Rok 2015 w skrócie

Niektórzy z Was pamiętają, że w sierpniu pokusiłam się na stworzenie listy najlepszych książek, jakie przeczytałam w 2015. Rzecz jasna, do końca roku zostało wtedy jeszcze trochę czasu, więc lista była niepełna. Dziś ją dokończę. Na początek wymienię książki, które wtedy uznałam za najlepsze. Nie będę się powtarzać, cały wpis wraz z opisem i linkami … Continue reading Rok 2015 w skrócie

Advertisements

„Trzydziesta pierwsza” (Lipowo #3) Katarzyna Puzyńska

Jak to dobrze, że wybraliście Motylka na tegoroczną listę Pingerowego Klubu Książki! Od tamtej pory zakochałam się w Lipowie i jego mieszkańcach. I chyba nawet odrobinę zadurzyłam się w autorce, bo wiedzie życie, jakie sama dawno temu dla siebie wymarzyłam: książki, pisanie i konie… ech… Saga Lipowo Katarzyny Puzyńskiej w kolejności: Motylek (czytaj na PKK) Więcej czerwieni Trzydziesta … Continue reading „Trzydziesta pierwsza” (Lipowo #3) Katarzyna Puzyńska

Katarzyna Puzyńska – “Motylek”

Na PKK jest już wpis o “Motylku” Katarzyny Puzyńskiej.

Pingerowy Klub Książki

226658-352x500

 W mroźny zimowy poranek na skraju mazurskiej wsi zostaje znalezione ciało zakonnicy. Początkowo wydaje się, że kobietę potrącił samochód. Szybko okazuje się jednak, że ktoś ją zabił i potem upozorował wypadek. Kilka dni później ginie kolejna osoba. Ofiary nie wydają się być ze sobą w żaden sposób związane.

Zaczyna się wyścig z czasem. Policja musi odnaleźć mordercę, zanim zginą następne kobiety.
Śledztwo ujawnia tajemnice mrocznej przeszłości zakonnicy, przy okazji odkrywając też mniejsze lub większe przewiny mieszkańców sielskiej – tylko na pozór – miejscowości.

/opis z lubimyczytac.pl/

Miss Attitude:

Jeszcze do niedawna nazwisko autorki nic mi nie mówiło, ot, kolejna polska autorka, do przeczytania “kiedyś tam”. Niezawodna Lolanta zaproponowała jeden z jej tytułów na listę Pingerowego Klubu Książki i to był strzał w dziesiątkę! Uwielbiam takie kryminały, a w trakcie czytania przewijały mi się głównie dwie myśli – “To jest polskie!” i “To naprawdę nie jest Jo Nesbo?”.

Choć przyznam…

View original post 698 more words