Z łoża boleści, czyli radosna tfu!rczość Lolanty ;)

Grypsko wstrętne mnie dopadło, walczę antybiotykiem, żeby nie przerodziło się w zapalenie płuc, jak ostatnio. Na dodatek, bóle głowy wróciły ze zdwojoną siłą, a ja właśnie zdałam sobie sprawę, że zmagam się z nimi już 1,5 roku. Co jest z tymi lekarzami?! Ale nie poddaję się. Bo czasem trzeba wstać z wyra, nawet w chorobie … Continue reading Z łoża boleści, czyli radosna tfu!rczość Lolanty 😉

Advertisements

Stosik sierpniowy + radosna tfu!rczość Lolanty

Kiedy chandra znowu męczy, Kiedy życia masz już dość, Żaden lekarz nie pomaga, Głowa boli jak na złość. Gdy masz doła jak stodoła Nieprzyjaźni są Ci ludzie Wszystko boli, irytuje, Życie idzie jak po grudzie. Nie mów, nie myśl, analizuj, Zabierz plecak, szybko wyjdź Pierwszy bookshop zlokalizuj I tam zmierzaj, tamże idź. Pół godziny pośród … Continue reading Stosik sierpniowy + radosna tfu!rczość Lolanty

Inspiracje

Sen właśnie się skończył, jak urwany kadr filmu. Przeciągam się leniwie, aż zatrzeszczały stawy. Mały ziew. Wstawać, czy nie wstawać? Nie mogę sobie przypomnieć, co mam tego ranka do zrobienia. Otwieram jedno oko, ale coś mi nie gra w otoczeniu. Otwieram drugie, rozglądam się. Znacie to uczucie paniki, kiedy zaraz po przebudzeniu w nowym miejscu, … Continue reading Inspiracje