Mój czytelniczy rok 2017 – podsumowanie

W tym roku przeczytałam 93 książki (goodreads twierdzi inaczej, ale ja będę się opierać na prywatnych zapiskach): 21 w wersji papierowej 27 przesłuchałam 45 ebooków (z czego 2 nie skończyłam z różnych przyczyn). Nie rezygnuję z żadnej formy, uwielbiam wszystkie, a czytam akurat to, co mam pod ręką i na co mam ochotę.   Z tego: 1 książkę przeznaczoną typowo dla dzieci (“Świat kupek” Terrego … Continue reading Mój czytelniczy rok 2017 – podsumowanie

Louis de Bernières – spotkanie autorskie

Mało brakowało, a przegapiłabym to wydarzenie! Wiedziałam, że w Belfaście obecnie trwa festiwal książki, ale oglądałam wcześniej program i nie zauważyłam nic na tyle interesującego dla mnie samej, w czym zdecydowałabym się uczestniczyć w dość ciężkim tygodniu pracy. Aż do dzień przed spotkaniem, gdy Facebook w telefonie radośnie oznajmił mi, że Louis de Bernières przyjeżdża jutro porozmawiać z czytelnikami. To była szybka akcja. W kilka … Continue reading Louis de Bernières – spotkanie autorskie

To było wyzwanie!

Jak ciężko czasem zabrać się za czytanie klasyki. Bo chciałoby się w końcu sprawdzić czego dotyczą te zachwyty, ale z drugiej strony wiemy, że pochłonie to mnóstwo czasu i niekoniecznie przyniesie wiele przyjemności. O ile łatwiej byłby poczytać coś na lekko-damsko lub krwisto-brutalnie, byle za dużo nie myśleć, sama przyjemność. A tu taka akcja: Luty tylko z “Idiotą” zorganizowana przez cztery blogerki: Małgośka z Ekrudy, … Continue reading To było wyzwanie!

“Regulamin tłoczni win” John Irving

Stali czytelnicy mojego bloga wiedzą, że Irving miłością mą od zawsze. (Albo przynajmniej od 15 lat ;)) Ale jak wiadomo, gusta się zmieniają, to co podobało mi się kiedyś niekoniecznie musi mnie fascynować obecnie. Moją miłość do autora wszechczasów postanowiłam zweryfikować na podstawie jednej z jego głośniejszych książek. Mowa oczywiście o “Regulaminie tłoczni win”. Powieść czytałam w pierwszych latach studiów w Toruniu, czyli miałam wtedy … Continue reading “Regulamin tłoczni win” John Irving

Listopad 2016

(Poprzednie podsumowanie znajdziecie TUTAJ.) W moim życiu praktycznie wszystko dzieje się wokół książek. Nie wiem, czy to ja je przyciągam, czy one mnie. To najwidoczniej jakaś swoista magia: gdzie się nie ruszę, tam też i one muszą się znaleźć. I tak na przykład: Podróż do Polski jak zwykle minęła mi w towarzystwie znakomitych autorów: słuchałam Irvinga, na kindlu zaś pojawiła się pani Puzyńska. W domu … Continue reading Listopad 2016

Summer Lovin’ Book Tag

Zaproszona do zabawy przez Malitę z bloga Co czyta Malita, podpowiadam, jak zająć sobie te ostatnie wakacyjne dni. Wszak niewiele ich już zostało, trzeba wykorzystać czas czytelniczo J Początek lata, czyli książka, która przyciąga uwagę już od pierwszego zdania To może, żeby nie szukać za daleko: “Cmentarze są jak stop-klatka.” Z czego to? “Cwaniary” Sylwii Chutnik, książka, która znajduje się na liście Pingerowego Klubu Książki … Continue reading Summer Lovin’ Book Tag

Matt Groening „C. Montgomery Burns’ Handbook of World Domnation”

Nie od dziś wiadomo, że mój Mąż uwielbia kreskówki. Nie takie dla dzieci, rzecz jasna, ale te dla dorosłych: The Simpsons, Family Guy, American Dad, Futurama. Nie ukrywam, że ja też je lubię, ale nie tak jak on, który jest zwykle na bieżąco ze wszystkimi odcinkami. Producenci przescigają się w produkcji gadzetów związanych z postaciami, więc mamy w domu kubki, koszulki, komiksy, plakaty… Mąż nawet … Continue reading Matt Groening „C. Montgomery Burns’ Handbook of World Domnation”

Oceniam po okładce

Podobno nie należy oceniać książki po okładce. Owszem, taka pochopna opinia może być mylna, krzywdząca dla książki, odbierająca przyjemność czytania. Bywają okropne okładki, które zupełnie nic nam nie mówią o książce, albo inaczej: wprowadzają w błąd, co do jej treści. Zdaję sobie z tego sprawę, jednak nie zpowstrzymuje mnie to od oceniania. Bardzo często zdarza mi się kupić książkę, bez czytania nawet, co jest napisane … Continue reading Oceniam po okładce

#Broadway Musicals Book TAG

Nie jestem wielką fanką musicali, a przynajmniej nie tych ekranowych. Na żywo to co innego, jeszcze parę lat temu namietnie odwiedziałam Teatr Muzyczny w Gdyni, śledziłam na bieżąco program. Teraz chciałabym wznowić aktywaność, ale to może już tu w Belfaście, bo tu również mają całkiem sympatyczny repertuar. Ale przejdźmy do TAGu, zobaczcie co mi przyszło na myśl, w obliczu tych dziesieciu musicalowych tematów. Rent, czyli … Continue reading #Broadway Musicals Book TAG

„W rodzinie ojca mego” Marcin Wójcik

Na studia wyjechałam do Torunia. To był rok 2000 i Radio Maryja już istniało, ale ja niewiele o nim wiedziałam. Choć pochodzę z rodziny katolickiej, w naszym domu raczej nie słuchało się różańca, a Msza Święta w telewizji włączana była tylko od wielkiego dzwonu, (lub kiedy byłam chora i chciałam zagłuszyć wyrzut sumienia, że nie byłam tej niedzieli w kościele ;)). Teraz… przed Kościołem uciekam … Continue reading „W rodzinie ojca mego” Marcin Wójcik

„The Nameless Dead” Brian McGilloway + spotkanie autorskie

Republika Irlandii i Irlandia Północna, mają mnóstwo ciekawych autorów kryminałów, a ja znam naprawdę niewielu z nich. Od zeszłego roku postanowiłam zacząć to nadrabiać, bo przecież: tak się nie godzi. I zupełnie niespodziewanie, na spotkaniu Crime Book Club w mojej lokalnej bibliotece, zaproponowano nam książkę Briana McGilloway’a “The Nameless Dead“ z dodatkową ofertą: zapraszamy na spotkanie autorskie z Brianem do biblioteki w sąsiednim miasteczku. Biorę! … Continue reading „The Nameless Dead” Brian McGilloway + spotkanie autorskie

100 książek BCC – ile z nich przeczytałeś?

Natchnęła mnie Dorota z Czechożydka i to od niej pożyczam listę BBC. Użytkownicy portalu lubimyczytac.pl mogą się sprawdzić na tej stronie J Według statystyk, przeciętny czytelnik przeczyta/ł tylko 6 z tych książek w ciągu swojego życia. A jak to jest z Wami? Zawyżacie, czy może macie zamiar zaniżyć statystyki i w ogóle nie obchodzą Was tego typu listy ? Tutaj możecie się nawet podliczyć jeśli zabraknie Wam … Continue reading 100 książek BCC – ile z nich przeczytałeś?

Samo uprzedzenie ;)

Wiem, że to nieładnie, tak komuś w urodziny* powiedzieć: nie lubię Cię, nudzisz mnie, nie interesuje mnie to, co masz do powiedzenia, ale co zrobić. Ta osoba i tak nie żyje od wielu lat, więc raczej nie zranię jej uczuć. Przed Jane Austen broniłam się cały mój czytelniczy żywot. Trochę żałuję, że nie sięgnęłam po jej książki “za młodu”, może inaczej bym je wtedy odebrała. … Continue reading Samo uprzedzenie 😉

Klub książki – wersja północnoirlandzka

Biblioteczne kluby książki od zawsze owiane były jakąś tajemnicą. Co oni tam właściwie robią? Tylko gadają o książkach? Chleją wino (taki stereotyp)? Przychodzą same kobiety, znudzone życiem domowym, chcące oderwać się na chwilę od dzieciarni i marudnego męża? A może to rozmowy na wysokim poziomie? Ludzi niekoniecznie wykształconych, ale inteligentnych, z pasją, jaką jest miłość do książek. Marzyły mi się spotkania w takim klubie. Wyobrażałam … Continue reading Klub książki – wersja północnoirlandzka