 22” Józefa Hellera był moim wyrzutem sumienia od dawna. Kilka lat temu próbowałam czytać, i choć podobały mi się “momenty”, to nie potrafiłam na dobre wejść w opowieść, złapać sensu tego wszystkiego. Brakowało mi rytmu, było zbyt chaotycznie i co chwilę traciłam wątek. Wtedy odpuściłam.


Dopiero niedawno, zachęcona powstaniem nowego serialu na podstawie książki, pomyślałam, że warto by było znów spróbować. Kupiłam własny, pachnący egzemplarz i zasiadłam do czytania. I ku mojej rozpaczy, znów utknęłam po około stu stronach. Przecież tak się nie da! Jakby tak to lepiej uporządkować, wprowadzić chronologię zdarzeń, o ile lepiej by mi się czytało? Jednak, autor miał inny zamysł opowiedzenia historii i musiałam się z tym pogodzić. Postanowiłam się nie poddawać, bo przecież tak bardzo chciałam poznać przygody Yossariana. Z pomocą przyszły lepsze dni w życiu osobistym. Naprawdę, to ma ogromne znaczenie. Zbyt duży chaos wokół mnie, na co dzień nie sprzyja chaotycznym powieściom, czyli tym razem miałam trochę więcej szczęścia. Przełomem okazał się rozdział 16 pod tytułem “Luciana”. Absurdalne rozmowy między dziewczyną a Yossarianem przemówiły do mojego poczucia humoru na tyle, że już wiedziałam, że dalej może być tylko łatwiej i na pewno dokończę książkę, tym razem bez większych przerw i powrotów. A kolejny rozdział, w którym główny bohater dyskutuje na tematy boskie totalnie skradł mi serce.

‘And don’t tell me God works in mysterious ways,’ Yossarian continued, hurtling on over her objection. ‘There’s nothing so mysterious about it. He’s not working at all. He’s playing. Or else He’s forgotten about us. That’s the kind of God you people talk about – a country bumpkin, a clumsy, bungling, brainless, conceit, uncouth hayseed. Good God, how much reverence can you have for Supreme Being who finds it necessary to include such phenomena as phlegm and tooth decay in His divine system of creation? What in the world was running through that warped, evil, scatological mind of His when He robbed old people of the power to control their bowel movement? Why in the world did He ever create pain?’

O czym właściwie jest ta powieść? O wojnie. O jej absurdach. O ludziach. I o śmierci. Przez całą książkę przewija się wielkie pragnienie skończenia z tym gównem, jakim jest wojna. Yossarian nie kryje swojej nienawiści do wojska. Nie chce tam być i na wszelkie sposoby uchyla się od służby. Na początku jawi się, jako wariat, bo jak mówi, wszyscy go chcą zabić. Paranoja? Ale przecież on ma rację? Strzelają do niego, chcą go zabić. To, kto tu jest wariatem? Żołnierze z jego pułku muszą ‘wylatać’ 30 akcji, żeby zostać zwolnionym z dalszego bombardowania, ale za każdym razem, gdy nasz bohater zbliża się do upragnionej liczby lotów, dowódca zwiększa ich ilość. Przypomina to syzyfową pracę, kiedy już, już jest na samej górze, już zbliża się do końca zadania, ale w ostatnim momencie kamień stacza się na dół i trzeba zacząć pracę od początku. Frustracja, gniew, rozpacz. Dobrze, jeszcze te kilka misji. W strachu, ale z nadzieją podejmuje kolejne akcje. I kiedy znów zbliża się do upragnionej ostatniej misji, dowódca kolejny raz zwiększa ich liczbę. Każdy by zwariował.

“Catch-22” Josepha Hellera obnaża okrucieństwo, ale też absurdy wojny. Pokazuje, czym tak naprawdę jest wojsko dla zwykłego żołnierza, a czym dla wyższych rangą. Czym kierują się dowódcy, siedzący wygodnie w swoich barakach, czy namiotach, wydając rozkazy, a czym szary żołnierz, który tylko chce przeżyć. Powieść napisana jest z humorem i nie raz, czytając, śmiałam się w głos z niektórych sytuacji, czy dialogów. Ale był to śmiech z mocno gorzkim posmakiem, którego w żaden sposób nie dało się zamaskować zabawnymi anegdotami. Bo wojna nie jest śmieszna.

They couldn’t dominate Death inside the hospital, but they certainly made her behave. They had taught her manners. They couldn’t keep Death out, but while she was in, she had to act like a lady.

Czy polecam? Może nie każdemu. Po prostu dajcie tej książce szansę. Ja nie żałuję.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s